Technologie i wydarzenia
Artykuł
D. Grzyb, Ł. Marek, P. Pilarczyk, Poniedziałek, 12 marca 2012, 06:00

Enermax

Stoisko firmy Enermax było jednym z większych, zdaniem rednacza – jak co roku. Trzonem oferty są zasilacze. Znacie je dobrze; to najlepsza półka, niejako wyznacznik tego, do czego musi dążyć konkurencja. Przynajmniej my tak postrzegamy tę markę.

Klejnotem w koronie jest zasilacz z serii PlatimaX, który nie tylko przypomina wykonaniem cenione zasilacze Revolution, ale też może poszczycić się certyfikatem 80 Plus Platinum, co jednak nie dziwi, bo każdy liczący się producent tych podzespołów ma w swojej ofercie przynajmniej jednego takiego „potwora”.

 

Enermax Aeolus to podstawka chłodząca pod laptopa. Jest wykonana w całości z aluminium i sprawia wrażenie bardzo solidnej. Poniżej na zdjęciu widać klawiaturę oraz mysz skierowane do graczy. Oczywiście, nie mogło zabraknąć czerwieni.

 

 

Łukasz, nasz człowiek od materiałów FRO oraz testowania nośników danych, na tyle polubił się z ludźmi z Enermaksa, że poprosił o zdjęcie. Jak widać, przyjaźń tajwańsko-polsko-niemiecka kwitnie w najlepsze :)

 

Nie zabrakło też wentylatorów o różnych rozmiarach i kształtach.

 

Enermax zaprezentował kilka schładzaczy procesorów. Modele ETS-T40 Sideflow oraz ETD-D60 Downflow to konstrukcje, które z odprowadzaniem nadmiaru ciepła mają radzić sobie w dość nietypowy sposób.

 

Ale nie tylko tradycyjne schładzacze zwróciły naszą uwagę. Model ELC-120 Liquid Cooler to kompletny, zamknięty system chłodzenia wodnego, przeznaczony tylko do procesora. Konstrukcją przypomina ofertę takich firm, jak Thermaltake, Antec i Corsair.

 

Innym ciekawym produktem był 12-centymetrowy wentylator zewnętrzny o nazwie U.R.VEGAS, zasilany z portu USB, co samo w sobie jest raczej niespotykane. Kto wie, może dałoby się zamontować coś takiego na biurku w gorący, letni dzień?

 

Na stoisku została pokazana również obudowa Fulmo GT, która była wypchana po brzegi podzespołami wysokiej klasy. Znalazł się w niej m.in. „flagowy” zasilacz Enermaksa, jego kompletny, zamknięty system chłodzenia wodnego, a do tego cztery karty graficzne. Oczywiście, wszystko umieszczono za dużą, wykonaną z pleksi szybą, tak aby można było bez przeszkód zobaczyć, jak pojemna jest skrzynka Fulmo GT.

 

Na niewielkiej ekspozycji zaprezentowano też możliwości obudowy Hoplite, w której upchnięto dwuprocesorową płytę główną oraz dwie karty graficzne. Nie zabrakło, a jakże, zasilacza z serii PlatimaX.


 

Największym powodzeniem cieszyła się obudowa widoczna na zdjęciach poniżej. SpineRex Pure720 to skrzynka zmodyfikowana przez jegomościa o pseudonimie flix29. Każdy mógł ją wygrać, i to w pełni wyposażoną. Z bliska wyglądała rewelacyjnie. Widać po niej wiele długich godzin spędzonych na dopracowywaniu szczegółów, ale pomysł również jest niczego sobie. W każdym razie nagroda była warta 1,8 tys. euro, a osoba, której udało się ją zdobyć, musi skakać ze szczęścia.

Ocena artykułu:
Ocen: 15
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
O autorze
Paweł Pilarczyk
Absolwent Politechniki Warszawskiej, wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych. Od 15 lat pracuje jako dziennikarz.
Ostatnie publikacje:
Facebook
Ostatnio komentowane