Podsumowanie
Cooler Master Silencio 550 zdecydowanie nie jest obudową dla każdego. Bardzo dobrze sprawdzi się w komputerach z „chłodnymi” podzespołami średniej klasy. Jej użytkownik może mieć pasywnie chłodzoną kartę grafiki, pozbawiony wentylatora radiator na procesorze i cichy zasilacz. Jednak nie wyobrażamy sobie współpracy Silencio 550 z wysokiej klasy komponentami, które na dodatek są najczęściej podkręcane na co dzień. Mocna karta graficzna typu GeForce GTX 590 czy Radeon HD 6990 bez problemu rozgrzeje się do 90–100 stopni po dłuższej pracy w upalny letni dzień – i jeszcze będzie podgrzewała procesor.
Niestety, bolączkami Silencio 550 są małe rozmiary, ciasne wnętrze i nieprzemyślana wentylacja – bo nawet po zmianie wentylatorów nie ma zdecydowanej poprawy. Dodatkowe wentylatory można oczywiście przyspieszyć i wtedy efekty są, ale nie po to kupuje się taką obudowę, żeby montować w niej coś, co wytwarza 40 dB.
Jakość wykonania jest dobra, choć boczne panele sprawiają czasem wrażenie niezbyt dobrze spasowanych ze sobą: czasem trzeba użyć naprawdę sporej siły, by zamknąć obudowę.
Producent nie dołączył regulatora obrotów, z drugiej strony wentylatory i tak pracują bardzo wolno i cicho. Tak, cisza to zdecydowanie zaleta tego produktu, dla niektórych najważniejsza. Mimo że nie idzie z nią w parze wydajność, z pewnością obudowa Cooler Mastera pozwala stworzyć cichego peceta. Ale do dowolnej innej obudowy z matami wygłuszającymi można dokupić wolnoobrotowe wentylatory i uzyskać dość podobny efekt.
Port USB 3.0 i czytnik kart SD umieszczone na przednim panelu, a także dok dla dysków twardych sprawiają, że Silencio 550 jest produktem na czasie. Jest bogato wyposażona i całkiem nieźle wykonana (z wyjątkiem spasowania bocznych paneli). Jednak do wydajnych zestawów po prostu średnio się nadaje ze względu na kiepską wentylację wnętrza.
Sugerowana cena 298 zł brutto jest naszym zdaniem dość adekwatna do jakości sprzętu.

- Dobra jakość wykonania
- Beznarzędziowa obsługa
- Wystarczająca liczba filtrów przeciwkurzowych
- Dok na dyski twarde SATA
- Port USB 3.0
- Czytnik kart SD
- Dość przystępna cena
- Brak jakiegokolwiek regulatora obrotów
- Nieco za mało miejsca w środku – zarówno na karty grafiki, jak i na schładzacze
- Przedni panel I/O mógłby być bogatszy o jeden port USB 2.0
- Bardzo słaba wydajność wentylacji, także po wymianie wentylatorów
- Kiepsko spasowane z resztą boczne panele
- CoolerMaster Silencio 550 – wygląd
- Konstrukcja – montaż komponentów
- Konstrukcja – prowadzenie przewodów, system chłodzenia cieczą, dodatki
- Wentylacja – układ fabryczny i możliwości modyfikacji
- Wentylacja – filtry, siatki, regulacja
- Zestaw testowy i metodyka testów wentylacji
- Testy wydajności i głośności systemu wentylacji
- Podsumowanie

W ogóle dziwi mnie to, że jak już dają do obudów USB 3.0 to razem ze starym USB 2.0. Przecież lepiej dać tylko nowe USB 3.0, które jest kompatybilne wstecz.
Co do budy, to słabo wypada, mała i słabo wentylowana.
Fakt, nie ma na tym portalu nic bardziej debilnego niż ta ich nazwa dla cooler'a...
Jak psu jajca.
Znowu jakiś zoofil projektował...
Czytałem, czytałem, wszystko było fajnie, do momentu gdy spojrzałem na cenę tego CM.
Biorąc pod uwagę niedoróbki, cena w wysokości 3/4 FD D R3 jest moim zdaniem zbyt wysoka. Przez chwilę miałem nadzieję na sensownie wykonaną obudowę, nie 'aż tak' zrobioną jak FD i odpowiednio tańszą, a tu... ZONK, wykonanie zauważalnie 'nie to', a cena jak za sprzęt o najmniej klasę lepszy..