artykuły

Wiedźmin 2 – kontynuacja przygód najsławniejszego łowcy potworów

Ponury, średniowieczny świat oczyma Białego Wilka

150 5 czerwca 2011, 15:35 Dawid Grzyb

Uczta dla oka i ucha

Najnowsza produkcja studia CD Projekt RED wygląda znakomicie. Nastąpił bardzo duży skok jakościowy w porównaniu z pierwszą częścią. To, co widać na ekranie, jest momentami fotorealistyczne, a to rzadkość, nawet w przypadku najnowszych gier. Twórcy Dwójki użyli silnika graficznego RED Engine, który został przez nich stworzony od podstaw. Na samym początku rzuca się w oczy przede wszystkim liczba efektów przetwarzania końcowego. Nie zabrakło HDR-u, promieni słońca, głębi ostrości, bloomu czy SSAO. (Można to wszystko dostosować do własnych potrzeb, ale o tym za chwilę). Jednak to, co naprawdę przydaje grze wiarygodności, jest związane z bardzo realistycznym rozmyciem ekranu. Po prostu trzeba na własne oczy zobaczyć w akcji tę filmową głębię ostrości połączoną z rozmyciem (oraz związanymi z nim dodatkowymi efektami). Całość oprawy graficznej byłaby „papkowata” z tymi wszystkimi upiększaczami, ale te pierwszoplanowe obiekty są odpowiednio wyostrzone, co daje piorunujące wrażenie. Polecamy spacer w nocy po lesie podczas ulewy – uczta dla oczu gwarantowana. W grze zastosowano również Havok – znany i ceniony silnik fizyki.

Samo przetwarzanie obrazu to za mało, żeby móc napisać, że grafika w grze jest świetna. W nowym Wiedźminie swoje trzy grosze dorzucają postacie: są dobrze wymodelowane i składają się z odpowiedniej liczby wielokątów. Poszczególne miejsca w grze również są bardzo szczegółowe i przemyślane. Liczba obiektów wyświetlanych w tym samym czasie na ekranie może być naprawdę duża. Ale najbardziej cieszy oko np. wizyta na polanie, gdzie roślinność nie jest statyczna: każdy krzaczek kołysze się na wietrze, każdy kłos, każde drzewo. Tekstury są praktycznie wszędzie w wysokiej rozdzielczości, co łatwo docenić m.in. w miejscach, w których łączą się dwa różne tereny, np. plaża i łąka. Za to wszystko należą się twórcom brawa – odwalili kawał naprawdę dobrej roboty.

Oprawa dźwiękowa również jest najwyższej próby. Poszczególne odgłosy brzmią odpowiednio realistycznie i czysto. Spodobało się nam ich precyzyjne pozycjonowanie: bez problemu daje się określić kierunek, z którego mówi postać niezależna lub dobiega ryk potwora. Muzyka w tle też jest udana: odrobinę tribalowe, dynamiczne wstawki znakomicie pasują do potyczek, a epickie utwory należycie podkreślają charakter co bardziej wzniosłych momentów. Wiedźmin 2 zalicza się do tych nielicznych gier, które są naprawdę dobrze spolszczone. Owszem, nie wszyscy aktorzy byli przekonujący, ale znakomita większość poradziła sobie. Średniowieczne wulgaryzmy w naszym języku brzmią naprawdę bardzo dobrze i podkreślają wyjątkowość ponurego świata – pasują tu jak ulał. 

Pod względem technicznym to jedna z najlepszych gier, z jakimi mieliśmy ostatnio styczność. Najnowszą spośród tych, które wywarły na nas podobne wrażenie, jest Metro 2033. Niestety, nowy Wiedźmin nie jest tu wolny od wad. Wyjąwszy głównego bohatera wszystkie postacie poruszają się jak drewniane lalki. Włosy Geralta, gdy jest on przyodziany w zbroję bez kaptura, również zachowują się tak, jak gdyby miały padaczkę. Gdy jego towarzysz otwiera drzwi, on nie może przez nie przejść, więc musi poczekać, aż się zamkną, i sam je otworzyć jeszcze raz. Są też pasy na górze i na dole ekranu, co mocno irytuje. Podczas niektórych przerywników filmowych widać mniejszą liczbę wielokątów przypadającą na część postaci niezależnych.

Takich problemów jest jeszcze kilka, ale nie psują przyjemności z grania. Zapewne te bardziej irytujące zostaną poprawione w najbliższej przyszłości. Gra ma bardzo, ale to bardzo duże wymagania sprzętowe, jeżeli ma działać w całej okazałości. Chociaż dopuszczamy myśl, że jest kiepsko zoptymalizowana – czas i kolejne łatki pokażą. Nasza platforma testowa ledwo dawała sobie radę w zaludnionych miejscach (23–25 kl./sek.), ale przechadzki po lasach, wąwozach i podobnych okolicach przynosiły bardzo duży wzrost płynności (45–50 kl./sek.). A oto nasze ustawienia:

6