Inne
Artykuł
Kamil .qam Przybysz, Sobota, 20 marca 2010, 13:45
Jeśli chodzi o gry, nie zawsze ważne jest, w co gramy, tylko czym. Każdy szanujący się gracz powinien mieć całą szafkę wypchaną dżojstikami, kierownicami, matami i innymi plastikowymi gadżetami. Te wszystkie zabawki uprzyjemniają rozgrywkę, ale śmiało mogę stwierdzić, że na tym polu króluje dwójka zajadłych arcywrogów: mysz oraz pad. Pecetowcy, rozłóżcie wygodnie fotele, konsolowcy, zagrzejcie kanapy – rozpoczynam pojedynek na śmierć i życie o prymat w świecie kontrolerów do gier!

Ponieważ cała bitwa rozegrała się w mojej głowie, już znam jej wynik. Po długich godzinach testów, analiz oraz ogólnej zadumy z pełną powagą stwierdzam: gryzoń padł. Pad wygryzł myszkę – można uznać, że jest po prostu lepszy. Właśnie wywołałem iście hitchcockowskie trzęsienie. Wiem, że na PCLabie takie wyznanie może skończyć się źle, ale zanim powiesicie mnie na kablu, pozwólcie zbudować odpowiednie napięcie. Kolejne akapity wytłuszczą wady i zalety obu urządzeń, a ja, punktując niczym zawodowy (i opłacony) sędzia, udowodnię swoje racje.

Zacznijmy od stylu. Wiem, że każdego interesują sprawy techniczne, jednak lata 90. XX wieku już dawno minęły. Dziś zarówno obudowy, jak i monitory oraz klawiatury muszą być ładne. Być może zabrzmię jak Paris Hilton, ale uważam, że nasz sprzęt powinien być stylowy, aby jego użytkownik mógł pełen podniecenia krzyknąć: „It’s hot!”. Czy myszki komputerowe kipią seksem? Raczej nie. Nasze gryzonie turlają się na kulce lub świecą wmontowaną w odbyt diodą – nie ma w tym nic ciekawego. Podstawowe modele wyglądają dokładnie tak samo jak ich poprzednicy sprzed kilku lat. Ot, owalny kształt z doprawionym kabelkiem. Sytuację ratują produkty dla tych bardziej profesjonalnych graczy. Finezyjne i kolorowe formy wyposażone w podświetlenie oraz kilkadziesiąt przycisków – prawdziwi cyrkowcy. Takie myszki mogą się podobać, jednak do mnie nie przemawia stylistyka rodem z Hot Import Nights. Co z padami? Przyznaję, te najtańsze zazwyczaj wyglądają tandetnie. Z powodzeniem mogłyby zapełnić straganowe półeczki, leżąc zaraz obok butów marki Adidas czy Adonis. Klasyczne pady są powszechnie rozpoznawalne jako symbol gier, a nawet związanego z nimi seksu. Dość powiedzieć, że atrakcyjne blond fanki robią sobie fotki w monokini wykonanym tylko i wyłącznie z kontrolera od nieśmiertelnego NES-a. To nie wszystko: swego czasu trafiłem na sesję pornograficzną, w której jedną z ról grał dżojpad od Xboksa 360… Traumatyczne przeżycie. Myszki nie mogą pochwalić się takim statusem, podobnie jak tym kościelnym – zazwyczaj pasuje im określenie „szare”. Tym samym rundę pierwszą bezapelacyjnie wygrywa pad jako prawdziwy pionier growych trendów.

Ocena artykułu:
Ocen: 131
Zaloguj się, by móc oceniać
DeVu (2010.03.20, 13:55)
Ocena: 65

0%
Bez urazy autorze ale ten art jest trochę bezsensowny. Każdy kto ma odrobinę oleju we łbie potrafi zrozumieć, że tutaj nie ma lepszego ani gorszego. To tylko i wyłącznie kwestia osobistego wyboru na czym chcemy grać. Zaraz zlecą się dzieci i zacznie się wojna pc/konsola..
mikolaj612 (2010.03.20, 13:57)
Ocena: 5

0%
Art ogólnie żeby nie było, to według mnie jest on nie potrzebny ;) Ale nie które teksty są dobre :D
Mayster (2010.03.20, 14:01)
Ocena: 8

0%
kokus @ 2010.03.20 13:56  Post: 360394
Zaraz ktoś przyjdzie i będzie krzyczał 'ALE NA PADZIE NIE DA SIĘ GRAĆ W FPP!!!1one'
Po dwóch-trzech dniach grania, spokojnie da się ogarnąć na konsoli takie gry jak CoD:MW czy BF: Bad Company 2. :)

ta tyle ze masz auto-target-jesli ty masz pojecie o co chodzi w tym w co watpie- a co za tym idzie taka walke mozna sobie w tylek wsadzic

ten kto pisal ten artykul nie ma zadnego pojecia o grze multigamingowej a jak chce o tym pogadac to zapraszam na najsilniejszy polski multigaming i tam noobkom pewni ludzie wytluamcza http://www.factor-gamers.com bo gadanei ze mozna zagrac turniej w FPP na konsli to totalne brednie
prosiacek (2010.03.20, 14:02)
Ocena: 32

0%
Gdyby jeszcze za tymi wypocinami szły testy kilku padów/myszek/ciekawych kontrolerów, to jeszcze uznałbym je za wartościowe i warte umieszczenia na Labie.
Gram na PC używając myszki, pada (X360) oraz joysticka. Myszka w fps, rtw, pada do gier typu Batman/Gta, joysticka do symulatorów lotu. Pewnie gdybym grał w ścigałki miałbym jeszcze kierownicę. Gdzie tu filozofia? Nie ma? Ano nie. Nie ma także sensu powyższy artykuł.
rhqq (2010.03.20, 14:03)
Ocena: 14

0%
przerost formy nad treścią imo. jakoś do mnie na stricte-technicznym portalu nie poruszają udziwnione porównania, złozone zdania. to nie to. a raczej: nie tutaj...
kadajo (2010.03.20, 14:04)
Ocena: 0

0%
Kto powiedzial ze na konsolach w FPS trzeba grac na padzie, fragFX i jedziemy (jest na zdjeciu na 3 stronie ^^ ). Nie jest to moze tak precyzyjne jak myszka z PC, ale o niebo lepsze niz pad.

W sumie po za wojna ktora tu wybuchnie to nie wiem jaki byl sens tego artykulu ;) Chyba oczywiste ze sa gry ktore na padzie bedziemy grali lepiej i sa gry w ktorych myszka sprawdzi sie lepiej...
manieeq (2010.03.20, 14:05)
Ocena: 4

0%
Artykuł głownie o niczym, ale czyta się dobrze. Takie typowe, męskie żarty :E .
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane