Kontrola jakości – testowanie
Wyprodukowanie dobrego jakościowo pendrive'a jest niemożliwe bez stałej kontroli jakości. Testowanie odbywa się w kilku etapach – od samych kostek flash aż po gotowy wyrób.
Szuflada z układami flash. W laboratorium programuje się sposób testowania. Zasadnicze testy odbywają się w maszynach przy linii produkcyjnej
Nowy nabytek: dwie nowe maszyny (warte milion euro) do testowania kości NAND flash
Pojedyncza maszyna Eles
Szuflada z testowanymi kostkami flash
Następny etap kontroli: maszyny Mirae (również nowe, kupione specjalnie pod kątem produkcji pamięci flash). Te maszyny również segregują kości według wybranych kryteriów
Testowanie gotowych wyrobów
Nieco zmieniły się stanowiska do testowania modułów RAM-u. Teraz jest ich 300 (było 110) i zajmują one mniejszą powierzchnię. GOODRAM nie może na razie wybudować nowej hali, bo problemem jest linia wysokiego napięcia. Przeniesienie tej linii jest niemal niemożliwe, stąd konieczność poszukiwania rozwiązań pozwalających odzyskać powierzchnię na produkcję
Ciekawe „eksponaty” z laboratorium:
Z cyklu „Szalony naukowiec”: urządzenie do „torturowania” kostek pamięci flash. Dzięki temu „pająkowi” inżynierowie mogą w dowolny sposób testować kości, badając ich niezawodność i możliwości
Inne podpatrzone w laboratorium rozwiązanie prototypowe – tym razem to RAM na specjalnej płytce
I jeszcze z materiałów producenta – co czyni różnicę:
Różnice w jakości wykonania (kliknij, żeby powiększyć)
Czy urządzenia z pamięcią flash produkowane w GOODRAM osiągną rynkowy sukces? Wszystko zdaje się wskazywać, że mają na to dużą szansę. Dbałość o wysoką jakość powinna przynieść tu podobny efekt jak przy produkcji modułów RAM. Współpraca z Toshibą może tu tylko pomóc, bo żywotność komponentu flash tej firmy wynosi około trzech milionów cykli zapisu, podczas gdy niektóre nośniki oferowane na polskim rynku mają przykładowo 10 czy 50 tysięcy cykli zapisu. Jeżeli „padł” Wam pendrive, to najprawdopodobniej był oparty na kości flash o małej trwałości. GOODRAM nie jest co prawda najszybszy we wprowadzaniu na rynek nowych produktów, ale po części jest to spowodowane wysokimi wymaganiami co do niezawodności. Laboratoria rodzimego producenta długo „torturują” każdy nowy produkt, by wykluczyć jak najwięcej jego słabych punktów.
Czego możemy się spodziewać w przyszłości po GOODRAM-ie? Firma planuje ekspansję na już opanowanych rynkach i zdobywanie następnych. Dowiedzieliśmy się, że są plany rozwoju produkcji dysków SSD (ta technika dojrzała na tyle, że trwałość wreszcie jest do zaakceptowania przez rodzimego producenta). Dyski SSD GOODRAM będą się dzieliły na dwie serie: PRO i Play. Play ma być tańsza i mniej pojemna od rodziny PRO (jednego z pierwszych członków tej rodziny już przetestowaliśmy – i wyniki były bardzo dobre). Musimy też wspomnieć o Flash Music. To wspólne przedsięwzięcie GOODRAM oraz wytwórni Universal Music Poland i Magic Records. Pod marką Flash Music kryją się karty pamięci GOODRAM, na których wydano najnowsze albumy polskich wykonawców.
W przyszłym roku firma Wilk Elektronik SA (właściciel marki GOODRAM) będzie obchodzić 20-lecie istnienia. Możemy się zatem spodziewać jakichś specjalnych wersji niektórych wyrobów.


Dodam, ze przejechalem sie juz na tych rewelacyjnie testowanych pamieciach Good Ram az dwa razy. Zeby bylo smieszniej -- to byly to wlasnie dwa przypadki zakupu -- i dwa niedzialajace buble. Nigdy wiecej nic tej marki.
(...)
Nakładane są elementy smt (montaż powierzchniowy).
a) nie ma czegoś takiego jak 'elementy smt'.
b) SMD i SMT piszemy z dużymi literami...
zdania powinny brzmieć:
'Nakładane są elementy SMD (SMT - montaż powierzchniowy)'
i drugie analogicznie, chociaż cały nawias można by pominąć...
Dobre i to, większość nadal istniejących fabryk w branży elektronicznej to zwykłe montownie korzystające z gotowych chińskich podzespołów.