Spis treści
Wstęp
Bohater stworzony przez Andrzeja Sapkowskiego, świat, który przyszło mu zamieszkiwać, oraz kilka innych aspektów to elementy całości, która zyskała rangę „kultowej”. Można by wiele napisać o tym, dlaczego tak się stało, i rozpatrywać ten fenomen na dziesiątki sposobów. My mamy swoją teorię. Powieści o przygodach Geralta z Rivii tak dobrze „zaskoczyły” u wielu czytelników głównie dlatego, że tytułowy bohater nie jest ani prostolinijny, ani pełen cnót, przynajmniej naszym zdaniem. Czytelnik nie raz był wstrząśnięty wyborami moralnymi, których dokonywał Geralt, oraz ich przesłankami. No i świat, w którym żyje, bardzo przypomina średniowiecze, tak lubiane przez miłośników fantastyki. Został on jednak ukazany w specyficzny, dość odpychający sposób. Państwa na pograniczu wojny, przekupstwo, konflikty, polityczne rozgrywki, niemoralne wybory – a w tym wszystkim on, samotnik, białowłosy mutant z powołaniem do wybawiania ludzi od wszelakiej maści potworów. A chłopak zna swój fach jak nikt inny.
Wiedźmini to specjalnie wytrenowani „ludzie”, którzy od najmłodszych lat przechodzą mordercze szkolenie, m.in. w walce bronią białą, choć arkana magii również nie są im obce. Są wyćwiczeni w likwidowaniu tych wszystkich stworzeń, które zagrażają ludziom, mimo że ci, z natury niewdzięczni, gardzą nimi, czują do nich wstręt, boją się ich. Wiedźmini tak właśnie zarabiają na życie i są powszechnie uważani za jednych z najlepszych wojowników, jakich widział świat. Jednakże niewielu przeżywa przemianę w łowcę potworów, dlatego ich liczba jest tak mała, a starych w świecie Sapkowskiego jest tylko kilku.
Pierwsza część Wiedźmina była naprawdę dobra. Znakomite dialogi, niezwykle rzadkie w dzisiejszych grach uczucie kaca moralnego, dobrze ukazana podłość świata – to tylko kilka aspektów, dla których zagorzały fan komputerowego RPG powinien ją zaliczyć. Owszem, miała kilka dość irytujących wad, ale wyryła się głęboko w naszej pamięci. Podczas jej tworzenia Andrzej Sapkowski był konsultantem i także jemu należą się oklaski za fabułę. W powstaniu drugiej Sapkowski nie brał już udziału, więc mieliśmy spore obawy co do niektórych elementów. Chociaż do końca nie wiemy, jak duży był jego udział w projekcie. W każdym razie niełatwo jest stworzyć grę, która pod względem przedstawionej historii nie wypadnie blado na tle kultowej książki, a co dopiero jej kontynuację. Wręcz wydaje się to niemożliwe...



http://i.imgur.com/fqyvt.jpg
http://i.imgur.com/qm5c6.jpg
Gry miałyby takie wymagania już 3 lata temu, gdyby nie konsole. Poza tym, jest oficjalnie potwierdzone, że będzie portowany na Xboxa 360.
wszystkie screnny z tych ustawien graficznych ?
Kto to pisał ?
- no chyba że to ironia to jeszcze zrozumiem
PS. w dniu premiery W2 w tesco kosztował 79.99 , co jak na premierę jest dość tanio dlatego sprzedaż jest jeszcze lepsza .
Gry miałyby takie wymagania już 3 lata temu, gdyby nie konsole. Poza tym, jest oficjalnie potwierdzone, że będzie portowany na Xboxa 360.
Mnie tam nie zachwyca, zwłaszcza vs FPS jaki oferuje... O wiele bardziej wolę CryEngine, a wodę jakoś z UE mi się bardziej podoba.
Najlepiej zoptymalizowaną grę w jaką grałem ostatnio to był Batman, świetny FPS, świetna grafa.
Pozostaje czekać na polskiego snajpera
Kto to pisał ?
- no chyba że to ironia to jeszcze zrozumiem
Bo gra była tworzona po angielsku.