artykuły

Corsair SP2500, Microlab H-200 i Logitech Z623 – test trzech drogich zestawów komputerowych 2.1

Korsarz na terenie mikrofabryki

59 2 maja 2011, 05:48 Dawid Grzyb

Podsumowanie

A pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno temu, w czasach brzydkich jak noc kolumn komputerowych, większość z nas po prostu cieszyła się, że je ma. Ba, większości z nas odpowiadało ich brzmienie, a wygląd miał marginalne znaczenie! Mało tego, te białe potworki zazwyczaj kolorystycznie komponowały się z pozostałymi elementami zestawu PC. Nawet dzisiaj znajdzie się sporo osób, którym te relikty komputerowego audio wystarczyłyby w zupełności, gdyby tylko można je było kupić w sklepie z elektroniką użytkową. Na szczęście ludzi  poszukujących czegoś znacznie lepszego jest sporo, co motywuje producentów, aby o nich odpowiednio zadbać.   

Przetestowaliśmy cztery drogie zestawy głośnikowe 2.1 i musimy przyznać, że pod względem jakości brzmienia żadne nie wypadły źle. Owszem, można wyróżnić te lepsze i te gorsze. Jakość ich brzmienia jest też mocno zależna od jakości źródła, do którego są podłączone. Ale cieszymy się (zapewne razem z producentami), że nie trafił się nam żaden dźwiękowy bubel. W końcu 700 zł za komputerowy zestaw dwóch kolumienek i subwoofera to sporo.

Model Z623 firmy Logitech okazał się najsłabszy w naszym teście, co jednak nie oznacza, że jest słaby. Jego brzmienie wydało się nam dość przeciętne na tle konkurencji, chociaż i tak bardziej „muzykalne” niż wyróżniony przez nas jakiś czas temu model T3 firmy Creative. Jego wygląd nie przypadł nam do gustu, a jeśli chodzi o samą konstrukcję, kilka rzeczy można było zrobić inaczej, przykładem sztywny przewód sygnałowy w jednej z kolumn. Szkoda też, że nie da się zwiększyć natężenia wysokich dźwięków – odsłuch by na tym zyskał. Ale model Z623 jest najtańszy z całej stawki, a różnica pomiędzy nim a tym najdroższym to ponad 200 zł. Jeśli cena jest najważniejszym kryterium, warto wziąć Z623 pod uwagę.

Zestaw głośnikowy Creative Gigaworks T3 to sprzęt, który w dalszym ciągu ma się dobrze. Zdanie naszego testera na temat jego brzmienia jest odrobinę inne od tego, które wyraził autor tego artykułu, co jednak nie oznacza, że jedna z tych opinii jest bardziej miarodajna od drugiej. Model T3 jest zrównoważony tonalnie i ma naprawdę niezły bas. Ale w konfrontacji z pozostałymi produktami w naszym teście jego brzmienie było wyjątkowo płaskie, a w efekcie niespecjalnie „muzykalne”. Mimo to da się go lubić, m.in. za jego niewielkie wymiary i równe odtwarzanie pasma, bez faworyzowania któregokolwiek z jego fragmentów. T3 tym razem został przez nas potraktowany po macoszemu, ale wystarczy udać się w to miejsce, aby dowiedzieć się więcej o jego budowie.

Sprzęt Microlaba na pierwszy rzut oka robi bardzo dobre wrażenie. Ale bardzo szybko zauważyliśmy niedociągnięcia wykonania, które zaczęły nas irytować. Osoby mniej pedantyczne przymkną oczy na takie drobnostki jak resztki kleju, ale my po prostu nie mogliśmy o nich zapomnieć. Brzmienie modelu H-200 spodobało się nam, było bardzo naturalne i wiarygodne. Niestety, miało bardzo istotny słaby punkt: niskie tony, na tyle kiepskie, że często irytowały. Nawet opcje regulacji nie pomogły, a szkoda, bo wyróżnienie było naprawdę blisko.

Corsair jest przykładem firmy, której produkty mają rozpoznawalną charakterystykę brzmieniową – i naszym zdaniem to dobrze. Dźwięk zarówno słuchawek HS1, jak i głośników SP2500 w skrócie można by opisać jako analityczny, odrobinę płaski, jasny, z przyzwoitym basem i dobrą separacją instrumentów. Ze słuchawek nie byliśmy zadowoleni, ale zestaw 2.1 bardzo nam się spodobał. Nie jest to najbardziej „muzykalny” produkt w naszym teście, ale też nie brzmi szczególnie „plastikowo”. Dobrze kontrolowany bas i równe, odrobinę rozjaśnione brzmienie sprawdzają się w grach i filmach, ale przede wszystkim w muzyce. Produkt Corsaira nie stara się omamić użytkownika sztucznym podbiciem któregokolwiek z fragmentów odtwarzanego pasma – i my to doceniamy. Jest to najdroższy zestaw w stawce, ale rozwiązania, które producent zastosował, nie są tanie. Grunt, że efekty tych zabiegów słychać, nawet za cenę gabarytów głośnika niskotonowego.   

Co kupić? Jeśli chodzi o brzmienie, najlepsza byłaby kombinacja niskich tonów Corsaira oraz średnicy i „sopranów” Microlaba. Niestety, tak się nie da, ale to, co nam zaserwowali wszyscy czterej producenci, pozytywnie nas zaskoczyło. W dzień poprzedzający testy mieliśmy okazję bliżej poznać znacznie droższe i naprawdę świetne kolumny stereo Tannoy Glenair 10, a mimo to przesiadka na komputerowe zestawy nie była ani odrobinę bolesna. Naszemu testerowi najbardziej do gustu przypadł zestaw firmy Corsair, co postanowiliśmy docenić wyróżnieniem. Ponad 700 zł to dużo, ale będą to dobrze wydane pieniądze, nawet pomimo kilku drobnych wad tego modelu. Warto też zadbać o lepsze źródło niż zintegrowany układ muzyczny. Na drugim miejscu uplasował się sprzęt Creative'a, ale raczej za całokształt. Dźwięk modelu T3 był za bardzo „plastikowy”, aby można go było ponownie nagrodzić. Listę zamykają produkty Microlaba oraz Logitecha, chociaż tego pierwszego trochę nam szkoda. 

 Rekomendacja PCLab.pl dla zestawu głośnikowego 2.1 Corsair SP2500

Corsair SP2500
Zalety
  • Jakość wykonania
  • Solidne
  • Wyjątkowo uniwersalny zestaw
Wady
  • Przewody sygnałowe mogłyby być lepiej chronione przy wtykach
  • Przewody sygnałowe mogłyby być dłuższe
  • Panel kontrolny mógłby być bardziej dopracowany
Do testów dostarczył:Corsair
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 750 zł
Logitech Z623
Zalety
  • Jakość wykonania
  • Solidne
  • Jakość brzmienia w filmach i grach
  • Ogólne brzmienie tonów niskich
  • Przyzwoita cena
Wady
  • Kable sygnałowe bez możliwości wymiany
  • Przydałoby się pokrętło do regulacji wysokich tonów
  • Sztywny przewód sygnałowy w jednej z kolumn
  • Wycofane wysokie tony
Do testów dostarczył:Logitech
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 500 zł
Zobacz bieżące oferty:
Komputronik.pl
819 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Microlab H-200
Zalety
  • Jakość brzmienia w filmach i grach
  • Solidne
  • Wyjątkowo naturalny dźwięk
  • Szeroka scena muzyczna
  • W zestawie bardzo solidny przewód sygnałowy
  • Ogólne brzmienie tonów średnich
  • Ogólne brzmienie tonów wysokich
  • Mało słyszalny szum głośników
Wady
  • Fatalne niskie tony
  • Niestaranne wykończenie obudowy
  • Okazjonalnie zbyt szeroka scena muzyczna
Do testów dostarczył:Yooki.pl
Cena w dniu publikacji (z VAT):659 zł
Zobacz bieżące oferty:
Media Markt
929 zł
Redcoon
939 zł
Komputronik.pl
999 zł
eMAG.pl
1200 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Strona:
nietopyrzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
nietopyrz2011.05.02, 06:12
Dawidzie (nie masz nic przeciwko?), miałeś może okazję posłuchać Gigaworksów t3 i jakoś je ustosunkować do powyższych modeli?
Duży plus za zdjęcia 'wnętrzności'.

PS Nie spodziewałem się, że 'piraci' zestaw wypadnie tak dobrze.
PS2 Kiedy test kolejnych głośników Microlaba? Teraz już chyba nic nie stoi na przeszkodzie oprócz chęci.

@down
Właśnie czytam i faktycznie coś jest:P Dobrze, że mogę edytować posta :)
Administratorpila2011.05.02, 06:13
nietopyrz, nie czytałeś artykułu :P Znajdziesz w nim odpowiedź na swoje pytanie.
FloraZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Flora2011.05.02, 06:56
11#3
'głośnik wysokotonowy to zaledwie 2,5-centymetrowy przetwornik, którego moc RMS wynosi 16 W' - a na zdjęciu widać napis 40-50W. Nie pasowało do 56W? Przecież to moc wzmacniacza.

'Nie mamy też zastrzeżeń co do jakości lutowania. Widać, że ktoś się postarał, ...' - to 'lutowanie' wykonywane jest w fabryce produkującej głośniki. Producent kolumn korzysta jedynie z zaciskanych na kablu końcówek.

'Co ciekawe, ze względu na bi-amping nie użyto zwrotnic pasywnych ...' Zwrotnice stosuje się do sygnału mocy, wychodzącego z wzmacniacza. W przypadku bi-amplingu są to filtry pasmowo przepustowe na wejsciu wzmacniacza.

'jakość łączenia ścieżek na płytce drukowanej...' taa :D

Przepraszam, ale dalej nie dotrwałem.
^targetZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
^target2011.05.02, 07:33
Kondensatory marki Tbor, Chang lub inne no-name to jakaś porażka, zwłaszcza przy wzmacniaczu klasy D. Jeśli w sprzęcie, który zdarza mi się naprawiać znajduje się takowe, z reguły wymiana na dobry low ESR rozwiązuje wszystkie problemy. Ogromne ilości kleju widoczne praktycznie we wszystkich przedstawionych układach dodatkowo utrudniają prace serwisowe. Radiatory z płaskownika Al w zasilaczu będą skuteczne tylko przy dobrej wentylacji - czyt. dużej głośności i częstych ruchach membrany głośnika.
glodomorrZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
glodomorr2011.05.02, 09:00
bardzo podobny test z charakterystykami częstotliwościowymi (po rosyjsku)

http://www.ixbt.com/multimedia/acoustic-ro...-apr-2011.shtml
*Konto usunięte*2011.05.02, 10:05
Moim zdaniem model H-200 jest nieopłacalny. Za 20 zł więcej możemy mieć już H-300 z 8'subwooferem i podwójnymi głośnikami średnio-tonowymi w każdej satelicie. Jedynie białe membrany satelitek bardziej mi sie podobają.
piotrGTXZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
piotrGTX2011.05.02, 10:12
-12#7
Nie lubię testów o głośnikach i kartach dźwiękowych bo czytając nie czuję się tego ....
gaaazzzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gaaazzz2011.05.02, 10:53
Trochę dziwne że sprzęt do testów to dokładnie to samo co IXBT wcześniej dostał...
hajapackageZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
hajapackage2011.05.02, 11:07
Brakuje mi zdjęcia jak wygląda pomieszczenie odsłuchowe z ustawionym zestawem (wystarczy pierwszy z brzegu, bo i tak wszystkie są 2.1..). No i może troszkę to zbyt czepialskie ale fajnie by było jakbyście mieli jeszcze jakieś stereo za te 700zł (może używki na allegro). Tak w ramach ciekawości. Bo osobiście jestem pewny przewagi normalnego sprzetu 2.0.
*Konto usunięte*2011.05.02, 11:11
Najbrzydszym wizualnie jak dla mnie jest zestaw corsair jednak jestem strasznie ciekawy jak to gra.
Zaloguj się, by móc komentować
23