artykuły

Postal 2 - hit czy szmira roku?

Wejdź w skórę psychopaty

74
30 maja 2003, 10:30 Piotr "CarnAge" Czyszczoń

Oprawa graficzna drugiej części Postala nie powala na kolana. Powiem więcej, grafika jest po prostu żałosna. Projekty poziomów, a raczej miasteczka Paradise, są monotonne i bardzo uproszczone. Modele pojazdów to zwykłe kanciaste bryły. Postacie, zarówno ich wygląd jak i animacja, wołają o pomstę do nieba. Paskudna fizys wyziera zza każdego rogu, mieszkańcy miasta poruszają się bardzo nienaturalnie. Ich chód przypomina nieporadne poruszanie się szympansa, próbującego biegać na tylnich kończynach. Groteskowe proporcje większości modeli postaci oraz ich paskudny wygląd sprawiają, że jestem skłonny zaryzykować stwierdzenie, że wśród programistów z RWS, co najmniej kilku jest zafascynowanych kultem brzydoty. Gdybym był złośliwy powiedziałbym, że szanowni panowie programiści z Arizony powinni raczej przerzucać gnojówkę na jakimś rancho, niż brać się za modelowanie i animacje postaci. Jak się nie znasz, nie pchaj się na afisz, mówi bardzo mądre przysłowie. A tu niestety widać, że "Biegający z nożyczkami" powinni wbić je sobie w czoło, żeby więcej nie straszyć swoimi produkcjami potencjalnych odbiorców.

cmentarz.jpg


Co ciekawe, silnik graficzny, na którym hula Postal 2, to nowoczesny Unreal Warfare, wzbogacony o system symulacji fizyki Karma. Czy już przecieracie oczęta ze zdumienia, drodzy Czytelnicy? Mimo tego jakoś tych nowych technologii w Postalu w ogóle nie widać. Efekty dźwiękowe stoją na przyzwoitym poziomie, gra wykorzystuje oczywiście technologię generowania efektów środowiskowych EAX, tak więc posiadacze kart z rodziny SB Live! powinni być usatysfakcjonowani.

zielone.jpg


Wymagania sprzętowe drugiej części Postala też nie są zbyt wygórowane, jak na grę z 2003 roku. Zalecana konfiguracja sprzętowa gry, to procesor Pentium III 1 GHz, 384 MB RAM plus karta graficzna klasy RADEON 8500 lub GeForce3.

grubas.jpg


Według zapewnień producentów i speców od marketingu, jedną z największych atrakcji Postala 2, miała być szeroko pojęta interakcja z otoczeniem i normalne, lub raczej swojskie środowisko gry. Wiele osób da się złapać na ten marketingowy lep. Oto mamy miasteczko Paradise, sklepy, domy, salon gier, pralnię i tak dalej... Niestety coś tu szwankuje, moi mili. To wszystko jest sztuczną fasadą, zwykłą teatralną dekoracją. W rodzinnym mieście Postal Dude'a nie ma ruchu ulicznego, wszystkie samochody stoją na uboczu, niczym kartonowe pudła. To ma być ten kuszący normalnością świat, do którego wkraczamy nagle z wiązką granatów w ręku, burząc sielankowy nastrój? Nic z tego! A miało być tak pięknie. Co gorsza, indolencja twórców gry posunęła się jeszcze dalej. Całą gra podzielona jest na sektory, które ładują się tak długo, że człowieka może po prostu trafić szlag.

4