Podsumowanie
Pół roku po wprowadzeniu standard USB 3.0 wreszcie na dobre zaczyna rozwijać skrzydła. Na rynku pojawia się coraz więcej urządzeń korzystających z możliwości „niebieskiego złącza” (kolor charakterystyczny dla gniazd i przewodów w standardzie USB 3.0). Dyski, których wydajność do tej pory była znacząco ograniczana, nagle zyskują drugą młodość. Prawdziwym sprawdzianem dla nowego standardu mogą okazać się nośniki SSD oraz moduły pamięci flash USB, które pozostawiają daleko w tyle talerzowe odpowiedniki. Do tej pory produkowanie zewnętrznych dysków opartych na nośnikach SSD było pozbawione większego sensu, ponieważ interfejs USB bardzo mocno ograniczał ich wydajność. Teraz nic nie stoi na przeszkodzie, by pojawiły się urządzenia zapewniające nawet 250 MB/s przy odczycie lub zapisie. Następnym krokiem będzie zapewne pojawienie się obudów na nośniki danych łączących w sobie zalety zarówno USB 3.0, jak i Serial ATA 6 Gb/s.
Ciągle otwarte pozostaje pytanie, jak na USB 3.0 zareagują producenci procesorów i chipsetów. Na razie ani AMD, ani Intel w swoich mostkach południowych nie zaimplementowały obsługi tego standardu. Co więcej, Intel może nigdy tego nie zrobić, ponieważ firma pracuje już od dłuższego czasu nad rozwiązaniem o nazwie Intel Light Peak, które ma być następcą USB 3.0. Bez wsparcia ze strony tak dużego producenta nowe USB może mieć problemy z akceptacją na miarę poprzednich wersji. Na razie o prawidłowe działanie USB 3.0 w znakomitej większości dbają scalaki firmy NEC, montowane zarówno na płytach głównych, jak i płytkach drukowanych samych urządzeń.
Z przetestowanych urządzeń najbardziej spodobał nam się produkt firmy PQI. Aluminiowa obudowa sprawia, że model H566 wygląda świetnie. Do tego jest niewielkich rozmiarów, a demontaż jest dziecinnie prosty. Pozostaje jednak ważne pytanie: czy opłaca się dołożyć ponad 100 zł do 2,5-calowego zewnętrznego dysku twardego z interfejsem USB 3.0? Jeśli w komputerze jest odpowiedni kontroler lub płyta główna ma złącza tego typu, to jak najbardziej jest to oferta godna polecenia. Wzrost wydajności w porównaniu z USB 2.0 jest dwukrotny. PQI H566 na razie nie ma zbyt licznej konkurencji – produkty tego typu dopiero zaczynają pojawiać się na rynku.
Trochę zawiodły nas Samsung STORY Station 3.0 i WD My Book 3.0. O ile pod względem jakości wykonania, wyglądu, „kultury” pracy czy dodatków nie mamy im nic do zarzucenia, o tyle pod względem wydajności nie jest już tak różowo. Produkt Samsunga jest po prostu wolny. 84 MB/s (podczas odczytu i zapisu) to wydajność dysków sprzed dwóch lat. Oczywiście rozumiemy, że dysk zewnętrzny nie służy do instalowania na nim systemu operacyjnego czy często wykorzystywanych aplikacji, a głównym zadaniem jest bezawaryjna i cicha praca oraz niskie zużycie energii. Dodatkowo Samsung w swojej ofercie ma jedynie dyski 2 TB z serii EcoGreen. Pewien niedosyt jednak jest. Mamy nadzieję, że w wersji o pojemności 1 TB znajdzie się dysk z wydajnej serii F3. W WD My Book 3.0 dziwi różnica pomiędzy prędkością podczas odczytu i zapisu. Seria Caviar Black ponoć charakteryzuje się wysoką wydajnością, więc takie niespodzianki nie powinny się zdarzać.
Obudowy na dyski to zupełnie inna kwestia. Nasze testy wykazały, że nie mają one większego wpływu na wydajność zamontowanego w nich nośnika. Dlatego też wybór będzie zależał w głównej mierze od ceny i upodobań. Jeżeli dysk zostanie zamontowany raz, a potem nie będzie się przy nim więcej grzebać, to warto zainteresować się obudową firmy Icy Box. Jeśli jednak nośnik będzie często demontowany lub kilka dysków będzie podłączanych na zmianę, to lepszym rozwiązaniem okaże się Welland Turbo Leopard ze względu na prosty i szybki system demontażu.
- USB 3.0 – przegląd urządzeń – PQI Portable HDD H566 (500 GB)
- Samsung STORY Station 3.0 (2 TB)
- WD My Book 3.0 (1 TB)
- Icy Box 2,5 Enclosure IB-250StU3-B
- Icy Box 3,5 Enclosure IB-318StU3-B
- Welland Turbo Leopard
- Zestaw testowy
- Testy – HD Tune Pro
- Testy – ATTO Disk Benchmark
- Testy – kopiowanie, głośność
- Podsumowanie

Skoro w większości swoich lapków nawet nie stosują dysków własnej produkcji to jestem bardzo ciekaw co siedzi w tej obudowie wewnętrznej, niby góra ma design a'la Samsung, ale...
USB 3.0 to standard jakkolwiek w powijakach, to jeszcze nie jest to, czego by oczekiwali ludzie. Przede wszystkim powinien zapewnić energie na dyski 3.5' oraz napędy DVD bez udziału oddzielnych zasilaczy. Jeżeli komuś zależy na wydajności, powinien podłączyć dysk do portu eSata. Ja wiem, że nie jest to szczególnie wygodny interfejs i w dodatku niezbyt popularny, ale zapewnia bardzo podobne osiągi jak standardowe SATA. Tylko tu również występuje problem - wyłączysz dysk, ale bez restartu kompa już nie włączysz (zależne od kontrolera).
USB nic nie zapisuje ani nie czyta
USB nic nie zapisuje ani nie czyta
Chodziło mu chyba o limit prędkości..
Dałbym wszystkim ekologicznego minusa wszystkim co mają zew zasilacz
Mam starego wellanda ME-340U2FL [USB+FW] na 5,25' napędy i ma zasilasz w środku - wystarczy wyłączyć by nie żarł prądu - ile to miejsca pod biurkiem zajmują zasilacze [i za to
HΛЯPΛGŌN masz plusika