artykuły

Thermaltake Level 10 GT – obudowa dla gracza

Wyrafinowany kicz? A może gratka dla graczy?

67
17 lipca 2011, 16:58 Krzysztof Opacki

Zestaw testowy i metodyka testów wentylacji

 
 ModelDostarczył
Miernik poziomu dźwięku
Sonopan SON-50
Radiator procesora


Coolink Corator DS

Radiator karty graficznej


Thermalright HR-03 R600

Wentylator karty graficznej Fander Selekta 120 mm
Wentylacja


Noctua NF-P12

Pasta


IC Diamond 7 Carat

Procesor


Intel Pentium 4 840 Extreme Edition 3,2 GHz

Płyta główna


Gigabyte EP45-UD3R rev 1.0
(Intel P45+ ICH10R)

Pamięć operacyjna


OCZ DDR2 PC2-6400 Special Ops Edition 2 × 512 MB

Karta graficzna


Sapphire Radeon HD 2900 XT

Dysk twardy


Samsung SP1614C 149 GB

Redakcyjny

Zasilacz


Corsair TX750W

Monitor
Asus MB19SE

 

Testy wykonaliśmy w 64-bitowym środowisku Windows 7 Home Premium.

Założenia metodyczne mocno zmieniły się względem poprzednich testów obudów:

 

  1. Wybraliśmy cztery newralgiczne elementy komputera, w których postanowiliśmy mierzyć temperaturę. To procesor, karta graficzna, okolica mostka północnego (czujnik systemowy) oraz dysk twardy. Całą platformę obciążamy programem OCCT 3.1.0, a dokładniej: testem PowerSupply, który bardzo mocno eksploatuje zarówno kartę grafiki, jak i procesor. Po 30 minutach odnotowujemy najwyższe uzyskane temperatury podzespołów, odczytując je za pomocą programu CPUID HWMonitor. Następnie pozostawiamy komputer na dalsze pół godziny bez żadnego obciążenia (wyświetlanie pulpitu) i po upływie tego czasu zapisujemy najniższe uzyskane wskazania temperatury. Ponieważ niektóre wyniki mogą mieć dokładność jednej dziesiątej stopnia, a inne – całego, ujednolicamy wszystko i podajemy je właśnie z dokładnością do pełnego stopnia. Ułamki są zaokrąglane według następującego klucza: 0,5 < temperatura < 1,5 = 1.
  2. Obudowy są testowane w jednej lub dwóch konfiguracjach: fabrycznej oraz z wykorzystaniem wentylatorów Noctua NF-P12 (tylko wtedy, gdy wszystkie fabryczne wentylatory można na nie wymienić). Wszelkie puste miejsca na wentylatory zapewne odbiją się na wynikach. Jeśli obudowę wyposażono w kontroler, to jest ona testowana w dwóch opcjach: wentylatory na maksimum i minimum obrotów, a jeśli kontrolera nie ma, to z oczywistych względów tylko przy maksimum. Testy obudów z użyciem modeli Noctua pojawiają się wtedy, gdy konstrukcja umożliwia ich zastosowanie. Są to jedne z najlepszych dostępnych konstrukcji, więc są dobrym wyborem dla osób szukających bardzo wyciszonej obudowy. Fabryczne systemy wentylacji rzadko kiedy mają „kulturę pracy” choćby zbliżoną do tych zbudowanych z wykorzystaniem NF-P12 działających z prędkością 700 obr./min. Tę wartość uznaliśmy za dobrą dla wszystkich zainteresowanych przede wszystkim ciszą. Zapewne dla wielu to wciąż będzie za szybko, by komputer był niesłyszalny, ale znajdą się również osoby, dla których to zdecydowanie za mało, bo zanadto odbija się na skuteczności wentylacji. Niestety, jakąś prędkość musieliśmy ustalić.
  3. Ponieważ nie tylko temperatura ma znaczenie, ale również głośność, testujemy i ten aspekt. Stosujemy te same dwie konfiguracje jak w przypadku testu wentylacji: fabryczną (ewentualnie w dwóch opcjach) oraz z wentylatorami Noctua, o ile jest to możliwe. Nie testujemy samych wentylatorów, ale całą, pustą (sic!) obudowę, gdyż istotne może okazać się jej wyciszenie. Jednak ten test jest wykonywany za pomocą profesjonalnego, całkującego miernika poziomu dźwięku Sonopan SON-50, ustawionego pod kątem 45 stopni do płaszczyzny frontu i w odległości 30 cm.

Założenia co do sprzętu:

  1. Wykorzystujemy podzespoły, które przede wszystkim generują sporo ciepła, tak aby obudowa mogła się wykazać. Nie są to części ani szczególnie nowe, ani bardzo obecnie popularne, ale nie to jest najważniejsze. Poza tym dzięki takiemu podejściu zakurzone i zapomniane w PCLab.pl komponenty mogą przeżyć drugą młodość i platforma jest mniej podatna na bieżące potrzeby redakcji ;)
  2. Schładzacz karty graficznej został dodatkowo wyposażony w wentylator Fander Selekta 120 mm działający z prędkością 250 obr./min. Zmniejszy to różnice między obudowami, ale nie było innego wyjścia. Co prawda niektóre bardzo dobrze wentylowane obudowy umiały schłodzić te komponenty nawet bez udziału wentylatorów, ale wskazania temperatury były na tyle wysokie, że ranking wyników byłby zbyt krótki. Gdy obudowa była zdolna schłodzić procesor bez wentylatora na radiatorze, to o tym piszemy. Wszystkie pozostałe podzespoły są chłodzone pasywnie.
  3. Zasilacz, o ile to możliwe, jest montowany tak, by nie uczestniczył w wentylacji i działał jak najciszej. Oznacza to, że obudowy, które pozwalają zamontować zasilacz na przykład na dole w położeniu z wentylatorem zasysającym powietrze od spodu, paradoksalnie mogą uzyskiwać nieco słabsze wyniki od tych, które tego nie umożliwiają. Niemniej jednak właśnie tak umiejscowiony zasilacz jest bardziej „reprezentatywny”.
6