Podsumowanie
D-Link Boxee Box to zdecydowanie najlepszy odtwarzacz wideo spośród tych, które dotąd przetestowaliśmy. Liczba odtwarzanych plików, mnogość aplikacji oraz atrakcyjny, wygodny interfejs użytkownika sprawiają, że w pełni zasługuje ono na wyróżnienie. Wystarczy porównać uzyskane rezultaty do pozostałych odtwarzaczy, by zobaczyć, jak wielka przepaść je dzieli.
dla odtwarzacza D-Link Boxee Box za niezrównaną liczbę odtwarzanych formatów,
aplikacji dodatkowych, wygodę użytkowania i świetny wygląd
Trzeba się jednak zastanowić, czy Boxee Boksa można z czystym sumieniem polecić wszystkim użytkownikom poszukującym odtwarzacza multimedialnego. Kosztuje on bowiem ok. 900 zł, co jest kwotą dosyć dużą, szczególnie że nie zawiera żadnego nośnika danych na multimedia. Dla wielu wydanie 900 zł na odtwarzacz będzie nie do pomyślenia, zwłaszcza że na rynku dostępne są produkty tańsze, które w zakresie podstawowego zestawu funkcji mogą zastąpić Boxee Boksa. Z drugiej strony nie mamy wątpliwości, że Boxee Box jest obiektywnie lepszy od wielu odtwarzaczy w cenie 1–2 tys. zł. Osobom zamierzającym kupić taki drogi odtwarzacz niemal w każdej sytuacji zalecilibyśmy wybór właśnie tego modelu i ewentualnie uzupełnienie go dyskiem sieciowym.
dla odtwarzacza D-Link Boxee Box za rewelacyjną funkcjonalność,
znacznie wykraczającą poza możliwości nawet wyraźnie droższych produktów.
Dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na tak duży wydatek, a chcieliby korzystać z funkcji Boxee Boksa, mamy pocieszenie. Pod adresem //www.boxee.tv/make dostępna jest platforma programowa Boxee, dzięki której można zbudować własny odtwarzacz, który będzie działał podobnie. Oczywiście, stosowanie takiego pakietu na komputerze stacjonarnym czy laptopie może mijać się z celem. Przecież niezależny odtwarzacz stacjonarny kupuje się po to, by do obsługi multimediów nie zaprzęgać komputera. Jednakże zastosowanie platformy programowej Boxee, w końcu darmowej, może być ciekawą opcją zamiast tradycyjnych programów do odtwarzania multimediów. Jest też poważną konkurencją dla samego XBMC.

- Bardzo duża liczba obsługiwanych formatów plików
- Ogromna liczba dodatkowych aplikacji serwisów internetowych
- Świetny wygląd
- Wygodne, atrakcyjne menu
- Wygodny pilot z klawiaturą typu qwerty
- Wbudowane Wi-Fi
- Integracja z serwisami społecznościowymi
- Liczne funkcje ułatwiające przeglądanie treści
- Wysoka cena
- Długi czas uruchamiania się

Boxee to nic innego jak przebrany pececik z zainstalowanym na stałe XBMC (chyba najlepszy na peceta kombajn do HTPC w tym wypadku na bazie linuszka).
Mnogość aplikacji do niego wynika właśnie z tego faktu, że pluginy do tego programu można pisać w phytonie i powstaje ich cała masa (z co najmniej kilkoma klientami torrenta włącznie, kilkunastoma odtwarzaczami youtube, a nawet grami i google maps).
Kto chce się tym pobawić niech odwiedzi www.xbmc.org i ściągnie sobie ten program (jest darmowy) dla swojego lapka czy blaszaka - jest w wersji na linuxa i windows. Skórka będzie trochę inna (bo ta jest zrobiona przez producenta urządzenia), ale za to można sobie ściągać inne (z różnym wyglądem i obsługą) i dopasować do swoich wymagań. Jeżeli ktoś ma pilota zgodnego z microsoft media center to od razu będzie mu to działać z tym playerem.
A110 obsługuje DTS HD MA
Szukajka Bing=IE ?
Tylko problem powstaje z jakością Tunerów TV oraz Softem. Dobry Tuner TV do linuksa to prawie oksymoron... Windows to koszt paru set zł.
Takich głupot dawno nie czytałem .. o przepraszam wczoraj słyszałem
Ja ma Popcorna A200 i wydaje mi się lepszy niż HTPC. Tuner TV można załatwić Tunerem combo DVB-S2 + DVB-T + PVR.
A co z torrentami? Na popcornach śmiga transmission, na HTPC utorrent, a tu?