artykuły

Toshiba NB550D-10G – krótki test netbooka z APU Ontario

Charakterny netbook?

52
17 marca 2011, 10:55 Tomasz Jadczak

Ekran

Ekran o przekątnej 10,1 cala ma silnie odblaskową powierzchnię. Jego rozdzielczość to 1024×600. Bardzo pozytywnie zaskoczyła nas duża maksymalna jasność – na pewno nie będzie problemów z czytelnością, nawet w pogodny dzień. Kąty widzenia są całkiem dobre w poziomie i tylko dostateczne w pionie. Zawiasy klapy mogłyby stawiać nieco większy opór, tak aby można było przenosić urządzenie, trzymając je za ekran, bo każda taka próba zwiększa kąt odchylenia do maksimum.

Dźwięk

Konstruktorzy NB550D zaprosili do współpracy specjalistów z firmy Harman Kardon w celu stworzenia wysokiej jakości systemu odtwarzania dźwięku. Wbudowane przetworniki są stereofoniczne i zapewniają głośność do ok. 90 dB. To całkiem sporo, jak na tak małe urządzenie. Moc wzmacniaczy wynosi 2 × 2 W. Nawet przy maksymalnym natężeniu dźwięku nie pojawiają się zniekształcenia. 

Dwa głośniki wkomponowano w panel poniżej klawiatury

Oczywiście, miejsce wbudowania głośników jest dyskusyjne. Pisząc cokolwiek na klawiaturze, zasłaniamy je dłońmi – i cały efekt psuje się. W tak małym urządzeniu nie ma jednak innego równie dobrego miejsca jak to, na które zdecydowali się projektanci. Jeżeli przetworniki nie zostaną zasłonięte, to dźwięk będzie całkiem niezły, jak na tego typu urządzenie przenośne. Jest nawet namiastka basu. Pozostałe tony są odtwarzane czysto i sugestywnie. Może dla nieco bardziej wybrednych użytkowników będzie to za mało do dłuższego słuchania muzyki, niemniej w zastosowaniach multimedialnych brzmienie jak najbardziej jest do przyjęcia.

Głośniki można wykorzystać również wtedy, gdy urządzenie jest wyłączone. Wystarczy podłączyć zewnętrzne źródło do netbooka (przez wejście mikrofonowe) i cieszyć się dźwiękiem. Ta funkcja pozwala choćby „podzielić” się muzyką z odtwarzacza MP3. Głośniki działają wtedy w trybie pasywnym, więc głośność zależy od mocy wzmacniacza w urządzeniu źródłowym.

5