artykuły

HTC Evo 3D – trójwymiar bez okularów w smartfonie

Taki mały, taki duży, może 3D mieć

45
14 lipca 2011, 19:34 Mieszko Krzykowski

Wyświetlacz

Ekran Evo 3D wyróżnia się na tle tłumu głównie ze względu na możliwość wyświetlania na nim obrazu 3D bez okularów. Jak to działa w praktyce? Różnie. Oczywiście, najpierw trzeba mieć materiał, który można by odtworzyć w trójwymiarze, czyli zdjęcia lub filmy (gier na razie brakuje). Nie ma tego jeszcze zbyt dużo, więc trzeba się ograniczyć do kilku próbek dostarczanych razem z telefonem i tego, co nagra się lub sfotografuje za pomocą tego smartfona (o czym piszemy trochę dalej). Dalsze efekty są mocno zależne od jakości danego materiału. Jeśli jest ona wysoka (czyli są to na przykład dołączone do urządzenia próbki), to wygląda to nieźle, szczególnie w filmach. Głębia obrazu jest wyraźna i wielopoziomowa, wzrok się nie męczy, a kolorystyka jest poprawna. Taki sposób oglądania filmów i zdjęć może się podobać i robi duże wrażenie.

Niestety, jest kilka ale. Po pierwsze, nie zawsze mamy do czynienia z odpowiednio przygotowanym materiałem i wtedy widać, że coś jest nie tak, np. dwie kopie obiektu są lekko przesunięte względem siebie, zamiast tworzyć jeden. Poza tym trójwymiar widać tylko wtedy, gdy patrzy się na ekran na wprost. Wystarczy trochę większe odchylenie czy przesunięcie – i wszystko się rozjeżdża. Gdy pokazywaliśmy Evo 3D różnym osobom, to zawsze trzeba było zacząć od „Ustaw ekran na wprost i nie ruszaj głową”. Można się do tego przyzwyczaić i po pewnym czasie człowiek automatycznie ustawia się jak trzeba, ale w czasie podróży po naszych pięknych drogach... Sami sobie dokończcie ;) Następną niedogodnością jest praktycznie zerowa widoczność trójwymiaru w słoneczną pogodę. Jasność wyświetlacza i kontrast są sporo niższe niż w trybie 2D, przez co każda większa ilość promieni słonecznych psuje zabawę. Poza tym oglądanie niektórych zdjęć może wywoływać ból głowy. Nie udało nam się znaleźć przyczyny tego, że tylko część obrazów powodowała takie problemy.

Widać więc, że jest to rozwiązanie dalekie od doskonałości. Odczucia osób, które pomagały nam w przetestowaniu tego sprzętu, były bardzo mieszane: od euforii po zniesmaczenie po zauważeniu licznych wad. Każdy więc musi sam sprawdzić, czy to jest to, na co czekał.

A jak ekran spisuje się w trybie 2D? Tutaj też bywa różnie. Zwiększona rozdzielczość ekranu sprawia, że obraz jest bardzo ostry i trudno się dopatrzyć jakichkolwiek pikseli. Niestety, wykorzystana matryca trochę odstaje od czołówki pod względem kontrastu, odwzorowania kolorów i kątów widzenia. To także cena, którą płacimy za „3D Ready”.

Akumulator

Akumulator Evo 3D ma całkiem pokaźną pojemność, ale rzeczywistość okazuje się trochę brutalna. Smartfon umie bardzo długo przebywać w czasie czuwania. Niestety, gdy zacznie się go faktycznie używać, jest zupełnie inaczej. Wygląda na to, że wyświetlacz i procesor lubią prąd, przez co czas surfowania po internecie i nieprzerwanej rozmowy telefonicznej jest mocno poniżej oczekiwań. Także oglądanie zdjęć i filmów w trybie 3D powoduje bardzo szybkie znikanie kolejnych kresek wskaźnika akumulatora. W każdym razie nam podczas testów trudno było uniknąć doładowywania sprzętu w ciągu dnia. Nie tego się spodziewaliśmy.

Testy akumulatora
(Kliknij na nazwę testu w tabelce, aby otworzyć wykres)
Czas rozmowy 3G Czas surfowania przez Wi-Fi

Rozmowy, zasięg, łączność

Jeśli chodzi o jakość połączeń telefonicznych, wszystko wygląda wzorowo. Głośność i jakość dźwięku jest bardzo dobra, nie mieliśmy żadnych problemów z zasięgiem ani łącznością. Wszystko działa więc dokładnie tak, jak powinno. Mamy tylko jedno zastrzeżenie. Otóż mały głośniczek gra bardzo cicho i łatwo przegapić, że ktoś dzwoni, szczególnie gdy jest się poza domem, dlatego lepiej pamiętać o włączeniu wibracji.

Powyższy wynik jest średnią z dwóch serii siedmiu pomiarów wykonywanych w ustalonych miejscach miasta o różnych porach dnia i ma on stosunkowo dużą powtarzalność. Mimo to wykresu nie należy traktować jako ostatecznego wyznacznika siły anteny. Ze względu na charakter prób, zmieniające się warunki i niemożliwą do oszacowania niepewność pomiarową wbudowanych w smartfony układów, które odczytują te informacje, jest to raczej ogólna wskazówka niż dane „naukowe”.

4