Podsumowanie
SilentiumPC Pilum 400 Pure Black jest bardzo dobrym przykładem na to, że pozory czasem mylą. Pomimo niezbyt atrakcyjnego przedniego panelu i grobowej czerni, która nie każdemu musi się podobać, potrafi zainteresować zastosowanymi rozwiązaniami i zaskakuje uniwersalnością. Za wersję podstawową trzeba zapłacić 279 zł, co jest atrakcyjną ceną, jak na obudowę wykonaną z takiej jakości blachy i o takich możliwościach rozbudowy systemu wentylacji. Wystarczy dokupić dwa–trzy 12-centymetrowe wentylatory, by otrzymać naprawdę solidną skrzynkę na choćby najwydajniejszą maszynę. Jednak kupując ten model, warto mieć świadomość, że jest on stworzony dla tych, którzy zamierzają rozbudować układ wentylacji. Ta fabryczna praktycznie nie istnieje.
Z ciekawszych rozwiązań najbardziej spodobały się nam otwierane boczne drzwiczki – bardzo wygodne po przyzwyczajeniu się. Wydajność wentylacji po rozbudowie będzie zadowalająca, nawet jeśli zastosuje się dwa–trzy dodatkowe wentylatory. Gdy będzie ich pięć lub sześć, otrzymamy obudowę o bardzo wydajnym systemie chłodzenia, nieodstającym od znacznie droższych modeli.
Pilum 400 Pure Black nie ma żadnych mat ani innych rozwiązań, które choć trochę ograniczałyby dochodzący z niej szum. Co prawda 35 dB podczas działania z pięcioma wentylatorami to w realnych warunkach (standardowa karta graficzna, przeciętnej klasy zasilacz) niedużo, ale są obudowy, które umieją zachować się ciszej. Można to jednak wybaczyć ze względu na cenę, a maty wygłuszające kupić oddzielnie.
Nieco szkoda, że producent nie zastosował na przednim panelu przynajmniej jednego portu USB 3.0, można było także dołączyć choćby najprostszy regulator obrotów. Także przycisk resetowania mógłby być nieco większy.
Na koniec warto dodać, że marka SilentiumPC należy do polskiej firmy Cooling.pl. Jej oferta obudów oraz wentylatorów z roku na rok robi się coraz ciekawsza. Może już w bliskiej przyszłości zbliży się popularnością do takich potęg, jak Antec i Silverstone? Trzymamy kciuki, bo jeśli chodzi o jakość produktów, nie mamy większych wątpliwości.

- Solidna, gruba blacha
- Wysoka jakość wykonania
- Przestronne wnętrze
- Całkowicie beznarzędziowa obsługa
- Wystarczająca liczba filtrów przeciwkurzowych
- Otwierane „drzwiczki” boczne
- Możliwość zainstalowania wentylatora pod dyskiem
- Symetryczny koszyk na dyski umożliwia różne ułożenie kabli
- Dość przystępna cena
- Brak jakiegokolwiek regulatora obrotów
- Przedni panel I/O mógłby być bogatszy
- Nieco zbyt mały przycisk resetowania
- Tylko jeden fabryczny wentylator
- SilentiumPC Pilum 400 Pure Black – wygląd kaczątka
- Konstrukcja – montaż komponentów
- Konstrukcja – prowadzenie przewodów, system chłodzenia cieczą, dodatki
- Wentylacja – układ fabryczny i możliwości modyfikacji
- Wentylacja – filtry, siatki, regulacja
- Zestaw testowy i metodyka testów wentylacji
- Testy wydajności i głośności systemu wentylacji
- Podsumowanie

Obudowa naprawdę zaczyna się robić ładna, te białe diody, które nie świecą w oczy, i okazuje się, że zakręcanie obudowy można zupełnie pominąć
Nawet za te 250zł radzę przemyśleć dobrze zakup
Pierwsza liga brzydoty, absolutna światowa czołówka... Ja rozumiem, walory użytkowe, ale są granice szpetności...
Chodziło pewnie o to, że był zbyt mały i beznarzędziowo się go nie da włączyć a to już jest wada
Od 8 lat mój największy PC buduję na miniATX. W XX wieku piałbym nad wspaniałością tej blachy, wbudowałbym 'świecidełka i kręciołki', z plexi 1 ścianę, by widzieć te bebechy. Ciągneło by to z 800W i miało mniej niż dziś ten lapik co pisze tę notkę teraz.
Napisz to jeszcze raz po polsku
A tak na marginesie sporo modeli komputerów IBM czy Dell wcale nie ma przycisków reset.
Ale o czym my tu rozmawiamy?
(w esc.pl)
Pilum 400 - 259 zł
Fractal R3 każdy kolor - 375 zł
(w cooling.pl)
Pilum - 279 zł
Fractal - 399 zł
Fractal jest niemal 50% droższy, gdyby był gorszy, to byłaby makabra.
R2 - są dwie aukcje na całym allegro, obie używane. A my tu porównujemy nówki sztuki.
Ja tam wolę dołożyć tę stówę do fractala
no i testy pokazały że tak przez wszystkich negowane miejsce na wentyle z boku jednak dają spory efekt w temperaturach w środku. a to ciekawa rzecz. może warto przemyśleć kolejny raz obieg powietrza w budzie. ciekawe jak by było z 2 wentylami na boku.
Odpowiedź na swoją wątpliwość z ostatniego akapitu udzieliłeś sam sobie w akapicie powyżej. Z przodu jest tylko 1 wentylator, a wyciągają z obudowy powietrze aż 3. Dołożenie wentylatora z boku, na wysokości karty graficznej naturalnie poprawiło warunki w środku, bo bez niego układ wentylacyjny był mocno zachwiany. Gdyby z przodu były 2 wentylatory, to wynik wcale nie musiałby być już tak bardzo korzystny.
Antec One Hundred za 250zł to jest dopiero nieopłacalna obudowa...Blacha jak w tanim Cooler Masterze, wyłamywane śledzie i sporo mniej udogodnień dla użytkowników...To ma być lepsza jakość? Dobry żart
Wyłamywane śledzie to jest w ogóle kompromitacja w przypadku obudowy za 250 zł. Nawet Modecomy za 80 zł mają śledzie na śrubki.
Heh, gdyby tylko nie wyglądała z boku jak pralka...
poza tym w czasach kiedy estetyka w środku budy jest dla coraz większej ilosci userów tak ważna na pewno kazdy by przypiął kable ciągnąc je przez niemal cała bude do regulatora na śledziu... ta
świetna buda, szkoda że z przodu tylko jeden wentyl, 2 by dały na pewno o wiele lepszy wynik, a mało jest wentylatorów które w pojedynkę dadzą sobie radę z wdmuchaniem do środka odpowiedniej ilosci powietrza zachowując przy tym cisze. wiadomo, można tam dac magmę czy 140mm które wali z 1.5 k obrotów, ale co to za radość
no i testy pokazały że tak przez wszystkich negowane miejsce na wentyle z boku jednak dają spory efekt w temperaturach w środku. a to ciekawa rzecz. może warto przemyśleć kolejny raz obieg powietrza w budzie. ciekawe jak by było z 2 wentylami na boku.