Oprogramowanie
Artykuł
Robert Multan, Poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 22:10

Zarządzanie oprogramowaniem

Istotną cechą zdecydowanej większości systemów linuksowych jest scentralizowanie zarządzania zainstalowanym oprogramowaniem. W przypadku systemu Windows instalacja oprogramowania z internetu zwykle sprowadza się do wejścia na stronę, pobrania instalatora i przejścia przez cały rytuał, który zwykle polega na wielokrotnym klikaniu w przycisk oznaczony „Dalej”, aby wreszcie triumfalnie go zakończyć użyciem przycisku „Zakończ”. Chociaż część oprogramowania tworzonego dla systemu Linux jest wyposażona w instalatory funkcjonalnością zbliżone do windowsowych odpowiedników, to zwykle sprawę załatwia wydanie pojedynczego polecenia z poziomu powłoki lub wybranie paczki z katalogu. Systemy zarządzania pakietami automatycznie wykonują za użytkownika takie operacje, jak pobranie oprogramowania z repozytorium, zainstalowanie, usunięcie, aktualizacja. Dzięki temu praktycznie nie istnieje problem „piekła zależności”, który pojawiał się, gdy instalowany pakiet wymagał do działania kilku innych, co to również miały swoje wymagania, i tak pozornie bez końca. Większość nowoczesnych systemów zarządzania pakietami jest wyposażona w funkcje śledzenia zależności: do każdej aplikacji i biblioteki znajdującej się w repozytorium danej dystrybucji dołączone są metadane z informacjami o tym, jakie pakiety są wymagane do ich poprawnego działania. W zasadzie jedynym wyjątkiem jest Slackware wraz z pochodnymi, w których użytkownik sam musi pilnować wszystkich zależności.

Każda dystrybucja ma własne internetowe repozytorium oprogramowania. To w nim są przechowywane najnowsze pakiety aplikacji i bibliotek w postaci skompresowanej paczki zawierającej, w zależności od dystrybucji, kod źródłowy lub gotową, skompilowaną postać binarną. Większość systemów zarządzania pakietami podczas instalacji oprogramowania informacje o najnowszej dostępnej wersji pobiera z lokalnej bazy. Dlatego przed zainstalowaniem czy aktualizacją oprogramowania zwykle dobrze jest zsynchronizować znajdującą się na dysku bazę danych z tą umieszczoną na serwerach repozytorium (przez wydanie odpowiedniego polecenia bądź wybranie stosownej opcji). Dystrybucje mają również własne formaty gotowych do instalacji pakietów oprogramowania, jednak wbrew pozorom to, że dwie różne dystrybucje korzystają z tego samego rodzaju paczek (na przykład popularnego RPM), nie oznacza ich kompatybilności we wszystkich przypadkach: pakiety przygotowane dla CentOS-a nie muszą poprawnie działać w openSUSE.

Ocena artykułu:
Ocen: 27
Zaloguj się, by móc oceniać
Facebook
Ostatnio komentowane