Oprogramowanie
Artykuł
Robert Multan, Poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 22:10

Pingwin w sześciu smakach

Nie samym jądrem system żyje. Bez opakowania w postaci aplikacji liczba użytkowników, którzy skorzystaliby na istnieniu Linuksa, byłaby bardzo ograniczona. Różne zestawy oprogramowania rozprowadzane wraz z jądrem Linux są określane jako dystrybucje. W ich skład poza obowiązkowym jądrem, wspólnymi podstawowymi bibliotekami i narzędziami GNU wchodzą – w zależności od przeznaczenia – menedżery pakietów, środowiska graficzne, edytory tekstu, odtwarzacze multimedialne oraz wiele innych. Obecnie istnieje ponad 600 różnych dystrybucji stworzonych z myślą o różnych odbiorcach. Większość z nich to systemy ogólnego przeznaczenia dla użytkowników domowych, takie jak Ubuntu i openSUSE. Część została stworzona specjalnie na serwery, na przykład CentOS, Debian, Slackware. Ponadto istnieją dystrybucje wysoce wyspecjalizowane, jak Movix (służąca do odtwarzania filmów), DD-WRT (firmware do routerów bezprzewodowych), Coyote Linux (zarządzanie ruchem w sieci), NASLite (dla serwerów NAS). Poszczególne dystrybucje poza różnym doborem ogólnodostępnego oprogramowania mogą zawierać aplikacje stworzone specjalnie pod kątem danej dystrybucji, takie jak: instalatory, narzędzia konfigurujące, graficzne nakładki pozwalające uniknąć nauki poleceń powłoki. Różnice polegają ponadto na różnej konfiguracji jądra – część dystrybucji pozbawiona jest przykładowo funkcji ładowania modułów jądra, co czyni je bardziej zwartym. By zrozumieć różnice, przyjrzyjcie się paru przykładowym dystrybucjom:

Kliknij, żeby powiększyć

Ubuntu to najpopularniejszy obecnie Linux dla komputerów biurkowych. Wedle statystyk ponad 50% linuksów zainstalowanych na desktopach to właśnie Ubuntu. Nazwa pochodzi z południowoafrykańskiego języka Bantu i oznacza w wolnym tłumaczeniu „człowieczeństwo względem innych”, choć złośliwi tłumaczą ją również jako „Nie umiem skonfigurować Debiana” ;-) Twórcy tej opartej na Debianie dystrybucji skupili się na maksymalnym uproszczeniu obsługi i ułatwieniu przejścia na Linuksa użytkownikom przyzwyczajonym do graficznych kreatorów i konfiguratorów, tak powszechnych w środowisku Microsoft Windows. W standardowej instalacji można znaleźć całe mnóstwo narzędzi ułatwiających takie czynności, jak instalacja oprogramowania i sterowników, a nawet łączenie się z siecią. Ubuntu to nie tylko przyjemność i prostota obsługi, to także świetne wsparcie ze strony użytkowników w grupach dyskusyjnych czy na forach internetowych. Dzięki tym cechom Ubuntu jest jedną z najczęściej polecanych dystrybucji dla początkujących. Decydując się na instalację Ubuntu, trzeba wybrać jeden z jego wariantów, które różnią się głównie standardowym środowiskiem graficznym (o tym piszemy w dalszej części artykułu). Najpopularniejszymi są:

  • Ubuntu (GNOME Desktop Environment),
  • Kubuntu (KDE),
  • Xubuntu (Xfce),
  • Ebuntu (Enlightenment E17).

Ponadto dostępne są między innymi:

  • Ubuntu Mobile – wbudowany system operacyjny do urządzeń mobilnych, w którym środowiskiem graficznym jest Hildon, znany z systemu Meamo;
  • Mythbuntu – specjalna wersja Xubuntu stworzona z myślą o komputerach HTPC (ang. Home Theater PC),
  • Ubuntu Studio – do profesjonalnej edycji materiałów audio/wideo.

Rozwojem systemu zajmuje się brytyjska firma Canonical Ltd, znajdująca się w rękach południowoafrykańskiego przedsiębiorcy Marka Shuttlewortha. Spółka zarabia głównie dzięki płatnej pomocy technicznej oraz sprzedaży usług powiązanych z systemem Ubuntu.

Gentoo w porównaniu z większością rywali jest zjawiskiem bardzo nietypowym. W przeciwieństwie do przeważającej liczby dystrybucji, w których domyślnym sposobem instalacji oprogramowania jest pobranie gotowej, skompilowanej paczki z repozytorium, tu praktycznie każda aplikacja czy biblioteka jest kompilowana na komputerze użytkownika, gdzie trafia w postaci kodu źródłowego. Rozwiązanie to nosi nazwę Portage, co budzi skojarzenia z Ports, znanym z systemów z rodziny BSD. Takie podejście niesie ze sobą sporo korzyści: można dowolnie modyfikować wszystkie parametry, takie jak: flagi kompilatora (CFLAGS) oraz wybór optymalizacji czy rozszerzeń instrukcji procesora (MMX, SSE). W przypadku oprogramowania dostarczanego w postaci binarnej wiele z wymienionych optymalizacji jest wyłączonych w celu zapewnienia lepszej kompatybilności. Ponadto dzięki modyfikacji flag USE użytkownik ma pełną kontrolę nad tym, jakie komponenty zostaną zainstalowane wraz z daną aplikacją. Nie potrzebujesz obsługi protokołu IPv6 w swojej przeglądarce? Żaden problem. Nie bez znaczenia jest również jakość i obszerność udostępnionej dokumentacji, również w języku polskim.

Oczywistym minusem takiego podejścia jest to, że kompilacja co bardziej rozbudowanych aplikacji może zajmować na wolniejszych komputerach nawet parę godzin. Twórcy Gentoo poszli jednak na rękę mniej cierpliwym użytkownikom i bardzo czasochłonne pod względem czasu kompilowania programy oraz ich pakiety, takie jak OpenOffice.org i Mozilla Firefox, mogą być pobierane w postaci binarnej. 

Nazwa Gentoo pochodzi od pingwina białobrewego (ang. Gentoo Penguin).

Debian GNU/Linux to jedna z najstarszych rozwijanych obecnie dystrybucji Linuksa. Jest znany z dużej stabilności, przez co często znajduje zastosowanie w serwerach sieciowych. Dbałość o jak największe bezpieczeństwo sprawiło, że w Debianie standardowo nie znajdziecie Mozilli Firefox, a jego zmodyfikowany „fork” – Iceweasel (Mozilla nie zgadza się na stosowanie nazwy Firefox w przypadku kompilacji opartych na zmienionym kodzie). Debian znany jest również z wyjątkowego bogactwa dostępnych opcji i oprogramowania; jego ostatnie „stabilne” wydanie to ponad 29 tysięcy pakietów dla dziewięciu architektur (i386, amd64, armel, sparc, powerpc, ia64, mips, mipsel oraz s390). Dodatkowo dostępne są wydania nieoparte na jądrze Linux, a przykładowo FreeBSD, NetBSD i Hurd.

Fedora to następca popularnego niegdyś systemu Red Hat Linux, rozwijany głównie przez fundację Fedora i finansowany przez notowaną na nowojorskiej giełdzie spółkę Red Hat. Twórcy dystrybucji stawiają głównie na innowacyjność: kolejne wydania publikowane są co około pół roku i zwykle zawierają najnowsze dostępne wersje oprogramowania, nawet jeśli nie zostało ono wydane w wersji stabilnej. W przeciwieństwie do twórców Debiana, którzy wprowadzają poprawki do oprogramowania w obrębie własnej dystrybucji, programiści Fedory starają się ulepszać aplikacje w taki sposób, by mogli na tym skorzystać wszyscy użytkownicy Linuksa, bez względu na wybraną dystrybucję.

Fedora wykorzystuje stworzony na potrzeby Red Hat Linux format pakietów RPM (początkowo z ang. RedHat Package Manager, obecnie RPM Package Manager). Do zarządzania oprogramowaniem służy polecenie yum (ang. Yellowdog Updater, Modified) lub jedna z nakładek graficznych: pup, pirut bądź puplet.

Według danych dostępnych na stronie serwisu Distrowatch jest to obecnie trzecia pod względem popularności dystrybucja Linuksa. Nazwa Fedora pochodzi od rodzaju kapelusza z rondem o tej samej nazwie.

openSUSE to finansowana głównie przez firmę Novell dystrybucja Linuksa ogólnego przeznaczenia, w której nacisk położono na prostotę obsługi, stworzona z myślą głównie o użytkownikach domowych. W przeciwieństwie do płatnego SUSE Linux Enterprise Desktop (120 dolarów za roczną licencję na jedno stanowisko) openSUSE jest całkowicie darmowy.

Twórcy openSUSE mieli duży wpływ na dzisiejszy wygląd biurkowych Linuksów. W styczniu 2006 roku David Reveman, jeden z twórców SUSE, zaprezentował Xgl – modyfikację X Serwera, pozwalającą na użycie sprzętowej akceleracji 3D aplikacjom korzystającym z X11. Powstanie Xgl umożliwiło rozwój słynnych menedżerów okien Beryl i Compiz, które jako pierwsze pozwalały na zastosowanie trójwymiarowych efektów pulpitu.

Podobnie jak Fedora openSUSE wykorzystuje pakiety oprogramowania w formacie RPM, a zarządzanie oprogramowaniem odbywa się za pośrednictwem menedżera YaST, używającego systemu ZYpp (z poziomu powłoki można stosować polecenie zypper).

Arch Linux, ostatnia z prezentowanych dystrybucji, to maksymalna prostota, „bez niepotrzebnych dodatków, modyfikacji i komplikacji” – jak określają to jej twórcy.

Zdecydowana większość oprogramowania dostarczana jest w postaci pakietów binarnych, chociaż instalacja ze źródeł została znacznie ułatwiona i częściowo zautomatyzowana dzięki ABS (ang. Arch Building System), spełniającemu podobną funkcję jak Portage w Gentoo Linux. Oficjalne repozytorium Arch Linuksa jest doskonale uzupełniane zarządzanym przez społeczność użytkowników AUR (ang. Arch User Repository).

W przeciwieństwie do większości dystrybucji Arch Linux nie ma ustalonego planu wydawania nowych wersji systemu. Zastosowano tak zwany model Rolling Release, w którym nowe wersje programów publikowane są każdego dnia, dzięki czemu użytkownicy mogą być na bieżąco pod względem aktualności oprogramowania i bibliotek. Dlatego z perspektywy użytkownika nie ma żadnego znaczenia, które wydanie wybierze, jeżeli po instalacji pobierze wszystkie uaktualnienia.

Osobną kwestią w przypadku Linuksa jest duży wybór dystrybucji uruchamianych bezpośrednio z nośników CD, DVD bądź flash, bez konieczności instalacji, nazywanych, odpowiednio, LiveCD, LiveDVD i LiveUSB. Niektóre z nich, jak Slax i Ubuntu LiveCD, są po prostu niewielkim, w pełni funkcjonalnym systemem operacyjnym. Inne ograniczają się do podstawowych funkcji, stawiając na minimalizację, czego przykładem jest zajmujący 50 MB Damn Small Linux. Niektóre z nich mają bardzo precyzyjnie określone zastosowanie, choćby System Rescue CD, nastawiony na zarządzanie partycjami dysku twardego i stawianie na nogi systemu plików w przypadku awarii. 

Ocena artykułu:
Ocen: 27
Zaloguj się, by móc oceniać
Facebook
Ostatnio komentowane