artykuły

Intel SSD 510 120 GB i 250 GB – SATA 6 Gb/s pełną gębą?

Demony Intela

169
6 maja 2011, 20:22 Robert Graczyk

Testy rzeczywiste – instalacja programów, czas ładowania, uruchamianie systemu

Czas sprawdzić, jak syntetyczne testy mają się do rzeczywistości i w jaki sposób rozczarowujące prędkości losowego odczytu/zapisu przełożą się na codzienną pracę.

Zaczęliśmy od czasu instalowania aplikacji. W naszym przypadku jest to 64-bitowa wersja Photoshopa CS5. Obaj przedstawiciele nowej serii spisali się tu na medal, dzięki czemu już po półtorej minuty mogliśmy korzystać z programu.

Test nazwany Obróbka zdjęć polegał na odtworzeniu nagranego wcześniej makra. W trakcie testu otworzonych zostało 10 zdjęć, po czym każde wyostrzono, wyregulowano kontrast, zmniejszono, a następnie zapisano do nowego pliku. Jak widać, różnica między przedstawicielami serii 510 jest tu marginalna.

W tym teście ponownie zmierzyliśmy czas instalacji, jednak tym razem była to gra, a dokładniej: druga część Dirta. Tu już dokładnie widać wyższość wersji 250-gigabajtowej, która uporała się z zadaniem w 40 sek. mniej niż 120-gigabajtowa.

Ładowanie poziomu w przypadku wszystkich nośników na wykresie trwało praktycznie tyle samo, choć nowe SSD Intela robiły to sekundę krócej.

Czas uruchamiania systemu mierzyliśmy od wciśnięcia przycisku zasilania na obudowie do pojawienia się pulpitu. Tu minimalnie lepiej wypadł SSD o pojemności 250 GB.

8