Oko, ucho i coś
Producent umieścił na obudowie kamery następujące informacje: „Wide angle, F/2.0 HD LENS 720p HD 30FPS, Autofocus, Widescreen”. Według standardu opisującego telewizję cyfrową 720p oznacza rozdzielczość 1280 × 720 pikseli. Małe p w nazwie oznacza progressive – rejestrację klatek filmu bez przeplotu. W standardzie telewizyjnym jest to 60 kl./s, oznaczenie producenta sugeruje o połowę niższą częstotliwość: 30 kl./s. Zdjęcie wykonane za pomocą kamery pod Linuksem ma nieco większą rozdzielczość: 1280 × 800 pikseli. Windowsowa aplikacja dostarczona z kamerą proponuje rozdzielczość 640 × 360.
Po kilku próbach rejestracji ruchomych scen widać wyraźnie, że LifeCam najlepiej daje sobie radę z obrazem statycznym albo o umiarkowanej dynamice. Zapis wideo obiektów poruszających się z większą prędkością sprawia wrażenie nieco rozmazanego, poszarpanego. Widać to na filmach kręconych z samochodu, przy prędkości jazdy od 30 do 70 km/h. Widać na nich również, jak kamera radzi sobie ze zmianami jasności oświetlenia – czas reakcji jest rzędu kilku sekund. Z drugiej strony wnioski z tej części testu należy wyciągać ostrożnie, ponieważ część winy za jakość ruchomego obrazu może ponosić niezbyt wydajny laptop.
Jazda za motocyklistą, przyspieszenie do 70–80 km/h, hamowanie i ponowne przyspieszenie do około 70 km/h
UWAGA na hałas!
Obraz oglądany na ekranie laptopa wydaje się nieco lepszy przed rozpoczęciem zapisu na dysku. Chciałoby się powiedzieć: cóż, w końcu to kamera internetowa, zoptymalizowana do współpracy z komunikatorami, a komunikatorów używają ludzie siedzący przed monitorem, z naciskiem na słowo siedzący. To prawda, choć z drugiej strony symbol HD sugeruje coś innego. Bo przecież HD to coś więcej niż wysoka rozdzielczość statycznego obrazu.
Jazda ze stałą prędkością około 70 km/h, na początku nagrania widoczne problemy ze światłem spowodowane najprawdopodobniej bezwładnością kamery po uruchomieniu zapisu, oświetlenie nie zmieniło się.
UWAGA na hałas!
Zmiana prędkości w zakresie 20–0 km/h
Z innych prób wynika, że kamera lubi równomiernie oświetlone sceny. Dotyczy to również krajobrazów – wszystko jest w porządku, o ile oświetlenie jest w miarę jednorodne.
Cheese Webcam Booth (program sterujący kamerką), Thinkpad T60 z Fedorą 12
Microsoft LifeCam (program sterujący kamerką), Windows XP EN, SP2, Lenovo 3000 N 200
Jeśli w polu widzenia przetwornika pojawi się scena o bardzo dużym kontraście, obraz wyraźnie traci na jakości – jest prześwietlony w najjaśniejszych partiach, niedobre rzeczy dzieją się też z balansem bieli. Trudno się temu dziwić, obiektyw nie ma przecież przysłony, która ograniczyłaby ilość światła. Z kontrastem musi sobie radzić sam przetwornik, a jego możliwości pod tym względem są ograniczone.
Światło naturalne, poranne, po lewej ręce
Minimalna odległość, z jakiej LifeCam może wykonać ostrą fotografię, wynosi około 2,5–3 cm. W połączeniu z dużą rozdzielczością i czułością przetwornika pozwala to na uzyskanie dobrego odwzorowania niewielkich szczegółów nawet przy stosunkowo słabym oświetleniu.
A oto zdjęcia banknotu wykonane przy oświetleniu żarówką energooszczędną o mocy 14 W umieszczoną w odległości około 1,5 m od kamery:
Odległość około 10 cm
Zbliżenie, odległość około 3 cm
Wciąż 3 cm, inny fragment
A teraz zmiana oświetlenia: żarówka została zastąpiona świeczką umieszczoną tuż przy banknocie
Ustawianie świeczki
Tak wyglądał fragment banknotu sfotografowany w jej świetle z odległości około 3 cm
Prezentowane zdjęcia banknotu zostały wykonane „z ręki” z odległości około 10 cm i 3 cm, przy sztucznym oświetleniu. Jedynym źródłem światła była energooszczędna żarówka o mocy 14 W umieszczona w odległości około 1,5 m od fotografowanego banknotu. Bez problemu można wykorzystać LifeCam do wykonywania fotografii na potrzeby serwisów aukcyjnych albo do rejestrowania filmików instruktażowych.
Wysoka czułość przetwornika to ewidentna zaleta kamery. Dwa zdjęcia banknotu zostały wykonane przy wykorzystaniu wyłącznie światła jednej świeczki ustawionej bezpośrednio przy fotografowanym obiekcie (widać ją na drugim zdjęciu).
Autofocus jest efektywny i wystarczająco szybki, choć zdarzają mu się zacięcia – wtedy potrzebuje około sekundy – dwóch na wyostrzenie obrazu.
Obiektyw jest schowany wewnątrz kamery, za przezroczystą osłonką o proporcjach sugerujących format rejestrowanego obrazu: 16:9. Dzięki temu na zewnątrz nie wystają żadne ruchome części, a kurz i inne zanieczyszczenia można łatwo usunąć. Odpowiedź na pytanie: jak bardzo osłona obiektywu jest odporna na zarysowania, wymagałaby przeprowadzenia testów niszczących, a w każdym razie inwazyjnych. Na wszelki wypadek zalecamy ostrożność.
Mikrofon został umieszczony w górnej części kamery, przed przyciskiem służącym do odebrania połączenia za pomocą Windows Live Messengera. Jakość dźwięku jest adekwatna do przeznaczenia urządzenia. Bez problemu rejestruje ono mowę o normalnej głośności z odległości kilkudziesięciu centymetrów. Nie ma nadzwyczajnie kierunkowej charakterystyki, co sprawia, że głośne dźwięki z otoczenia mogą przeszkadzać w rozmowie. W takiej sytuacji niezastąpione są słuchawki z mikrofonem umieszczonym tuż przy ustach.
Na koniec – coś: niebieska dioda sygnalizująca działanie kamery. Do pewnego momentu wszelkie urządzenia rejestrujące obraz, rzadziej dźwięk, sygnalizowały działanie czerwonym światłem. Od jakiegoś czasu wszechobecny staje się kolor niebieski. Oznacza wszystko, w zależności od fantazji projektantów: stan naładowania baterii aparatu fotograficznego, aktywację autoalarmów, a teraz działanie kamery internetowej. Skąd ta moda na niebieski?
Można się spierać, czy kamera działa lepiej pod Windows czy pod Linuksem. Sama nazwa wskazuje, że powinna bardziej lubić środowisko Microsoftu. Różnice w odwzorowaniu barw i rozmiarach zdjęć są niezaprzeczalne. Odnosimy wrażenie, że w przypadku Windows barwy czerwona i niebieska dominują, z kolei pod Linuksem więcej jest żółtego. Tak czy inaczej, z kamery z powodzeniem można korzystać pod obydwoma systemami – pamiętając o ograniczeniach konstrukcyjnych.
