artykuły

Creative Zen X-Fi 2 – najnowszy odtwarzacz firmy Creative

Kreatywnej medytacji ciąg dalszy

33
8 maja 2010, 20:00 Dawid Grzyb
Możliwości wyświetlaczy

Postanowiliśmy sprawdzić również jakość wyświetlaczy w urządzeniach, które znalazły się w naszym teście. Do pamięci każdego z odtwarzaczy został wprowadzony ten sam obrazek w wysokiej rozdzielczości. Wszystkie zdjęcia zostały powiększone na potrzeby artykułu tak, aby były odpowiednio wyraźne. Nie ukrywamy, że ich jakość zauważalnie spadła, ale wystarczająco wyraźnie widać, które urządzenie ma najlepszy wyświetlacz, a które najgorszy. Poniżej znajdują się również zdjęcia menu głównego wszystkich pięciu urządzeń. Na następnej stronie umieściliśmy minigalerię obrazków pochodzących tylko z odtwarzacza firmy Creative. Na samym końcu został umieszczony krótki komentarz podsumowujący jakość obrazu. Zanim zleciliśmy redakcyjnemu fotografowi zrobienie zdjęć matryc w odtwarzaczach, ich jasność oraz kontrast zostały ustawione na mniej więcej tym samym poziomie. 

Creative Zen X-Fi 2

Menu główne 
Kliknij, aby powiększyć

RWA iMod Video 5.5G
Menu główne
Kliknij, aby powiększyć
iPod Nano 5G
Menu główne
 
Kliknij, aby powiększyć
Cowon D2+
Menu główne
Kliknij, aby powiększyć
Cowon I9

 
Menu główne
Kliknij, aby powiększyć
Naszym zdaniem...

Bezapelacyjnie najlepszy obraz zapewnia Cowon I9. Pomimo niewielkiego wyświetlacza jesteśmy zachwyceni tym, jak malutka matryca radzi sobie z wyświetlaniem zdjęć oraz filmów. To 2-calowy ekranik TFT LCD, wyświetlający 262 tys. kolorów, które były niezwykle soczyste, żywe – bez zastrzeżeń. Drugie miejsce należy się modelowi D2+, którego kolory nie były aż tak soczyste, ale w dalszym ciągu bardzo dobre. Trzecie miejsce przypada iPodowi Nano 5G. Nasza fotka testowa także na jego niedużym wyświetlaczu wyglądała bardzo dobrze. Zen X-Fi 2 miał nieco mniej żywe kolory od iPoda, ale różnica jakości była naprawdę niewielka. Rozdzielczość ekranów w modelach Zen X-Fi 2 i Nano 5G jest porównywalna, ale rozmiary obydwu matryc są znacząco różne. Ostatnie miejsce pod względem jakości wyświetlacza należy się bez wątpienia naszemu „wybrakowanemu ferrari wśród odtwarzaczy”. Widać, że sprzęt został już trącony przez rydwan czasu. Ale akurat w iModzie jakość obrazu jest najmniej ważna.  

9