artykuły

Wielki test słuchawek dokanałowych – 51 modeli

Życie jest zbyt krótkie, by używać kiepskich słuchawek

140
30 sierpnia 2010, 11:00 Dawid Grzyb

Altec Lansing UHP307E

Po otworzeniu pudełka z modelem UHP307E zaskoczyła nas liczba dodatków wynosząca aż jeden. Do produktu dołączono tylko materiałowe etui. Hola, hola, coś jest nie tak. Po raz kolejny mamy do czynienia ze słuchawkami dousznymi, więc przydałyby się przynajmniej dodatkowe gąbki, albo chociaż para wkładek silikonowych, które zostały dołączone do modelu UHP301. Nic to, nie przejęliśmy się zbytnio tym faktem, ale brak dodatków jest niezaprzeczalnie wadą. W końcu mowa o produkcie kosztującym kilkaset złotych. Budowa słuchawek UHP307E jest przemyślana i podobna do modelu UHP301. Zastosowano taki sam rodzaj przetwornika oraz obudowy, w której został umieszczony. Przewód sygnałowy w obydwu modelach też jest taki sam, co się chwali, ponieważ solidny nylonowy oplot jest świetnym rozwiązaniem. Najbardziej zauważalną różnicą pomiędzy dwoma podobnymi do siebie modelami jest silikonowe ramię, które zostało zamontowane w modelu UHP307E. Sądząc po budowie tych słuchawek, są one przeznaczone dla aktywnych fizycznie osób, które nie przepadają za penetracją uszu przez produkty dokanałowe. Ramię modelu UHP307E jest na tyle elastyczne, że nikt nie powinien mieć problemu z obsługą słuchawek. Po względem użytkowania sprzęt sprawdza się różnie. W przypadku niektórych osób słuchawka spoczywa w uchu niewzruszona biegiem, jazdą na rowerze, czy też innymi formami aktywności fizycznej – sprawdziliśmy to. Ale znaleźli się też użytkownicy, którzy mieli problem z dopasowaniem samej słuchawki do ucha. Producent nie dołączył do zestawu wkładek w różnych rozmiarach, tylko jedną – uniwersalną. Słuchawki nie wyglądają odpustowo, ale widać z daleka, że się z nich korzysta. Model UHP307E jest wykonany solidnie i jest to jego najmocniejsza strona.

Słuchawki firmy Altec Lansing = białe pudełko

Etui to jedyny dodatek, jaki znajdziemy wewnątrz opakowania

Model UHP307E wygląda niecodziennie, ale jest solidny i dość wygodny

Wtyk 3,5 mm jest dokładnie taki sam, jak w przypadku modelu UHP301 – pozłocony i kątowy

Pokrętło głośności też już gdzieś widzieliśmy ...

...podobnie jest z przewodem sygnałowym i rozgałęzieniem

Na szczęście zauszniki zostały wykonane z elastycznego silikonu, co przekłada się na komfort użytkowania słuchawek

Przetwornik wygląda też znajomo

Regulacja rozstawienia zausznika w pionie jest odrobinę uciążliwa, ale można się do niej przyzwyczaić

Altec Lansing UHP307E
czułość 110 dB
impedancja 32 omy
pasmo przenoszenia 20 Hz – 20 000 Hz
długość przewodu 1,2 m
masa 24 g
wtyk pozłacany, kątowy
przewód sygnałowy symetryczny
typ przetwornika dynamiczny, neodymowy
typ słuchawek zamknięte

Testy – odsłuch muzyczny

Apple/RWA iMod Video 5.5G + wzmacniacz RSA p-51 Mustang
  • Tony niskie. Bas był spięty, szybki i punktowy, ale też odpowiednio krótki. Wydał się nam odrobinę matowy, ale tylko czasami.
  • Tony średnie. Gitary i wokale były odpowiednio odsunięte i naturalne. Nie mieliśmy się do czego przyczepić.
  • Tony wysokie. Dobrze słyszalne i odpowiednio długo wybrzmiewające. Spodobała się nam liczba szczegółów, które dało się wychwycić.
  • Efekty przestrzenne. Nie były spektakularne, bardziej pasowały do niewielkiego klubu niż teatru na świeżym powietrzu, ale spodobały się nam.
  • Separacja instrumentów. Okazała się zadowalająca.
Apple iPod touch 3G
  • Tony niskie. Bas był dość dynamiczny i spięty, ale niezbyt głęboki. Jego barwa wydała się nam odpowiednio „muzykalna”.
  • Tony średnie. Brzmienie „średnicy” było w porządku, chociaż rozlokowanie gitar i wokali wydało się nam odrobinę za bliskie. Pozostałe fragmenty pasma były odrobinę cofnięte.
  • Tony wysokie. Były zdominowane przez średnie fragmenty pasma.
  • Efekty przestrzenne. Poczucie przestrzeni miejscami było niezłe, ale zazwyczaj ograniczone przez zbyt bliskie średnie tony.
  • Separacja instrumentów. Ten aspekt okazał się wyraźnie najgorszy. 
Cowon E2
  • Tony niskie. Brzmienie basów było dość miękkie, niezbyt głębokie, ale dynamiczne i całkiem nieźle kontrolowane.
  • Tony średnie. Gitary zagrały odpowiednio naturalnie, a ich umiejscowienie względem słuchacza było dość bliskie. 
  • Tony wysokie. Były cofnięte i odrobinę matowe, co jednak nie przeszkadzało jakoś szczególnie.
  • Efekty przestrzenne. Całkiem niezłe, chociaż średnie fragmenty pasma były odrobinę za blisko.
  • Separacja instrumentów. Zadowalająca, chociaż to najsłabszy aspekt modelu UHP307E połączonego z Cowonem E2.

Naszym zdaniem

Model UHP307E zagrał całkiem nieźle. Pamiętając poprzednika, zdziwiliśmy się, gdy nasz tester przekazał nam informację o tym, jak UHP307E sobie poradziły. Tym, co najbardziej rzuciło się nam w uszy, były wysunięte średnie tony, ale z tym da się żyć. Słuchawki zagrały najlepiej z iModem, nieco gorzej z E2, a najmniej spodobało nam się połączenie z modelem touch 3G Apple'a. Jeśli chodzi o wygodę – bywa różnie. Niektórym model UHP307E wyda się wygodny, innym – wręcz przeciwnie. Dużo zależy od rozmiaru ucha.

Altec Lansing UHP307E
Zalety
  • Cena
  • Jakość wykonania
  • Lekkie
  • Całkiem niezła jakość dźwięku
Wady
  • Średnie tony mogą niektórym przeszkadzać
  • Brak większej liczby wkładek
  • Dla niektórych osób są niewygodne
Do testów dostarczył:Kontel Telecom
Cena w dniu publikacji (z VAT):210 zł
8