Podsumowanie
Nowe procesory wzbudziły w nas mieszane uczucia. Z jednej strony odblokowany mnożnik to fajna rzecz, na ogół bardzo przydatna przy podkręcaniu. Przydaje się, kiedy ograniczają nas kombinacje BLCK, mnożnika pamięci i mnożnika QPI. A także w biciu rekordów w taktowaniu z ekstremalnym chłodzeniem :)
Z drugiej strony ani Lynnfieldy, ani Clarkdale'e nie są ograniczone taktowaniem zegara referencyjnego. Szybkie spojrzenie na wyniki testu zbiorowego płyt głównych z chipsetem P55 przekonuje, że większość płyt nie ma problemu z przyspieszeniem BCLK do 200 MHz. Taka częstotliwość wystarcza w zupełności, żeby osiągnąć limit taktowania większości procesorów LGA1156 przy chłodzeniu powietrznym. Co więcej, przy podkręcaniu Core i5 wręcz powinno się używać szybkiego BCLK zamiast wysokiego mnożnika, a to ze względu na taktowanie części uncore oraz taktowanie łącza QPI, o czym pisaliśmy w raporcie z podkręcania.
Pierwszą naszą myślą o i7-875K było: bez sensu. Przecież nikt nie będzie używał Lynnfielda do podkręcania ekstremalnego, kiedy ma Core i7-980X lub Core i5, tolerujące znacznie niższe temperatury i taktowania, a przy chłodzeniu powietrzem wystarczy BCLK. Ale potem zobaczyliśmy sugerowaną cenę i istnienie tego procesora wydało się całkowicie uzasadnione. Jak zawsze powtarzamy: większość produktów jest dobra, złe są tylko ceny. W tym wypadku cena o około 250 zł wyższa od ceny i7-860 za wyższe o 133 MHz taktowanie i odblokowany mnożnik będzie dla wielu bardzo atrakcyjna. Oczywiście, najbardziej zagorzali entuzjaści podkręcania poradziliby sobie i z zablokowanym mnożnikiem (i 250 zł w kieszeni), ale tacy mają już inne procesory. Ale jeśli chcesz łatwo i bez kombinowania podkręcać, to może być procesor dla Ciebie.

- Odblokowany mnożnik
- Cena (w porównaniu z poprzednimi procesorami Extreme Edition)
- Cena (względem Core i7-930)
Niestety, powiedzenie „dobry produkt, zła cena” sprawdza się w przypadku Core i5-655K. Entuzjasta nie znajdzie dobrego powodu, żeby zapłacić prawie 500 zł więcej w porównaniu z Core i3-530 lub i3-540, które po podkręceniu będą prawie równie dobre. i5-655K dobrze wypada na tle Core i5-670, który kosztuje ponad 100 zł więcej, a przecież po podbiciu mnożnika rdzeni w i5-655K oba mogą mieć takie samo taktowanie. Tyle że i5-670 nigdy nie wypadał zbyt dobrze, jeśli chodzi o stosunek ceny do wydajności. Szkoda, że nowy stepping nie przyniósł większej przepustowości pamięci i lepszych możliwości osiągnięcia wysokiego taktowania.

- Odblokowany mnożnik
- Cena
- Wciąż niska wydajność podsystemu pamięci

cos czuje ze moga odebrac kilku klientow AMD
przeciez napisane jest ze najnowsze BIOSy zlikwiduja ten problem...
przeciez napisane jest ze najnowsze BIOSy zlikwiduja ten problem...
a za rok nowa podstawka... nowy bios raczej nie pomoze
cos czuje ze moga odebrac kilku klientow AMD
dobrze powiedziane - 'kilku'
przy tych cenach na nic więcej liczyć nie można.
Oczywiście mam na myśli normalnych użytkowników PC.
Jedynie co pozytywnego dostrzegłem to cenę i7 - jest bardzo zachęcająca
Dla chorych entuzjastów (dla zabawy) to pewnie całkiem interesujące pozycje i dla nich przewidziana jest ta seria lol
Wniosek? Jedynie AMD jest batem na intela. Niestety, bo intel robi dobre procesory... A nie są? Tylko z żenującą opłacalnośćią. Ich pazerność jest ogromna... Opłata za socket, drogi chipset i płyta główna, której najtańsze w produkcji P/H55 jest droższa od AM3.
Pdsumowywując za płytę płącimy też więcej+CPU drogi i wychodzi nam cena ogromna.
Dwu jajowiec? Dla entuzjasty może.... Procesor do bicia rekordów wśród procesorów dwu rdzeniowych... owszem się sprawdzi.... Jako, że do bicia rekordów to tylko na jakieś festiwale/konkursy może kandydaci na prezydenta będą robili OC (żart, bo innego zastosowania nie ma)
Drugi 870? Cóż to zaskoczenie, bo procesor jest tani. WIdać zdecydowanie wpływ AMD... Może lepszym słowem jest inspiracja. Ostanio intel wiele rozwiązań ściągnął z AMD. Prcesor dobry by był gdyby był tańszy o 300zł. Ale zadziałał mechanizm pazerności, bo wtedy ceny gorszych (a w zasadzie tych samych tylko zablokowanym mnożnikiem) musiałyby spaść, a obniżka to ostanie czego intel chce.
W skrócie procesor sprzedany za mniej niż 900zł to procesor stracony....
.... Żal wystawiać rekomendacje. 'Nie musisz, nie kupuj'.... Kolejny produkt po fermi.
Jeśli komuś potrzebny sprzęt z najwyższej półki do pracy, to rozumiem, ale do zastosowań domowych i żeby się chwalić OC? Bzdura.
Niestety większość procków Intela, jest dla mnie za droga. Ostatnio kiedy zmieniałem całą platformę na AM2+ różnica w cenie podobnych wydajnościowo platform AM2+ vs S775 była rzędu 200 - 300pln. Za co ta kasa?
Jestem zwolennikiem rozwiązań najkorzystniejszych pod względem cena/jakość i w segmencie low-endu i middle-endu AMD niestety mimo swojej zacofanej technologii jest lepsza.
Te procki to nic nadzwyczajnego.