artykuły

Duke Nukem Forever – zawitał wnuczek legendy

Książę 14 lat, 1 miesiąc i 17 dni później

109 12 czerwca 2011, 19:50 Dawid Grzyb
Duke Nukem to osobliwość świata gier komputerowych, której chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Ten legendarny zbawca ludzkości (i ucieleśnienie marzeń każdej komputerowej laski) ostatni raz był widziany w blasku chwały 15 lat temu. Kontynuacja jego przygód została po raz pierwszy zapowiedziana 28 kwietnia 1997 roku. Po wielu, wielu problemach po drodze, przekładaniu dat, kilkakrotnej zmianie silnika graficznego i wydawcy, pozwach sądowych i paru innych trudnościach wreszcie doczekaliśmy się następczyni gry, która zapewniła nam tonę frajdy ponad dekadę temu. Za ukończenie projektu Duke Nukem Forever wzięła się m.in. ekipa Gearbox Software, co powinno być gwarancją produkcji przynajmniej dobrej. Mało tego, komputerowa brać straciła obiekt do żartów – obecność Księcia stała się faktem. 

Spis treści

„Shake it, baby!”

Najbardziej sugestywnym obrazkiem tego, jak niepoważnie wyglądał proces tworzenia kontynuacji przygód Księcia, jest chociażby to, że gra otrzymała kilka Vaporware Awards, przyznawanych przez portal Wired.com, ale pewnie znajdzie się jeszcze przynajmniej kilka podobnych odznaczeń dla tej osobliwej strzelanki. Vaporware to termin w przemyśle komputerowym, którym określa się oprogramowanie lub urządzenie oficjalnie zapowiedziane, ale przez długi czas nieprodukowane, choć nie wycofane.

Historia Duke Nukem Forever jest zagmatwana niczym brazylijski serial liczący sobie przesadnie dużo odcinków – ogląda się go odrobinę z ciekawości, bardziej z przyzwyczajenia, ale już nie bawi tak jak kiedyś. Bolesny poród komputerowego dziecka George'a Broussarda zakończył się przerwaniem prac nad projektem przez 3D Realms, ale nie został on porzucony. Dziewięciu ekspracowników tego wydawcy, w tym Allen Blum, kontynuowało pracę nad grą zdalnie – tak powstało studio Triptych Games, jakie dzisiaj znamy. Ludzie z 3D realms zaproponowali Randy'emu Pitchfordowi, aby jego Gearbox Software wypolerowało to, co stworzył Blum i jego koledzy. Zlecono mu też stworzenie wersji Duke Nukem Forever przeznaczonych na inne platformy. Pitchford nie mógł się nie zgodzić i jak sam to ujął: „Duke nie może umrzeć”.

Po zainstalowaniu i pierwszym uruchomieniu gry aż nie mogliśmy uwierzyć, że to się dzieje, że coś, co wydawało się niemożliwe, wreszcie nastąpiło. Też tak mieliście? Świetne uczucie, naprawdę. Człowieka przepełnia duma, że wytrwał cierpliwie, czekając przez tyle lat, ciekawość i ekscytacja. Już po kilku chwilach wiadomo, o co chodzi. Akcja gry dzieje się w kilka lat po wydarzeniach z poprzedniej części. Duke jest narodowym bohaterem, zbawcą ludzkości i symbolem seksu, do którego panie lgną niczym muchy do lepu. Po prostu Książę pełną gębą. Kosmici nie zapomnieli, jaki im spuścił łomot, dlatego postanowili powrócić i namieszać: porwali te ładne białogłowy i zaatakowali mateczkę Ziemię. Resztę łatwo sobie dopowiedzieć – tylko jedna osoba może sprawić, że wszystko wróci do normy. 

Strona:
Cień^Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Cień^2011.06.12, 19:56
53#1
Hail to the King, baby.
*Konto usunięte*2011.06.12, 19:57
Tyle czekania, spodziewałem się kultowej gry, a tutaj kolejna specjalnie niczym nie wybijająca się, może poza samym starym dobrym Dukem.
gotrunksZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gotrunks2011.06.12, 19:59
15#3
Jak pojawi się kiedyś na steamie w promocji to zakupie... obecnie cena jest mocno przesadzona do jakości gry :E

Co tak mnie minusujecie na steamie grę wyceniono na 50 Euro... to jednak trochę za dużo, te do 20 Euro mógłbym dać by powspominać stare czasy ;)
MglistyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Mglisty2011.06.12, 20:04
14#4
hazhell @ 2011.06.12 19:57  Post: 484573
Tyle czekania, spodziewałem się kultowej gry, a tutaj kolejna specjalnie niczym nie wybijająca się, może poza samym starym dobrym Dukem.


Tak to jest jak ludzie oczekują po grze nie wiadomo czego. Mi się podoba, jest taka... radosna i oldschoolowa. A grafika może i nie jest najwyższych lotów, ale powiedzmy sobie szczerze, większość gier od 2003 roku jest już na tyle ładna że nie powinno się narzekać na ten aspekt gry.

Ale jak ktoś ocenia gry jedynie pod względem zaawansowania grafiki to... współczuję.
ZyonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Zyon2011.06.12, 20:11
Ja nie wiem czego spodziewali sie ludzie narzekajacy na ta gre. Ja po prostu czekalem na Duka i go otrzymalem. Stara dobra szkola rozpierduchy na ekranie + postac Duka. Po tylu problemach z ta gra mysle, ze i tak Tworcy wyszli obronna reka.
mr_kleeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mr_klee2011.06.12, 20:13
czytając tytuł artykułu poczułem się stary...
eh, vivat książę!
Paw3DGAMEZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Paw3DGAME2011.06.12, 20:19
GRA nie obsługuje athlonów x2 i bez dual core optimizera mocno skacze zainstalowanie trochę poprawia ta przypadłość ale nie do końca.
rhqqZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rhqq2011.06.12, 20:30
Zyon @ 2011.06.12 20:11  Post: 484577
Ja nie wiem czego spodziewali sie ludzie narzekajacy na ta gre. Ja po prostu czekalem na Duka i go otrzymalem. Stara dobra szkola rozpierduchy na ekranie + postac Duka. Po tylu problemach z ta gra mysle, ze i tak Tworcy wyszli obronna reka.

widzisz. duka dostales, ale... mógłby być lepszy. i dopóki ta druga część zdania przeważa, to ludzie bedą narzekać. osobiście jestem rozczarowany, najbardziej 'sztywnością' scen...
*Konto usunięte*2011.06.12, 20:32
Mglisty @ 2011.06.12 20:04  Post: 484576

Ale jak ktoś ocenia gry jedynie pod względem zaawansowania grafiki to... współczuję.

Gdzie ja coś o grafice napisałem? Napisałem, że niczym specjalnie się nie różni od innych produkcji, poza postacią samego Duke'a, który i tak jest kultowy, więc zamiast tylko jechać na jego popularności, mogli się postarać, czasu mieli sporo. To ty od razu pomyślałeś o grafice, więc komu współczujesz? 14 lat czekania i co mam się tylko cieszyć, że w końcu wydali? Dobrze, że Blizzard nie ma takiego podejścia dajmy im cokolwiek, bo w końcu i tak oczekują nie wiadomo czego.
GilasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Gilas2011.06.12, 20:36
Autor widocznie chyba dzisiaj nie dostał i dla tego taki zmulony art wydukał.
Gra pomimo swoich ułomności zapewnia to na co wszyscy czekali, więc F*** OFF from The King !!!
Zaloguj się, by móc komentować
1