artykuły

Ubuntu 11.04 – alternatywna do Windows darmowa opcja, czyli Linux jak narkotyk

Pomarańczowy jest lepszy

455 5 maja 2011, 08:48 Tomasz Kurzak

Multimedia

Audio i wideo

Natty Narwhal jest bardzo dobrze przygotowany do obsługi mediów każdego rodzaju. Dzięki dużej liczbie zainstalowanych aplikacji Ubuntu radzi sobie z odtwarzaniem wszelkich plików audio oraz wideo.

Jeśli użytkownik pozwoli instalatorowi na pobranie odpowiednich kodeków podczas instalacji systemu, filmy będzie można oglądać już przy pierwszym uruchomieniu. Jedyny problem, który może się pojawić, to brak polskich znaków w wyświetlanych napisach (zmiana kodowania znaków na środkowoeuropejski Windows-1250 szybko go rozwiązuje). Na inne nie natknęliśmy się, choć próbowaliśmy wielu formatów, od AVI po .mkv.  

Odtwarzacz wideo Totem (kliknij, aby powiększyć)

Podobnie jest z odtwarzaniem plików audio. Nie natrafiliśmy na plik, którego nie udałoby się odtworzyć zaraz po zainstalowaniu Ubuntu. Ciekawym rozwiązaniem w Natty Nerwhal jest możliwość przesłuchania zawartości pliku po umieszczeniu na nim wskaźnika myszy. Ta opcja przydaje się bardzo podczas porządkowania nagrań, których nazwy nie określają jasno zawartości.

Odtwarzacz audio Banshee (kliknij, aby powiększyć)

Ubuntu sprawdza się też doskonale jako system przeznaczony do komputerów HTPC. Po zainstalowaniu XBMC przeistacza się w narzędzie w bardzo ciekawy sposób integrujące wszystkie media na dyskach lokalnych i sieciowych. Nakładka XBMC działa we wszystkich systemach operacyjnych i nic nie stoi na przeszkodzie, aby zainstalować ją w Windows 7

Gry

Nie jest prawdą to, że na Linuksie nie można grać. Istnieje szereg darmowych oraz płatnych tytułów, które świetnie sprawdzają się w roli pożeraczy czasu. Brakuje im, niestety, rozmachu, jaki można podziwiać w czołowych produkcjach przeznaczonych na konsole oraz Windows. Jest to spowodowane tym, że twórcy nie biorą pod uwagę środowiska Linux jako platformy do gier. Ale i ta sytuacja może się zmienić w niedalekiej przyszłości. Wspominaliśmy już o grze World of Goo, która jest dostępna odpłatnie za pośrednictwem Centrum oprogramowania Ubuntu, a następnym tytułem, który ma pojawić się także w wersji dla systemów Linux, jest Ignite węgierskiej firmy Nemesys Games. Może to być krok iście milowy, jeśli gra odniesie sukces. Na razie ci, którzy lubią pograć, są skazani na gry pisane tylko dla Linuksów lub korzystanie z Wine, które pozwala uruchamiać niektóre windowsowe.  

11