Podsumowanie
Kupić lub nie kupić – oto jest pytanie. Model HM-602 to sprzęt przeznaczony dla nielicznych. Nie należy do najmniejszych, a z całą pewnością także do najwygodniejszych czy najładniejszych. Za tę cenę można kupić najlepsze odtwarzacze firm Apple i Cowon, które są dużo przyjemniejsze w obsłudze i bardziej funkcjonalne. Jeżeli jednak jakość dźwięku jest dla Ciebie najważniejsza, zachęcamy Cię, abyś przeczytał kilka dalszych akapitów.
Nie przeczymy, że wspomniane odtwarzacze renomowanych firm zapewniają bardzo dobry dźwięk. Ale choć model HM-602 ma kilka wad, pod względem brzmienia naprawdę nie ma zbyt wielu liczących się rywali. Owszem, iMod jest bardziej uniwersalny i naszym zdaniem gra lepiej niż produkt firmy HiFiMAN, ale do naszego „referenta”, aby nim został, trzeba było dokupić odpowiedni wzmacniacz i kabel, a mogą one kosztować naprawdę sporo...
Za HM-602 przemawia też DAC. Zamiast po raz kolejny pisać, jak to on dobrze gra, posłużymy się przykładem kultowego włoskiego samochodu: Ferrari F40. Projektanci tego modelu zrezygnowali nawet z elektrycznie opuszczanych szyb, aby jak najbardziej go odciążyć. Efekt jest taki, że nawet dzisiaj jest on niejako wzorcem „czystej mocy na kółkach” z Sèvres. HM-602 to dokładnie to samo, tyle że wśród odtwarzaczy plików muzycznych, i to może długo się nie zmienić.
Cena jest niewygórowana, jak na możliwości urządzenia. Gdyby nie bardzo dobry DAC, nie pałalibyśmy do niego aż takim entuzjazmem. Jeżeli ktoś jest miłośnikiem bardzo dobrze grającego przenośnego sprzętu audio, warto, aby się zastanowił nad HM-602. No i oczywiście trzeba się upewnić, że wyraźnie chłodny dźwięk jest tym, czego się szuka, i że wygląd odtwarzacza oraz jego interfejs nie będą przeszkodą. Przed przyznaniem rekomendacji powstrzymało nas kilka naprawdę nieprzemyślanych, irytujących rozwiązań. Ale ta niewielka, pancerna puszka urzekła nas, co postanowiliśmy docenić.

- Bardzo dobra jakość dźwięku
- Świetny DAC
- Czytnik kart SD
- Odtwarzacz widoczny jako dodatkowy dysk
- Solidny
- Wyjście liniowe
- Mnogość obsługiwanych formatów audio
- Kłopotliwe pokrętło regulacji głośności
- Przyciski menu pozamieniane miejscami
- Menu wymaga doszlifowania
- Środkowy guzik jest toporny w użyciu
- Wstęp
- Opakowanie oraz dodatki
- Dane techniczne
- Budowa – z zewnątrz
- Budowa – wewnątrz
- Użytkowanie
- Menu
- O sposobie testowania i urządzeniach
- Testy odtwarzacza – odsłuch muzyczny. Creative Aurvana Live!
- Testy odtwarzacza – odsłuch muzyczny. Creative EP-630
- Testy odtwarzacza – odsłuch muzyczny. Westone 3
- Testy odtwarzacza – odsłuch muzyczny. Westone ES3X
- Testy DAC-a – odsłuch muzyczny. Creative Aurvana Live!
- Testy DAC-a – odsłuch muzyczny. Creative EP-630
- Testy DAC-a – odsłuch muzyczny. Westone 3
- Testy DAC-a – odsłuch muzyczny. Westone ES3X
- Testy DAC-a – odsłuch muzyczny. Logitech Z-5500
- Testy DAC-a – odsłuch muzyczny. Creative Gigaworks T3
- Wnioski po testach
- Podsumowanie

W tej chwili o Sandy Bridge ciężko pisać, bo nie można publikować wyników testów. Była przecież zajawka w postaci opisu kilku płyt głównych z podstawką LGA1155. W XXI wieku ciężko pisać na wortalu technologicznym tylko o podzespołach komputerowych, ponieważ nowe technologie zdominowały nasze życie i występują praktycznie w każdym jego aspekcie.
Dobra dajcie minusy jak chcecie, po prostu nie jestem na bieżąco w takim sprzęcie i zdziwiło mnie ile chiński grajek może kosztować.
Dobra dajcie minusy jak chcecie, po prostu nie jestem na bieżąco w takim sprzęcie i zdziwiło mnie ile chiński grajek może kosztować.
Przecież i tak w domu posiadasz wszystko made in China z tą różnicą, że tutaj nikt tego nie ukrywa jak w przypadku 99% producentów sprzętu RTV - płacisz tak samo słono. Nie dopuszczamy do siebie takiej myśli, ale tj. niestety fakt. Rzadko można spotkać sprzęt made in Poland (patrz GoodRAM choć podzespoły są pewnie z China