artykuły

Laptopy dla graczy – test dziewięciu komputerów przenośnych mających dawać przyjemność z grania

Wybawienie dla nałogowca?

109
28 grudnia 2010, 12:00 Tomasz Jadczak
Toshiba Qosmio X500 – galeria

Qosmio X500 sprawia wrażenie solidnego jak dawne silniki Saaba. Ciężki, duży i bez mała pancerny. Pokrywa ma delikatny wzorek siateczki i jest mocno odblaskowa. To zła wiadomość dla pedantów. Połączenie czerni i czerwonych wstawek wygląda stylowo. Zawiasy stawiają spory opór, skrzypiąc czasem przy zmianie odchylenia klapy.

Takiego czerwonego pudła nie sposób przeoczyć w sklepie (na pewno będzie gdzieś wysoko – razem z innymi drogimi sprzętami)

 

Ładne połączenie czerni i czerwieni

 

Z przodu jest tylko mechaniczny wyłącznik Wi-Fi i czytnik kart pamięci

 

Z tyłu widać wyloty systemu chłodzenia

 

Z lewej strony znalazł się napęd optyczny oraz gniazda: ExpressCard, wideo, USB, eSATA i LAN

 

Z prawej strony umieszczono gniazda: audio, dwa USB, D-sub i nietypowe zasilania

 

Qosmio  – i wszystko jasne

 

Maksymalny kąt odchylenia pokrywy z ekranem

 

 

 

Na spodzie jest sporo otworów wentylacyjnych i klapki umożliwiające dostęp do trzewi Qosmio (plomb gwarancyjnych nie ma)

 

Niemały akumulator

 

Zasilacz z nieczęsto spotykaną wtyczką

 

Zasilacz może dostarczyć 180 W 

 

Strona:
34