artykuły

Antec P280 – popularna seria obudów Performance One powraca

W przyszłość patrz!

42
27 sierpnia 2012, 13:42 Kacper Szymczak

Konstrukcja

P280 kusi miłośników minimalistycznego i eleganckiego wyglądu, jednak będą oni zmuszeni często korzystać ze ściereczek. Antec zrezygnował bowiem z matowego tworzywa sztucznego na poszyciu oraz z aluminiowych powłok na bocznych ściankach. Teraz mamy do czynienia głównie ze stalą pokrytą czarnym, delikatnie chropowatym lakierem. Jest to obecnie jedno z najbardziej popularnych rozwiązań, które ma, niestety, jedną dużą wadę. Otóż na takiej powierzchni pozostaje mnóstwo odcisków palców.

tyl

Jeden z bardziej wyraźnych przykładów odejścia od kanonu Performance One można zaobserwować, zerkając na tył obudowy. Byliśmy dosyć mocno zaskoczeni tym, że Antec w P280 zdecydował się na czarny wystrój wnętrza. Owszem, ten kolor jest dziś bardzo popularny, jednak uważamy, że klasyczna, depresyjna szarość wewnętrznego szkieletu, pojawiająca się do tej pory w każdym produkcie Performance One, była jednym z istotnych znaków rozpoznawczych serii. Zrezygnowanie z niej na rzecz eleganckiej czerni na pewno jest znakiem czasów. Mimo to odnosimy wrażenie, że w ten sposób P280 został pozbawiony jakiegoś specyficznego uroku.

Natomiast front obudowy niewiele się zmienił. Ozdobiony jest gładkim aluminium z wytłoczonym, nierzucającym się specjalnie w oczy logo firmy. Na szczęście producent wziął sobie do serca opinie użytkowników i zrezygnował z zupełnie niepotrzebnych romboidalnych otworów na boku drzwiczek, które straszyły w P183 oraz P193. Również panel multimedialny został przeniesiony na górną część obudowy, co uważamy za trafiony pomysł. Sprawia on, że przód P280 wygląda jeszcze lepiej.  

front

Tradycja została podtrzymana, dlatego także w nowej obudowie Anteca front tworzą wielkie drzwiczki. Osadzone są na podwójnych zawiasach, co pozwala je odchylić o 270 stopni. Między drzwiczkami a główną konstrukcją, po bokach, znajdują się kilkucentymetrowe prześwity, umożliwiające wsysanie powietrza do środka obudowy. Same drzwiczki składają się z trzech warstw: aluminium (z wierzchu), tworzywa sztucznego oraz gąbki. Spostrzegawczy obserwator zapewne już zauważył, że brakuje tu jednego szczegółu: zamka. Wcześniejsze obudowy Performance One pozwalały zamknąć drzwiczki gustownym kluczykiem, choć nie wiemy, przed czym miało to chronić.

Po uchyleniu drzwiczek ukazuje się właściwy, w pełni plastikowy front obudowy. Łatwo zauważyć, że Antec porzucił koncepcję jednego dużego otworu wentylacyjnego (jak w P183) i ograniczył dostęp powietrza tylko do miejsc, w których zainstalowane są/będą wentylatory (jak w P180). W najnowszym Performance One zastosowano jeden wyjmowany grill z doklejoną siateczką wyłapującą kurz. Poza tym na samej górze widoczne są trzy zaślepki zewnętrznych zatok 5,25 cala oraz panel multimedialny. Składa się on z dwóch wejść HD Audio oraz czterech portów USB: dwóch 2.0 i dwóch 3.0. Trochę szkoda, że projektanci nie rozmieścili złączy bardziej symetrycznie, np. wstawiając wejścia audio między porty USB.

panel

Następną istotną zmianą jest to, że Antec umieścił przyciski zasilania i resetowania na wierzchu obudowy. Skok pierwszego jest w sam raz, drugi natomiast wymaga głębokiego wciśnięcia, co ze względu na jego niewielkie rozmiary za pierwszym razem może się nie udać.

power

Prześwit między podłogą a P280 jest minimalnie większy niż dotychczas. Silikonowe nóżki są wyższe, głównie dlatego, że Antec zdecydował się umieścić otwór wentylacyjny pod zasilaczem. Właśnie tak! Producent, który jako pierwszy wprowadził obudowy z zasilaczem montowanym w dolnej ściance, w końcu pozwala im w pełni swobodnie oddychać. Wentylator zasilacza nie musi już mielić ciepłego powietrza z wnętrza komputera, przez co powinien pracować ciszej. Z drugiej strony jego dźwięk będzie docierał bezpośrednio z otworu wentylacyjnego. Dodajmy, że zastosowano tu filtr przeciwkurzowy, który można bardzo łatwo wyjąć i wyczyścić.

Skoro już mowa o głośności. Warto odnotować, że ściany boczne zostały wzmocnione od wewnątrz powłoką poliwęglanową. W skrócie oznacza to, że konstrukcja ma być o wiele bardziej solidna i mniej podatna na drgania. Powłokom tym, niestety, daleko do dźwiękoszczelnych, dlatego się zastanawialiśmy, czy zrezygnowanie z lekkich i uszczelnionych klap rodem z P183 na rzecz ciężkich ścian wyjdzie nowemu Performance One na dobre.

spod

Ogólnie rzecz biorąc, Antec P280 jest bardzo solidną konstrukcją. Wzmocniona po bokach i odpowiednio dociążona, daje gwarancję stabilności, jednocześnie pozostając stosunkowo lekką. Silikonowe nóżki dbają o to, by całość nie chybotała się ani nie ślizgała po powierzchni, na której stoi.

2