artykuły

MSI GeForce N480GTX Lightning – nie tylko dla podkręcaczy

Szybki jak błyskawica

30 3 grudnia 2010, 05:18 Mateusz Brzostek

Lightning pod lupą – płyta drukowana

N480GTX Lightning z referencyjną płytą ma bardzo mało wspólnego: GPU, układy pamięci... i to chyba wszystko.

Kliknij, aby powiększyć

Kliknij, aby powiększyć

Bez mała połowę powierzchni płyty zajmuje rozbudowany układ zasilania GPU i pamięci.

Na ilustracji wyróżniliśmy obszary zajmowane przez układy zasilania. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to trzy wtyczki PCI-E 12 V – dwie ośmiopinowe i jedna sześciopinowa. Układ zasilania jest rozdzielony między nie: wtyczka sześciopinowa podaje napięcie na kontroler zasilania pamięci, obie ośmiopinowe – na kontroler zasilania GPU. Slot PCI-E dostarcza moc układom generatora sygnału zegarowego, wyjścia obrazu i monitoringu temperatury. Jak łatwo wywnioskować, do uruchomienia karty wymagane jest podłączenie co najmniej wtyczki sześciopinowej i jednej z ośmiopinowych. Druga wtyczka ośmiopinowa ma zapobiegać nagłym spadkom napięcia przy skokach obciążenia i zwiększać stabilność w trakcie podkręcania. Podczas podkręcania „codziennego” podłączenie lub niepodłączenie drugiej ośmiopinowej wtyczki nie ma znaczenia – nie zaobserwowaliśmy żadnych różnic. Dostarczaniem energii do procesora graficznego zajmuje się układ z sześciofazowym kontrolerem uP6225AM. Sygnały włączania i wyłączania poszczególnych „faz” są zwielokrotniane przez sterowniki MOSFET-ów: drugi jest załączany z lekkim opóźnieniem. Tworzy to coś pośredniego między układem 6-fazowym a 12-fazowym: obciążenie jest rozłożone na 12 par tranzystor plus cewka i tętnienia są niższe niż w układzie sześciofazowym; za to załączanie i wyłączanie tych układów odbywa się parami i odpowiedź impulsowa układu jest podobna do odpowiedzi układu sześciofazowego (jeśli to zdanie to dla kogoś czarna magia, polecamy artykuł Andrzeja Urbankowskiego o zasilaniu procesorów). Zasilaniem pamięci zajmuje się trzyfazowy kontroler uP6207AI.

W układach zasilania GPU i pamięci zastosowano tranzystory MOSFET w charakterystycznych metalowych obudowach. Są znacznie trwalsze i lepiej odprowadzają ciepło, niż plastikowe odpowiedniki, za to ich montaż i wymiana przysparzają więcej trudności. Cewki oznaczone SFC są kolejnym etapem ewolucji w kierunku mniejszego rozmiaru i większych prądów – i nie trzeba chyba wspominać, że nie piszczą. Jak widać, inżynierowie MSI nie poszli tu na żaden kompromis.

Wyjściowe napięcie jest filtrowane przez baterię kondensatorów ceramicznych i tantalowych z dodatkiem czterech typu Proadlizer (trzy w zasilaniu GPU, jeden – pamięci) o pojemności 1000 μF, wyprodukowanych przez Nippon Chemi-con. Te kondensatory widzieliśmy już na kartach MSI Radeon HD 5870 Lightning oraz Gigabyte HD 5870 SOC. Przypomnimy krótko, że Proadlizer to wynalezione przez NEC-a rozwiązanie łączące cechy dużych kondensatorów polimerowych (duża pojemność) i modeli ceramicznych (szybkie ładowanie i rozładowywanie). Według zapewnień producenta ich zastosowanie pozwala lepiej filtrować zakłócenia o wysokiej częstotliwości i jednocześnie zaoszczędzić miejsce na laminacie.

Na płycie znalazło się kilka dodatków będących wyraźnym ukłonem w stronę entuzjastów podkręcania ekstremalnego z wykorzystaniem chłodzenia ciekłym azotem. Należą do nich wyprowadzenia ułatwiające pomiar napięć (GPU, pamięci i PLL) oraz przełączniki pozwalające wyłączyć zabezpieczenie przeciwprądowe i przeciwtemperaturowe, podnieść napięcia zasilania GPU, pamięci i generatora zegara, a także zwiększyć częstotliwość przełączania tranzystorów w układzie zasilania. Inny przełącznik pozwala wybrać, który z dwóch układów zawierających BIOS karty ma być aktywny. Domyślnie do jednego z nich wgrano BIOS „codzienny”: karta steruje prędkością wentylatorów i używa narzuconego przez NVIDI-ę zabezpieczenia przed za niską i za wysoką temperaturą GPU. Do drugiego wgrano BIOS „ekstremalny”: wentylator pracuje cały czas z maksymalną prędkością, limity napięć dostępne w oprogramowaniu są wyższe i zabezpieczenie temperaturowe jest wyłączone. W codziennym użytkowaniu wszystkie przełączniki i wyprowadzenia są niepotrzebne – programowa regulacja i monitoring napięć w Afterburnerze są wystarczająco dokładne.

4