Garmin nüvi 1490T to dobry sprzęt. Najważniejszą zaletą jest duży, czytelny ekran. Nie można również pominąć dobrych map i systemu nawigacji, w które Garmin wyposaża swoje urządzenia. Każda opcja, każdy element, każdy przycisk w menu – wszystko ma swoje miejsce i sprawia wrażenie przemyślanego. Nawet moduł Bluetooth nie został wprowadzony po to, aby „był”. Poza tym, że zapewnia funkcje zestawu głośnomówiącego, pozwala zadzwonić do dowolnego punktu POI, który ma w swoim opisie numer telefonu.
Nie można powiedzieć, że jest to produkt idealny. Brak tak prostych i przydatnych funkcji, jak odtwarzacz muzyki i filmów oraz czytnik e-booków (które nierzadko zapewnia konkurencja), to niewątpliwy minus. Nie ma również czujnika natężenia światła, który automatycznie regulowałby podświetlenie ekranu.
W swojej kategorii cenowej produkt z pewnością się wyróżnia. Mimo niewielkich braków sprawił na nas pozytywne wrażenie. Warto pamiętać, że nawigacja, jak sama nazwa wskazuje, ma służyć do nawigowania, a to Garmin robi wyśmienicie. Każdy, kogo stać na takie urządzenie, na pewno ma w samochodzie zestaw audio, a filmy ogląda na czymś lepszym niż 5-calowy ekran.

- Duży, czytelny ekran
- Czuły, dokładny moduł GPS
- Moduł Bluetooth
- Wyraźnie brzmiący głośnik
- Solidna konstrukcja
- Funkcja ecoRoute
- Prosty i solidny uchwyt mocujący do szyby
- Brzydki i gruby kabel zasilający
- Brak czujnika natężenia światła
- Brak funkcji multimedialnych

http://www.sklepgarmin.pl/product-pol-7810...-00810-06-.html
Chyba e52 + Garmin Mobile XT;]
Z tego co mi wiadomo najwieksza wada Garminow to brak wyswietlania POI podczas jazdy. Nie widze tu komentarza odnosnie tego.
Odnosnie odblokowywanych nawi to nie chodzi nawet tyle o odblokowany system co o mozliwosc wgrania pirackiej mapy. To napedza rynek tanich nawigacji. Niestety wiekszosc z nich jest wykonana kiepsko, wyswietlacze maja niska jasnosc i czulosc. I co z tego, ze maja transmiter FM, BT i inne gowna jak wiekszosc rzeczy dziala zle - zaklocenia od ladowarki cos mowia o jakosci elektroniki. Juz o awaryjnosci nie wspomne - tyle samo pochwal co marudzenia na takiego Larka, czy GoClevera. To sa jednorazowki. Moze taki NavRoad i MIO to chlubne wyjatki - gdzies ta jakosc staraja sie trzymac i maja ciekawe pomysly (zasilanie w uchwycie, wlasne menu).
Dla mnie absolutny top to TomTom. Przejechalem sporo km na pozyczonej nawi (GO720), wiec dalego mi do chwalenia, bo moje. Jakosc wykonania i ponadprzecietna prostota obslugi. Generalnie na codzien nie korzystam z nawi w ogole i staram sie polegac na swoim instynkcie, ale to urzadzenie po prostu dziala ! Duze ikony, czytelny ekran - sama esencja. Szczegolnie, jezeli jezdzicie w zimie w rekawiczkach
Nokia E52 owszem ma maly ekran, ale badz co badz pamietajmy, ze mapy Ovi sa za darmo. Na dodatek duzo lepsze, niz wiekszosc platnych. Jezeli chodzi zas o samo urzadzenie to niestety nie zawsze lapie fixa (potrzebny restart telefonu) i dokladnosc troche slaba - za pozno powiadamia o manewrach. Najwieksza zas zaleta E52 to bateria. Podczas, gdy wiekszosc nawigacji samochodowych ledwo wytrzymuje 2 godziny pracy na baterii to Nokia E52 prawie tydzien, a to duza roznica. Jako nawigacja piesza lepiej sprawdzi sie, wiec E52. Szczegolnie, ze posiada WLAN i mozna sprawdzic informacje w kazdym hot spocie. Na rynku nawi interfejs wireless to nadal jest nie wiedziec czemu niespotykany ekstras, a przeciez zawsze mozna zlapac sygnal przy hamburgerowani lub stacji benzynowej.
Nie ma co porownywac nawigacji samochodowych do tych na smartfonach, gdzie idzie sie na kompromisy ze wzgledu na pobor energii i gabaryty. Odbiorniki sa bez watpienia slabszej jakosci.
Wlasciwosci multimedialne prawie wszystkich nawi na rynku sa zenujace - ledwo sobie radza z podwyzszona rozdzielczoscia map. Juz nie wspomne o jakosci obrazu.
Swoja droga pierwszy raz slysze, ze brak Windowsa to istotna wada
GPS to zbawienie albo makabra.
Kolega powiedział mi, że jego szef znalazł firmę na FAVORE.pl, która specjalizuje się w montażu GPS w firmowych autach.
No i szef zamontował takie nadajniki w autach i teraz wie, gdzie jego pracownicy jeżdżą. Od szefa kumpel dostał reprymendę, bo autkiem pojechał sobie na mały wypad za miasto.
I koniec darmowego eldorado.
###
Ja chyba takiego garmina kupię wcześniej, niż wyrosnę z kilkuletnich komórek po bracie (rzadko je włączam), który zresztą pewnie nigdy żadnego smartfona sobie nie kupi. Więc skoro mógłby mieć coś więcej - dlaczego nie? Przyda się także taksówkarzom na postojach.