artykuły

WIWA HD 110 – test tunera, ramki cyfrowej i nagrywarki sygnału telewizyjnego w jednym

Na biurko i do samochodu

19
23 października 2010, 18:00 Dawid Grzyb

Jakość obrazu

Ekran odtwarzacza WIWA HD 110 to typowy przedstawiciel gatunku: matryca TFT SVGA o rozdzielczości 800×480 sprawdza się całkiem nieźle. Jakość filmów jest dobra, zarówno pod względem płynności, jak i kolorów. Rozdzielczość ramki jest na tyle wysoka, że siedząc metr od niej, nie widzi się pojedynczych pikseli. Chyba największą wadą urządzenia jest brak możliwości zmiany podstawowych aspektów obrazu, takich jak kontrast, jasność i nasycenie. Poniżej zamieściliśmy zdjęcia, ale należy mieć na uwadze to, że obraz jest w rzeczywistości jeszcze lepszy.

Na początek nasze zdjęcie testowe. Kąty widzenia w poziomie są przeciętne, w pionie – kiepskie.

(Kliknij, aby powiększyć)

 

Produkt firmy WIWA przetestowaliśmy z użyciem trzech materiałów wideo o różnej jakości i kilku zdjęć. Pierwsze cztery zrzuty ekranu to jakość telewizji nadawanej w systemie DVB-T. Jakość obrazu jest zadowalająca, ale widać, że mamy do czynienia z materiałem w rozdzielczości SD (576i). 

Dwa następne zrzuty pochodzą z filmu Eastern Promises. Ten materiał ma jakość filmu DVD, czyli bardzo zbliżoną do tej, którą zapewnia sygnał DVB-T.

Dwa zrzuty poniżej to plik .MOV o jakości 1080p. Jest to zwiastun filmu Despicable Me. Mimo że różnica pomiędzy zrzutami 1080p i 576i w artykule nie jest szczególnie duża, w rzeczywistości jest znacznie większa. Filmy w jakości 1080p wyglądają naprawdę nieźle.

Fotografie poniżej przedstawiają obrazki w rozdzielczości 800×480, które zostały wyświetlone na odtwarzaczu. Barwa i kontrast są w porządku, ale odrobinę brakuje ostrości. Chociaż w odległości większej niż metr jest całkiem dobrze.  

6