Podsumowanie
Nadszedł czas podsumowania i jeżeli ktoś przebrnął przez cały artykuł, zapewne już wie, co kupić i czego unikać. Po dokładnym przetestowaniu najnowszego odtwarzacza firmy Creative wiemy, że nie jest on idealny. Mało tego, od ideału dzielą go lata świetlne. Odtwarzacz nie wytrzymał starcia z rywalami (do których z oczywistych powodów nie zaliczamy iModa Video 5.5G). Niewątpliwie największą wadą jest wyjątkowo wolny, topornie działający interfejs. Przełączanie się pomiędzy menu nie zostało odpowiednio dopracowane i dało się odczuć, że brakuje klatek animacji. Do tego dochodzi niemożność zmiany położenia menu, co oznacza, że trzeba używać dwóch rąk. To dziwi tym bardziej, że sposób wyświetlania zdjęć i kalkulatora dał się dostosowywać. Również środkowy przycisk urządzenia nie dał się skonfigurować i jego naciśnięcie zawsze spowoduje powrót do menu głównego. Nie brakowałoby nam tzw. inteligentnego guzika, gdyby na przykład regulacja głośności i wszystkie inne funkcje obsługiwane suwakami działały poprawnie, dokładnie i odpowiednio szybko. Nie spodobał nam się również brak kabelka wideo, który zdecydowanie by się przydał, ponieważ znajdą się użytkownicy, którzy przykładowo będą chcieli pochwalić się zdjęciami znajomym na ich dużym ekranie. Przydałaby się jeszcze jedna opcja: wprawdzie dźwięk kliknięcia da się wyłączyć, ale nie można zmienić jego głośności.
Są też aspekty Zen X-Fi 2, które nam się spodobały. Niewiele osób korzysta z RSS-ów, ale możliwość przeglądania ich w trybie offline wydała nam się dobrym pomysłem. Wiadomości były wyświetlane poprawnie i nawet nie doskwierało nam wolne przewijanie tekstu. Banany na twarzach wywołały u nas popularne „epki” dołączone do odtwarzacza. To dobre słuchawki, chociaż nie popisały się w połączeniu z przetestowanym odtwarzaczem. Nie jest wykluczone, że odpowiednia korekcja dźwięku może polepszyć brzmienie, ale to indywidualna kwestia. Inną zaletą urządzenia jest polska wersja interfejsu oraz obsługa formatów bezstratnych. Byliśmy zadowoleni z jakości brzmienia X-Fi 2, nawet jeśli w większości testów nie plasował się w czołówce – ale konkurencja była bardzo mocna. Ponadto jest możliwość rozbudowy pamięci urządzenia o dodatkowe gigabajty, co obecnie jest bardzo tanie.
Niestety, wady dawały o sobie znać na tyle często, że zalety schodziły na drugi plan. Sam w sobie Creative Zen X-Fi 2 byłby godny polecenia, ale rywale górują nad nim pod wieloma względami.
Pora odpowiedzieć na pytanie, co kupić. Z przetestowanych odtwarzaczy wzięlibyśmy pod uwagę trzy: iPoda Nano 5G, Cowona D2+ oraz Cowona I9. Zwłaszcza ten ostatni zaskarbił sobie naszą przychylność. Zauroczył nas swoją lekkością, łatwością użytkowania, świetnym wyświetlaczem oraz jakością dźwięku. Model D2+ również jest dobrym wyborem, ale jest droższy. Jest też brzydki jak noc i odrobinę klockowaty, ale to urządzenie, które kupuje się ze względu na jego możliwości, a nie wygląd czy wagę. iPod Nano 5G zaskoczył nas swoimi zaletami: jakość wyświetlacza, akcelerometr, intuicyjny interfejs, budowa, waga – jeszcze parę by się znalazło. Temu odtwarzaczowi niczego nie brakuje, ale warto pamiętać o dwóch kwestiach. Po pierwsze, bez irytującej wiele osób aplikacji iTunes nie da się korzystać z urządzenia. Po drugie, pod względem jakości dźwięku sprzęt był istotnie słabszy od rywali we wszystkich testach.
Do odtwarzaczy wrócimy już niedługo i wszystkim wymienionym modelom przyjrzymy się jeszcze bliżej.
Creative Zen X-Fi 2 8 GB

Zalety
- Dołączone słuchawki
- Obsługa formatów bezstratnych
- Polski interfejs
- Przeglądanie RSS-ów
- Dobra jakość dźwięku
- Możliwość powiększenia pamięci urządzenia praktycznie za grosze
Wady
- Dotykowy panel jest wolny i działa mało płynnie
- Brak możliwości wyświetlenia menu wertykalnie
- Brak kabelka wideo w zestawie
- Brak guzika, do którego można by przypisać wybraną funkcję
- Odgłosu kliknięcia nie można przyciszyć – jedynie wyłączyć
Do testów dostarczył:Creative
Cena w dniu publikacji (z VAT):od 449 zł
- Słowo wstępu
- Opakowanie oraz dodatki
- Budowa
- Dane techniczne
- Użytkowanie
- Menu
- Dołączone oprogramowanie
- Konkurencja nie śpi
- Możliwości wyświetlaczy
- Skromna galeria
- Nasze postrzeganie świata przez pryzmat efektów X-Fi
- Odsłuch muzyczny – Creative EP-630
- Odsłuch muzyczny – Creative Aurvana Live!
- Odsłuch muzyczny – Westone 3
- Podsumowanie

1. jak wgrać filmiki na niego, jakim konwerterem najlepiej, używam Format Factory, ale strasznie dużo opcji plików wyjściowych i nie wiem który wybrać by pasował.
2. jak wgrać muzykę? jak wgrywam normalnie kopiując z komputera to nie wim gdzie to w odtwarzaczu mam znaleźć, mp3 mam we wszystkich ścieżkach, ale tak jest straszny bałagan. Można jakieś foldery/grupy stworzyć??
3. i wreszcie jak używać tego programu
dołączonego Creative Centrale??
mam ustawiony folder 'watch' mam tam mp3 ale jak spowodować przegranie ich na odtwarzacz, to samo z filmami?
tylko ze zdjeciami nie ma problemów.
Prawie cały dzień się z nim męcze i nie moge do tego dojść.
Najważniejszy jest fakt, że jesteś zadowolony z urządzenia, które masz, chociaż ja nie wyobrażam sobie teraz używania grajka, który wymaga baterii do działania. Przez ręce przewinęło mi się kilka odtwarzaczy, w tym iRiver T60 oraz Creative Zen MuVo, ale powrót do nich byłby dla mnie gehenną właśnie ze względu na baterię. Przez np. dwa lata użytkowania takiego grajka uzbiera się bateryjek CAŁKIEM sporo
istnieja jeszcze porzadne akumulatorki jak chociazby eneloopy czy recyko+, ktore daja rade
Bo sprzęt taki jak odtwarzacz przenośne skierowany jest głównie dla dzieciaków i nastolatków. A przecież nikt nie poszpanuje w szkole jak jego player odtwarza tylko mp3, nie ma wielkiego wyświetlacza, aparatu, kamery video, gier itd. itp.
Dlatego jest taki szał aby wcisnąć do takiego sprzętu wszytko co się da.
Mój player też ma wbudowana kamerę, jakieś gry itp. pierdoły, których nie używam ale co na to poradzisz. Dopóki nie zwiększa to rozmiarów urządzenia i nie wpływa na wygodę użytkowania to mi nie przeszkadza.
Nie bardzo rozumiem sens zakupu playerów typu iPod Touch i jemu podobne. Nie wyobrażam sobie noszenia takiego wielkiego kloca w kieszeni, szczególnie latem w krótkich 'gaciach'.
dokadnie, jak coś jest do wszystkiego to jest..... do pupy, brzydko mówiąc, i tyczy się to wszelkich nieporęcznych cowonów, iriverów i innych podów z 'wielkimi' ekranami i odtwarzaczami video itp, ludzie, jak można na 2-4' ekranie cokolwiek oglądać, to jest IMHO żałosne; ja od creative mam muvo tx fm 512 mb, kupione jako umliacz biegania i działa mi już 6 lat, bez żadnego nawet najmniejszego problemu, nic go nie rusza i myślę, że niestety creative nie produkuje już takich 'robust' odtwarzaczy; a jeśli się kiedyś zepsuje to pewnie jakiś iriver z serii T## u mnie wyląduje, bo one wyglądają - jako jedne z nielicznych - jak solidne odtwarzacze.
P.S. Stosunek emocjonalny autorów testu do Creativa jest jak stosunek feministki do mężczyzny. Przykład:
''Z przetestowanych odtwarzaczy wzięlibyśmy pod uwagę trzy: iPoda Nano 5G, Cowona D2+ oraz Cowona I9.''
W teście odtwarzaczy muzycznych, Nano 5G przegrał wszystkie testy odtwarzania muzyki i jest polecany, a Creativ, który nawet wygrał jeden z testów - nie jest.
Oczywiście interfejs jest najważniejszy – może to dzieci Neo pisały ?
Na koniec zadam pytanie ilu konkurentów może mieć wbudowanych 64GB ? No ale tego się nie zauważa, no bo przecież plusika mógłby dostać ktoś, kto nie powinien.
Dlatego, że nie dysponowaliśmy żadnym SanDiskiem, który by się nadawał do porównania ze względu na ich cenę. To nie ta półka , która nas interesuje biorąc pod uwagę danie główne w artykule. Większość grajków pokroju Fuze, czy Clip kosztuje niewiele ponad stówkę.
Na Cowona D2 tez można wgrać RockBoxa, ale artykuł dotyczył tylko jednego urządzenia. Reszta sprzętu była dodana do kontrastu, bo wypadało tak zrobić. Nie chcieliśmy dodatkowych urządzeń wnikliwie analizować, bo na to przyjdzie czas już wkrótce.
Creative to już tylko wielki koncern wypuszczający bajeranckie drożyzny.. jeśli coś im wyjdzie to tylko dlatego ze ktoś im to zrobił a oni tylko swoje logo nalepili ( CAL! )
I z tym można się w pełni zgodzić bo ciężko dzisiaj znaleźć dobry produkt w ofercie Creative. Ich produkty to chińskie buble z naklejonym logo.
Żartuje oczywiście.
Raczej nie miał by szans.
Creative to już tylko wielki koncern wypuszczający bajeranckie drożyzny.. jeśli coś im wyjdzie to tylko dlatego ze ktoś im to zrobił a oni tylko swoje logo nalepili ( CAL! )