Obiektyw 16/2.8
Drugi obiektyw dostarczony w zestawie, „naleśnik” 16/2.8, mógłby być bardzo ciekawym urządzeniem. Małe wymiary, szeroki kąt widzenia i duża jasność wyglądają bardzo obiecująco. Wiedza, że stałoogniskowe szkła dają lepszą jakość obrazu od „zoomów”, również nastroiła nas pozytywnie. W dodatku z zamontowaną szesnastką NEX mieści się bez problemu w kieszeni.
Niestety, wszystkie nadzieje zderzyły się z rzeczywistością w sposób bardzo gwałtowny i przykry. Obiektyw 16/2.8 nie tylko wygląda, jakby pochodził z telefonu komórkowego, ale także daje bardzo nierównomierny obraz. O ile ostrość w centrum kadru jest wystarczająca, o tyle w rogach – absolutnie nie do przyjęcia. Szkło daje się używać dopiero od przesłony f/8, a chyba nie po to zakładamy obiektyw f/2.8, żeby przymykać go o trzy działki...
Na zdjęciu widać, jak zmienia się ostrość w centrum (górna seria) i w rogu (dolna seria) przy obiektywie 16/2.8 i przesłonach: f/2.8, f/4, f/5.6, f/8, f/11. Po kliknięciu ujrzycie wycinki w pełnym rozmiarze.
- Wstęp
- Technikalia
- Fox in the box
- Przyciski i gniazda
- Ergonomia i jakość wykonania
- Tryby fotografowania
- Funkcje przycisków
- Najważniejsze ustawienia
- Jakość obrazu – szumy
- Obiektyw 18-55/3.5–5.6
- Obiektyw 16/2.8
- Zdjęcia
- Lampa błyskowa
- Filmowanie
- Dołączone oprogramowanie
- Dostępne akcesoria
- Beczka miodu, tu i ówdzie łyżka dziegciu

