artykuły

Mio Spirit 687 – test systemu nawigacji samochodowej

Lepszy następca Moova?

24
22 października 2011, 06:00 Kamil Homziak

W praktyce – 2

Opcje wyszukiwania trasy są bogate. Wybrane miejsce można wyszukać według słów kluczowych, kodu pocztowego, miasta, skrzyżowań, punktów charakterystycznych czy współrzędnych, można też wykluczyć drogi płatne. Podczas wpisywania adresu GPS dba o to, aby użytkownik nie pomylił się, blokując na klawiaturze ekranowej QWERTY wpisywanie znaków, które nie występują w nazwie szukanego obiektu (co producent określa jako klawiaturę QuickSpell). Trasę można też wytyczyć wirtualnie, tj. wybrać dowolne miejsce początkowe i końcowe, a sprzęt zadba o resztę.

 

 

 

 


Mio ma też opcję Dom, po której wybraniu automatycznie zostanie wyznaczona droga kierująca z obecnej lokalizacji do domowego parkingu. Dostępny jest też tryb „pieszy”, który pozwoli np. iść drogą jednokierunkową, zamiast nadrabiać kilometry objazdem, co byłoby nie do uniknięcia w przypadku jazdy samochodem. Jednak można zapomnieć np. o skracaniu sobie drogi między budynkami; w takim przypadku Mio nakaże powrót na wcześniej określoną trasę lub na bieżąco obliczy nową. Co ważne, gdy użytkownik z powrotem wsiądzie do samochodu, a zapomni zmienić tryb na samochodowy, urządzenie samo zasugeruje, że porusza się on zbyt szybko, jak na dwie nogi :)

Na mapie może być wyświetlanych wiele rodzajów tzw. POI (ang. point of interest), m.in. restauracje, stacje benzynowe, hotele, kina, szpitale, bankomaty. Dzięki Spirit 687 z pewnością trudno umrzeć z głodu w obcym mieście.

 

 

 


Nasze poczynania wspiera swoim głosem lektor, a w zasadzie lektorka, i jest to jedyny dostępny głos. Gdyby chociaż był dobry, ale nie jest. Brzmi raczej jak syntezator mowy, jakościowo zbliżony do popularnej Ivony. Trzeba się, chcąc nie chcąc, do niego przyzwyczaić.
4