artykuły

Kane & Lynch 2: Dog Days – kryminalnej historii ciąg dalszy

Dwaj narwańcy kontra reszta świata

23
18 września 2010, 06:00 Dawid Grzyb
Dziś tylko wyjątkowo ciekawe postacie z gier komputerowych zapadają w pamięci graczy. Najprostszą drogą do stworzenia takiego bohatera jest uczynienie go mocno kontrowersyjnym, co sprawdziło się w przypadku dwójki przestępców: Adama „Kane'a” Marcusa i Jamesa Setha Lyncha. Minęły trzy lata od pojawienia się pierwszej gry z udziałem tych dwóch nieprzebierających w środkach kryminalistów. Mimo że pierwsze przygody Kane'a i Lyncha zostały ocenione dość przeciętnie, ci dwaj antybohaterowie dali się lubić. Kane był porywczy i brutalny, a Lynch miewał ataki ostrej niewydolności umysłowej, co sprawiało, że był to dość barwny typ. Rok 2010 przyniósł drugą część przygód dwójki narwańców.

Spis treści

Historii ciąg dalszy?

Pierwsza część gry Kane & Lynch opowiadała losy dwójki tytułowych skazańców. Panowie poznali się w dość dziwnych okolicznościach i zmuszeni byli walczyć o życie z wykorzystaniem dość drastycznych metod: strzelając do wszystkiego, co się rusza. Kane naprawdę dobrze radził sobie z bronią, a Lynch szybko podłapał, o co chodzi w pacyfikowaniu bliźnich, więc dobrze się uzupełniali. Fabuła Kane & Lynch: Dead Men była dość zakręcona i dynamiczna, ale niezbyt innowacyjna – ot, dwóch gangsterów i ich gangsterskie problemy.

Druga część przygód Kane’a i Lyncha jest sequelem, a miejsce akcji to Szanghaj. Nikt nie powinien mieć wątpliwości, z jakimi organizacjami przestępczymi to miasto się kojarzy. Zaczyna się iście cukierkowo. Kane spotyka się ze swoim kumplem po raz pierwszy od czasu wydarzeń, które nastąpiły w poprzedniej części gry. Panowie nie widzieli się co najmniej kilka lat i widać, że coś jest na rzeczy. Kane nie tryska entuzjazmem, ale Lynch ściągnął go do Szanghaju perspektywą „biznesu”, który może zapewnić im obydwu spokojną starość. Panowie znają się na „robocie” i przede wszystkim znają siebie nawzajem, a to dwa duże plusy, gdy w grę wchodzą ciemne interesy. Jednak jak się szybko okazuje, w mieście takim jak Szanghaj zarabianie nielegalnych pieniędzy nie jest wcale lekkie, łatwe i przyjemne. Dwójka kryminalistów przekonuje się o tym na własnej skórze w iście piorunującym tempie. Niektórzy mawiają, że jeden problem to nie problem. Ale jak się ich pojawia kilka, wtedy nie ma wyjścia i trzeba robić to, co umie się robić najlepiej. Dwaj gangsterzy umieją tak naprawdę tylko jedno – strzelać do ludzi. Ciąg dalszy jest już chyba jasny i oczywisty dla każdego.

Gra podobnie jak poprzednik jest „trzecioosobową” strzelanką. Mimo że mechanika gry nie zmieniła się znacząco, jej atmosfera – jak najbardziej: jest naprawdę ponuro. Akcja dzieje się praktycznie tylko w nocy, a dwaj antybohaterowie zwiedzają najpodlejsze dzielnice Szanghaju. Nawet podtytuł poniekąd sugeruje, że druga część przygód Kane’a i Lyncha to nie jest spacer po parku, tylko nieustanna beznadziejność sytuacji. No cóż, strzelanie czas zacząć. 

Strona:
badmanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
badman2010.09.18, 07:25
Gierka naprawdę przyjemna... nie rozumiem trochę dlaczego w każdej recenzji piszą o 'męczącym i irytującym' trybie pracy kamery - mi osobiście bardzo się ten pomysł (amatorskiej kamery) podobał i w niczym nie przeszkadzał... grafika nie jest może najpiękniejsza, ale jest wystarczająco dobra, aby grało się bardzo przyjemnie... gierka nie jest idealna, ale sprawia naprawdę sporo frajdy, a to chyba najważniejsze!?

To rządzi:
http://pclab.pl/zdjecia/artykuly/violator/...gdays2/b/29.jpg
Lamborghini17Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Lamborghini172010.09.18, 08:30
@badman
To zdjęcie dokładnie obrazuje to jaka ta gra jest.

Czytałem już recenzję tej gry i chwilę w nią grałem. Wrażenia ogólnie dobre. Może nieco klimat nie trafił w moje gusta, ale ogólnie gra na plus. Kontynuuje serię dla wybranych, bo nie każdy da radę w to zagrać.
jukojukoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jukojuko2010.09.18, 08:43
-10#3
Grałem też w tą gierkę z przyjemnoscia,Ale jest jedno ale, brak czasuwek.Większisc misi jak dla mnie powinno byc na czas, tak jak to bylo biegnac na samolot. schowanie sie za przeszkade i likwidacja zółtych to nie to.
pio18Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pio182010.09.18, 09:06
-5#4
Gra bardzo słaba, powiem szczerze że gra do dupy. Szkoda nawet łącza internetowego na tą gre.
użydkownikZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
użydkownik2010.09.18, 09:09
-7#5
jukojuko @ 2010.09.18 08:43  Post: 414245
Grałem też w tą gierkę z przyjemnoscia,Ale jest jedno ale, brak czasuwek.Większisc misi jak dla mnie powinno byc na czas, tak jak to bylo biegnac na samolot. schowanie sie za przeszkade i likwidacja zółtych to nie to.

To gra roku
blabla123Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
blabla1232010.09.18, 09:40
10#6
gra roku? to coś słabiutki ten 2010...
rarkinZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rarkin2010.09.18, 10:15
jak dla mnie gra slaba, nudna dosc przez to ciagle strzelanie z oslon, beznadziejny system strzelania i celowania. 0 frajdy. w jedynke duzo lepiej sie gralo.
*Konto usunięte*2010.09.18, 12:09
Przeczytałem 3 strony i zachęciło mnie to do rezygnacji z czytania reszty.
StanleyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Stanley2010.09.18, 12:12
Słabe AI - czy w realnym świecie każdy bandzior ma wysokie IQ? Jak w każdym zawodzie, jakiś odsetek to matoły które pchają się na tamten świat. Wyjątek od reguły to z lokalnego podwórka np. goście w Magdalence ostro się bronili. :)

Wiec jakie powinno być AI w grze? Może im lepsze tym dalej od rzeczywistości :D
Arecki210Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arecki2102010.09.18, 13:19
-3#10
Ta gra to totalne powtarzam TOTAL dno !! Grałem w to coś w wersji demo i po 10 min od rozpoczęcia gry wyrzuciłem ten chłam z dysku i zapomniałem o jego istnieniu. Zamiast opisywać takie badziewie, doga redakcjo proponuje wziąć się za recenzje Mafii 2. :)
Zaloguj się, by móc komentować
1