artykuły

Ubuntu 11.04 – alternatywna do Windows darmowa opcja, czyli Linux jak narkotyk

Pomarańczowy jest lepszy

455 5 maja 2011, 08:48 Tomasz Kurzak

Platforma testowa i testy

Aby móc pokazać Wam wydajność Ubuntu 11.04, postanowiliśmy ustawić je naprzeciwko Windows 7 Home Premium. Ta wersja systemu potentata z Redmond jest dziś najczęściej sprzedawana, więc doskonale nadaje się do porównania z konkurencyjnym pomarańczowym Linuksem. Oba testowaliśmy na takiej oto platformie:


SprzętDostawca

System operacyjny

Ubuntu 11.04 Natty Narwhal x64

Windows 7 Home Premium x64

 

 

 

 

Obudowa
Cooler Master HAF 912 +
Procesor
Intel Core i5-760 
Płyta główna
Asus P7H55-M
 
Pamięć operacyjna

Kingston DDR3 PC3-12800 Blu 2 × 2 GB Dual Channel

Karta graficzna

Gainward GTX 460 768 MB

MSI Radeon HD 5450 512 MB

 

 

 

Zasilacz

XFX PRO 550 W 

Dysk twardy


Samsung HD103SJ 1 TB

Seagate Barracuda 7200.12 500 GB

 

 

Monitor

Samsung SyncMaster E2220

Testy wykonaliśmy w 64-bitowym środowisku Windows 7 Ultimate. Temperatura powietrza w pomieszczeniu była stała i wynosiła 25 stopni Celsjusza.

Testy

Zaczniemy od początku, czyli od czasu instalacji obu systemów. Zarówno Ubuntu 11.04, jak i Windows 7 instalowaliśmy za pomocą płyty DVD oraz pamięci flash. Nośniki z systemem Microsoftu dodatkowo przygotowaliśmy w ten sposób, aby nie pytały o klucz produktu, a instalator Ubuntu tak, by nie pobierał w trakcie działania aktualizacji oraz dodatkowego oprogramowania. W ten sposób sprawdziliśmy rzeczywisty czas potrzebny na zainstalowanie obu systemów. Za początek przyjęliśmy moment, w którym rozpoczyna się kopiowanie plików na dysk twardy, a za koniec – wyświetlenie pulpitu gotowego do pracy.

Różnice w czasie instalacji spowodowane są głównie przez rozmiar plików na nośnikach. W przypadku Ubuntu jest to 695 MB, a Windows 7 potrzebuje aż 2,9 GB miejsca na płycie DVD lub pendrivie. Pewien wpływ na wyniki tego testu miał też apetyt obu systemów na powierzchnię na dysku twardym.

Windows 7 po instalacji zajmuje sześć razy więcej miejsca, niż wynosi objętość nośnika instalacyjnego. Rozpakowanie takiej ilości danych musi trochę zająć. Bardzo mile w tej próbie zaskakuje Ubuntu.

Oba systemy charakteryzuje mały apetyt na RAM zaraz po instalacji. Tę próbę przeprowadziliśmy po zainstalowaniu wszystkich niezbędnych sterowników oraz dostępnych aktualizacji, a pomiar wykonaliśmy zaraz po uruchomieniu bohaterów testu.

Wykorzystanie pamięci w obu systemach rośnie wraz z każdym nowo uruchomionym programem.

Następne, co postanowiliśmy sprawdzić, to czas, w jakim systemy uruchamiają się i zamykają. Tak jak wcześniejsza próba, tak i ta została przeprowadzona na „dziewiczych” systemach, których nie skalały żadne dodatkowe narzędzia.

I tym razem szybciej poradziło sobie Ubuntu.

Po tych testach zmierzyliśmy wydajność trzech systemów plików: windowsowego NTFS, dostępnego w Ubuntu ext3 i jego następcy ext4. W tym przypadku procedura testowa była trochę bardziej skomplikowana. Aby wykluczyć wpływ pofragmentowania powierzchni dysku, w tym miejsca na nośniku, w którym zapisywane będą pliki, skorzystaliśmy z dodatkowego dysku. Przed każdą próbą zakładaliśmy na jego początku partycję o pojemności 20 GB i formatowaliśmy ją w systemie plików, który miał być testowany. Pierwsza próba obejmowała kopiowanie tylko jednej z trzech przygotowanych do testów paczek danych. Po takim teście partycja była usuwana, zakładana ponownie i formatowana w innym systemie plików. Wszystko działo się pod kontrolą Ubuntu (Windows nie obsługuje partycji ext3 i ext4, Ubuntu zapewnia współpracę z partycjami NTFS w trybie odczytu i zapisu).

Po raz kolejny wszystkie zadania zostały wykonane szybciej na partycjach ext3 i ext4. Sprawdziliśmy też, jak przebiega kompresja, za pomocą programu 7-Zip i 656 plików, których łączna pojemność wynosiła 420 MB. Metoda testowania była identyczna jak w przypadku tradycyjnego kopiowania danych.

NTFS odstawał jak we wcześniejszej próbie. Zaskoczyła nas tak niska wydajność, więc postanowiliśmy poddać go tym samym próbom, ale tym razem w naturalnym dla niego środowisku, czyli pod kontrolą systemu Windows. Przy okazji zmierzyliśmy czas kopiowania danych z systemu Windows na dyski sformatowane w systemie plików ext4. Taki test był możliwy po zainstalowania w Windows sterownika do obsługi partycji ext3 oraz ext4 – Ext2Fsd.

NTFS tym razem spisywał się jak należy. Pozytywnie zaskoczył nas sterownik Ext2Fsd, dzięki któremu czas potrzebny na skopiowanie dużych plików między Windows a partycją Ubuntu wydłużył się tylko nieznacznie. Jednak byliśmy rozczarowani tym, jak poradził sobie z większą liczbą małych plików.

Testy wydajności formatu plików potwierdziły oczywistość: każdy z testowanych przez nas wariantów najlepiej spisuje się w swoim naturalnym środowisku. Bogatsi o ten wniosek, zabraliśmy się za testowanie wydajności obu systemów operacyjnych w tych samych zadaniach.

Kolejne dwie próby to tworzenie zaszyfrowanych kontenerów oraz szyfrowanie całych partycji za pomocą programu TrueCrypt, dostępnego w tej samej wersji dla obu systemów operacyjnych. W pierwszym teście, podobnie jak wcześniej, użyliśmy drugiego dysku z założoną na nim małą partycją, na której umieszczaliśmy kontener, w drugim wydzielaliśmy większą część dysku.

Z tym zadaniem Ubuntu poradziło sobie szybciej niż Windows, jednak różnice w wynikach nie pozwalają na stwierdzenie, że pomarańczowy Linux jest wyraźnie wydajniejszy.

Na koniec zabraliśmy się za najbardziej „życiowe” testy, czyli zmierzyliśmy czas uruchamiania aplikacji w obu systemach. Na króliki doświadczalne wybraliśmy programy, które występują w obu środowiskach w tej samej wersji. Wyjątkiem jest Skype, który w wersji dla Linuksa występuje od niedawna i doczekał się dopiero numeru 2.2, podczas gdy windowsowa ma już 5.3.

W tym teście określenie zwycięzcy nie jest takie proste. Rywalizacja jest w miarę wyrównana, dlatego postanowiliśmy ogłosić remis. (Duże różnice w czasie uruchamiania komunikatora Skype są spowodowane przez ogromne różnice w samych aplikacjach: Skype dla Ubuntu jest znacznie prostszy funkcjonalnie i graficznie).

Po tych wszystkich testach trudno nam jednoznacznie określić, który z systemów jest wydajniejszy. Brak widocznej przewagi któregoś z rywali skłania nas do przyznania remisu także w ogólnej klasyfikacji.

7