artykuły

Wielki test słuchawek dokanałowych – 51 modeli

Życie jest zbyt krótkie, by używać kiepskich słuchawek

140
30 sierpnia 2010, 11:00 Dawid Grzyb

Altec Lansing UHP336E

Po wyciągnięciu tych słuchawek z pudełka tylko jedno cisnęło się nam na usta: „Atak klonów!”. Model UHP336E jest pod względem budowy dokładną kopią jednego z produktów amerykańskiej firmy Ultimate Ears. Czy to źle? Ależ skąd! Słuchawki są bardzo, ale to bardzo pancernie wykonane, co wróży im długie życie. Jest to jeden z nielicznych modeli w naszym teście, które mogą się pochwalić odczepianym kablem. Znajdą się osoby, które będą narzekały, że wszelkiego rodzaju gniazda obniżają jakość dźwięku albo po pewnym czasie nie są w stanie utrzymać wtyku kabla na swoim miejscu. Nie mieliśmy możliwości sprawdzenia, czy przewód sygnałowy podłączony bezpośrednio do przetwornika faktycznie wpłynąłby na jakość dźwięku słuchawek. Ale jesteśmy przekonani, że gniazdo i wtyk w słuchawkach są bardzo dobrze dopasowane do siebie, więc o wypadaniu kabla nie ma mowy. Może się on też poszczycić sporą średnicą i dużą elastycznością. Dodatkowo producent umieścił dwa kilkucentymetrowe kawałki drutu przy obydwu wtykach słuchawkowych. Kabelek można dzięki temu lepiej wyprofilować, co ułatwia wygodne poprowadzenie go za małżowiną uszną, ale wiąże się z ryzykiem przerwania przez drut. Kształt obudowy słuchawek jest dość ergonomiczny, mimo to na samym początku trzeba się trochę namęczyć, żeby je prawidłowo umieścić w uchu. Trzeba się po prostu do nich przyzwyczaić. Model UHP336E jest dość duży, choć wykorzystuje tylko pojedynczy przetwornik zbalansowany. Na ulicy go widać. Spodobała się nam liczba dodatków: producent dołączył kilka różnych wkładek silikonowych, w tym jedną parę pianek oraz etui. Jeśli chodzi o budowę, nie mamy się do czego przyczepić.

Inwazja białych, niczym niewyróżniających się pudełek trwa

Zadowalająca liczba dodatków – etui, instrukcja obsługi, czyścik, trzy pary silikonowych wkładek oraz para piankowa

Klon produktów firmy Ultimate Ears?

Wtyk 3,5 mm jest zwyczajny: pozłocony i prosty

Rozgałęzienie przewodów sygnałowych wygląda porządnie, podobnie jak same przewody

Słuchawki są wykonane bardzo solidnie

Po rozmiarach szyjki widać, że mamy do czynienia z produktem, w którym zamontowano zbalansowany twornik 

Kable można odczepić od słuchawek, co jest plusem

UHP336E to najbardziej pancerne słuchawki w naszym teście

Altec Lansing UHP336E
czułość 115 dB
impedancja 13 omów
pasmo przenoszenia 20 Hz – 15 000 Hz
długość przewodu 1,2 m
masa 14 g
wtyk pozłacany, prosty
przewód sygnałowy symetryczny
typ przetwornika pojedynczy zbalansowany przetwornik
typ słuchawek zamknięte

Testy – odsłuch muzyczny

Apple/RWA iMod Video 5.5G + wzmacniacz RSA p-51 Mustang
  • Tony niskie. Bas był dość powolny, ale odpowiednio neutralny, choć często dudnił. Mógłby być bardziej spięty i krótszy, no ale to akurat kwestia gustu.
  • Tony średnie. Zostały odrobinę przysłonięte przez bas. Ich brzmienie było neutralne, ogólnie całkiem niezłe.
  • Tony wysokie. Wydały się nam matowe i bez wyrazu.
  • Efekty przestrzenne. Szerokość sceny muzycznej i umiejscowienie instrumentów były dobre.
  • Separacja instrumentów. Była dobra, ale podczas żwawych utworów często wkradał się chaos.
Apple iPod touch 3G
  • Tony niskie. Bas wydał się nam szybki i zwarty, ale zdecydowanie mógłby być pełniejszy. 
  • Tony średnie. Gitary zagrały bardzo neutralnie, żwawo, przyjemnie. Śpiew w większości przypadków był neutralny i ciekawy – nie syczał.
  • Tony wysokie. Talerze perkusyjne mogłyby dłużej wybrzmiewać i być lepiej słyszalne. Wszelkie inne wysokotonowe instrumenty brzmiały dość matowo.
  • Efekty przestrzenne. Zadowalające. Poczucie przestrzeni nie było spektakularne, ale okazała się ona w zupełności wystarczająca.
  • Separacja instrumentów. Całkiem niezła – nie czepiamy się.
Cowon E2
  • Tony niskie. Bardzo spójne, krótkie, dynamiczne, sprężyste. Spodobały się nam.
  • Tony średnie. Brzmienie gitar było takie sobie – nie podkolorowane, neutralne, ale często też matowe i niewyraźne, jakby za woalem. Wokale wydały się nam odrobinę za bardzo oddalone od słuchacza, a przez to sporo traciły na wyrazistości.
  • Tony wysokie. Były odczuwalnie przysłonięte przez inne fragmenty pasma i za bardzo miękkie.
  • Efekty przestrzenne. Nie mieliśmy zastrzeżeń.
  • Separacja instrumentów. Całkiem niezła, ale nic ponadto.

Naszym zdaniem

Słuchawki firmy Altec Lansing oparte na zbalansowanym przetworniku nie wypadły źle, ale ich cena odstrasza. Dźwięk, choć niezły, nie jest wart 500 zł. Naszym zdaniem słuchawki zagrały dobrze w parze z dwoma odtwarzaczami: neutralnym i zimnym. Cowon E2 też miał swoje „momenty”, ale było ich niewiele. 

Altec Lansing UHP336E
Zalety
  • Bardzo solidne
  • Zadowalające dodatki
  • Niezłe efekty przestrzenne
Wady
  • Cena
  • Sprawiają problemy za pierwszym razem
  • Drut w przewodzie sygnałowym może go w końcu przerwać
Do testów dostarczył:Kontel Telecom
Cena w dniu publikacji (z VAT):470 zł
9