artykuły

Sony Ericsson Xperia Arc – czy ładne może być dobre?

Ślicznotka

62
29 sierpnia 2011, 20:41 Mieszko Krzykowski

Aparat, kamera, multimedia

Aparat ślicznotki Sony Ericssona należy do ścisłej smartfonowej czołówki. Wyjąwszy problematyczny przycisk migawki oraz obiektyw umieszczony w miejscu, w którym ciągle lądują palce, zasłaniając tym samym widok, wszystko jest w najlepszym porządku. Oprogramowanie aparatu jest bardzo dopracowane i intuicyjne, a przy tym dostajemy dostęp do wszystkich niezbędnych funkcji, takich jak ustawienie balansu bieli, czułości, ekspozycji, czasu samowyzwalacza i możliwość włączenia stabilizacji obrazu. Do bardziej zaawansowanych ustawień należą tryby pomiaru ekspozycji (środkowy, punktowy, średni) i różne sposoby ustawiania ostrości. Szczególnie ta ostatnia opcja jest ciekawa: jest pomiar automatyczny jednopunktowy, automatyczny wielopunktowy, tryb wykrywania twarzy, możliwość wybrania punktu ustawiania ostrości dotykiem, tryb makro oraz tryb łapania ostrości w nieskończoności, w którym autofokus jest wyłączony, co pozwala szybciej wykonywać zdjęcia.

Z bardzo dobrym oprogramowaniem idzie w parze bardzo dobra jakość zdjęć. Mają one stosunkowo dużo szczegółów, dobry balans bieli i kolorystykę, nie są przesadnie wyostrzane, a szumy są w normie. Wszyscy miłośnicy fotografowania komórką powinni być zadowoleni.

Funkcja rejestrowania wideo jest równie dobra jak mechanizmy wykonywania zdjęć. Byle tylko przypilnować swoje palce, aby nie zasłaniały całego widoku – wtedy Xperia Arc odwdzięczy się wysoką jakością materiału. Maksymalna rozdzielczość nagrań to 1280×720 przy 30 kl./sek. Smartfon nie ma problemów z utrzymaniem docelowej jakości i płynności nawet w bardzo słabym oświetleniu, co często jest problemem dla innych konstrukcji. Kamera jest wyposażona w autofokus (którego można używać także w trybie wykrywania twarzy), dzięki czemu da się z odpowiednią ostrością filmować rzeczy znajdujące się w różnych odległościach. Na szczęście został on zaprogramowany dość sprytnie: zamiast ciągle próbować złapać ostrość w szybko zmieniającej się scenerii, autofokus działa dopiero po 1–2 sek. od skierowania obiektywu na jakiś obiekt. Zawsze można też ustawić kamerę w tryb łapania ostrości w nieskończoności (co w praktyce oznacza brak autofokusu) i wtedy Xperia Arc będzie nagrywała filmy tak jak większość smartfonów. Za funkcje rejestrowania obrazu nowy model Sony Ericsson dostaje mocną piątkę.

Multimedia

Zdolności multimedialne Xperii Arc może i nie są jakieś nadzwyczajne i brakuje takich funkcji, jak odtwarzanie filmów 1080p i obsługa kontenerów .mkv, ale jest wszystko, co najważniejsze. Smartfon radzi sobie bez problemu z plikami o rozdzielczości 720p i przepływności nawet 40 Mb/sek. Dla niektórych przydatne okaże się wyjście HDMI oraz obsługa DLNA, dzięki czemu wideo i zdjęcia znajdujące się na karcie pamięci smartfona można szybko i łatwo wyświetlić na większym ekranie. Bardzo dobry ekran i Sony Bravia Mobile Engine powodują, że filmy ogląda się z przyjemnością.

Podobnie jest z odtwarzaczem muzyki. Brakuje mu co prawda kilku bardziej zaawansowanych funkcji, charakterystycznych na przykład dla smartfonów HTC, ale to, co jest, przeważnie okazuje się wystarczające. O obsłudze plików FLAC możemy, niestety, tylko pomarzyć. Xperię trzeba pochwalić za jakość wyjścia audio: muzyka w podłączonych do niego słuchawkach brzmi naprawdę bardzo dobrze.

4