Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Czwartek, 12 maja 2011, 05:00

Jak znaleźć chętnych na 20 mln takich samych smartfonów z Androidem? Spytajcie Samsunga, bo właśnie tyle różnych odmian Galaxy S udało się mu sprzedać, co uczyniło ten model najpopularniejszym „androidofonem”. Do ideału brakowało mu sporo, ale bogaty zestaw funkcji, niewielka masa i grubość, oraz niezłe parametry wraz z całkiem atrakcyjną ceną spowodowały, że wiele osób zdecydowało się go kupić. Nic więc dziwnego, że powstała druga generacja Galaxy S, która ma być jeszcze lepsza od poprzednika. Czy to się udało? Wygląda na to, że tak.

Samsung Galaxy S II – cienki i lekki

 

Urządzenie jest pakowane w bardzo skromne, czarne pudełko ze srebrnymi napisami, które lekko zmieniają barwę, gdy patrzymy na nie pod różnymi kątami. Pod rzymską cyfrą 2 znajdujemy informację o tym, że procesor smartfona jest taktowany zegarem 1,2 GHz, co już na starcie lekko podgrzewa atmosferę. Na pudełku widnieje też informacja, że egzemplarz, który otrzymaliśmy do testów, jest w kolorze „Noble Black” – to musiała wymyślić jakaś kobieta ;) Dołączone dodatki nie zaskakują niczym nadzwyczajnym i wraz z telefonem otrzymujemy standardową instrukcję, słuchawki dokanałowe z zestawem gumek różnych rozmiarów, kabel USB oraz ładowarkę.

Galaxy S II początkowo zdumiewa swoimi wymiarami i wagą. Ekran o przekątnej 4,3 cala robi spore wrażenie, a niesamowita cienkość obudowy tylko potęguje wrażenie, że smartfon jest ponadprzeciętnie duży. W praktyce nie odbiega on jednak specjalnie od innych urządzeń i trzyma się go całkiem wygodnie, nie mając przy tym odczucia, że wszyscy się patrzą, jak właściciel próbuje przyłożyć deskę do ucha.

Wróćmy na chwilę do grubości. Trzeba przyznać, że inżynierowie Samsunga postarali się. Większa część urządzenia mierzy około 7,5 mm. Wyjątkiem jest podniesiony obszar w okolicach oka aparatu oraz lekkie wybrzuszenie w dolnej części obudowy. Jednak nawet w tych  miejscach nie jest to więcej niż centymetr, co robi naprawdę spore wrażenie, szczególnie gdy użytkownik zorientuje się, ile technik i funkcji udało się „upchać” do w sumie niewielkiego sprzętu. Osoby, które „lubią wiedzieć, że coś trzymają”, mogą mieć problem z przyzwyczajeniem się do drugiego Galaxy S, ponieważ (tak jak poprzednik) waży bardzo niewiele i prawie nie czuć go w dłoni czy kieszeni. Jest to efekt wykorzystania głównie plastiku i innych lekkich materiałów. Co prawda w urządzeniach z tej półki wolimy mieć do czynienia z o wiele wytrzymalszym aluminium (które dodatkowo poprawia wygląd), ale nie można powiedzieć, że nowy Samsung jest wykonany tandetnie. Obudowa jest sztywna, nic nie skrzypi i nie mieliśmy wrażenia, że smartfon sam rozleci się w rękach po upływie terminu gwarancji.

Na szczęście niesławna szybko wycierająca się tylna klapka to już przeszłość i teraz większa część „pleców” jest przykryta nieco szorstkim w dotyku plastikiem o ciekawej fakturze. Trochę większa grubość przy aparacie i w dolnej części sprawia, że nowy Galaxy ma dość niewielką powierzchnię bezpośredniego styku z blatem, na którym się go położy, dzięki czemu jego tył powinien pozostać znacznie dłużej nieporysowany, ale trochę obawiamy się o to, że na dolnym wybrzuszeniu zadrapania pojawią się dość szybko.

Generalnie pod względem jakości wykonania widać lekką poprawę, chociaż nadal nie jest to na przykład Nokia N8 ;) Coś za coś: albo sprzęt jest cienki i lekki, ale plastikowy, albo cięższy, za to aluminiowy.

Przycisków nie ma zbyt dużo. Pod ekranem, pośrodku, znalazł się jeden tradycyjny (z jakiegoś powodu kojarzy nam się z iPhone'em ;)). Towarzyszą mu dwa dotykowe: ten umieszczony po lewej wywołuje menu ustawień, ten po prawej ma funkcję „Wstecz”. Są one podświetlone, ale tylko wtedy, gdy... któregoś się dotknie. Na szczęście nie ma ich zbyt dużo, więc łatwo zapamiętać, do czego służą, ale na początku używa się ich trochę na czuja. Na lewej krawędzi umieszczono przyciski do zmiany głośności, a na prawej – wyłącznik. Wszystkie działają bardzo dobrze: pewnie, z odpowiednią czułością itp. Złącze mikro-USB trafiło na dolną krawędź, a wyjście 3,5 mm – na górę.

 

Wróćmy jeszcze na chwilę do klapki, bo pod nią znajduje się akumulator oraz miejsce na karty SIM i microSD. Klapkę zdejmujemy, wkładając paznokieć w przeznaczoną do tego szczelinę i używając odrobiny siły. To rozwiązanie jest niezbyt eleganckie i mamy wrażenie, że jeśli zrobi się to zbyt wiele razy, to nie skończy się to za dobrze. Klapka jest bardzo cienka, ale wykonana z elastycznego tworzywa, dzięki czemu nie tak łatwo ją złamać, choć jeśli się postarać, nie powinno być to szczególnie trudne. Dostęp do karty pamięci mamy dopiero po wyjęciu źródła zasilania, co także nie jest najlepszym pomysłem.

Mimo że sprzęt jest cienki, pojemność akumulatora wzrosła w porównaniu z pierwszą wersją modelu, choć już tam była dość duża. Nowy ma 1650 mAh, co powinno zapewnić całkiem przyzwoity czas działania na jednym ładowaniu.

Ocena artykułu:
Ocen: 20
Zaloguj się, by móc oceniać
SunTzu (2011.05.12, 05:57)
Ocena: 11

33%
No i mamy problem, bo procedura testowa oparta jest o benchmarki, które zbliżyły się do do limitu FPS.....

Test nenamark, GLbenchmark 2.0.1 Pro, quadrant, nie mają już sensu. Nie ma tu aplikacji typu FRAPS,

Test akumulatora, też jest szczątkowy. Zauważyłem, że Samsung ma tu duże problemy ze softem....

Np. w SGSie, na Froyo-> bateria trzymała dość słabo w IDLE, gdy ekran i wszystko było OFF.... Gingerbread dał tutaj ogromną poprawę, ale.... Jest tutaj bug, który jak wystąpi to bateria wysysana jest w parę godzin (zamiast w parę naście dni)....
Cały czas mowa o telefonie wyłączonym-> nie używanym, tylko synchronizacja działa. Ciekaw jestem jak bateria sprawuje się w spoczynku, ile %telefon traci na godzinę.

Też nie ma testu jak telefon trzyma pod obciążeniem.... Ok. super 340minut podczas sufowania w 3g... Ale 2 rdzenie taktowane 1,2 GHz mogą w topowych grach powodować, że telefon będzie działał bardzo krótko. Gdyby telefon miał 2GHz-3GHz i ciągnął baterią jak smok, to wasza procedura tego nie uwzględnia. Za to pokaże jak telefon jest szybki w teście wydajności.


Czy bateria z SGSII pasuje do SGSI-Nexus S? Wygląda podobnie, a w SGS Armani też jest 1650mAh
CzarnyIV (2011.05.12, 06:42)
Ocena: 12

0%
Moim zdaniem warto poczekać z porównaniem wydajności z innymi smartfonami, kiedy na polski rynek zawitają inne dwurdzeniowce ( np. HTC Sensation )
SunTzu (2011.05.12, 07:12)
Ocena: 5

33%


Bije tegre...

Warto podkreślić, że Sensation ma rozdzielczość taką jak Atrix... Tymczasem SGS oraz X2 mają mniejszą, dlatego lepszy wynik. Adreno 220 to naprawdę mocne bebechy, a Tegra 2 nie jest taka wspaniała w tym zestawieniu.... Mamy TI z PowerVR SGX540@400MHz, które też bije tegrę 2 (LG 3d jakoś tak)....

Z nowych SoC bardzo ciekawy jest pojedynek. Mamy aż 4 'Dostawców GPU', 4 producentów SoC... Ostra rywalizacja pytanie kto wygra?

NV płaci developerom za wyłączność. To daje pewną przewagę.... Z drugiej strony inni już zaprezentowali wydajniejsze rozwiązania, które znajdą się w całej masie urządzeń.... Samsung już sprzedał 3mln SGSII....

Brakuje tylko SoC opartego o najnowsze PowerVR.... tutaj szykuje się mała rewolucja, ale jak testy pokazały stary SGX540, czyli technologia jaką znamy z integr Intela też się sprawdza.
mar!o (2011.05.12, 07:22)
Ocena: 18

0%
Poczekam aż trochę cena spadnie lub pojawi się w jakiejś sieci gsm na abonament, bo na razie nie stać mnie na niego, a nie nie zamierzam się specjalnie zadłużać byle się pochwalić przed innymi nowym galaxy.
kangur88 (2011.05.12, 07:36)
Ocena: -3

0%
Dodać by należało że choć Tegra 2 jest mniej wydajna to może się okazać lepszym wyborem gdyż nVidia zrobiła TegraZone i wspomaga producentów gier w zamiana za optymalizację pod ich układ.
Rayearth (2011.05.12, 07:40)
Ocena: 1

0%
Moim zdaniem nie warto czekać na żadne HTC...
iPhone już dla pierwszego SGSa nie był konkurencją.
Hashi (2011.05.12, 07:42)
Ocena: 1

0%
'W Galaxy S II są montowane ekrany Super AMOLED Plus, w których zrezygnowano z PenTile na rzecz standardowego układu RGB, przez co zniknął ostatni powód do narzekania. '
Czyli ten Plus na końcu tej złożonej nazwy to tak naprawdę rezygnacja z czegoś co się nie udało do końca?
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook