Internet i sieci
Artykuł
Marcin Karbowniczek, Czwartek, 4 marca 2010, 10:20

Wygląd

DS710+ dotarł do nas w brązowo-czarnym pudełku, które wyglądało na model „przedpremierowy”. Jednak po konsultacji z dostawcą okazało się, że jest to finalne opakowanie. Wygląda na to, że głośny kryzys finansowy odcisnął swoje piętno także na specjalistach od marketingu. To nie pierwsze urządzenie, jakie otrzymujemy w tego typu pudełku. Co więcej, tym razem produkt został zapakowany w karton, który z powodzeniem może zostać wykorzystany do niemal wszystkich innych produktów Synology. Wyróżnikami konkretnego modelu są jedynie nieliczne małe, kolorowe naklejki.

 

Wewnątrz opakowania znalazły się: urządzenie, kabel zasilający i sam zasilacz, przewód ethernetowy, instrukcje użytkownika, płyta kompaktowa oraz zestaw śrubek.

 

Sam serwer ma kształt czarnego prostopadłościanu. Jego obudowa jest wykonana w większości z czarnego, matowego metalu, a front i tył zostały pokryte czarnym plastikiem.

 

Na froncie znalazły się diody informujące o stanie urządzenia, dwa przyciski oraz złącze USB.

 

Z tyłu wyprowadzono następne dwa złącza USB, port LAN, port eSATA i gniazdo zasilania. Ponadto znalazł się tam uchwyt Kensington, przycisk do resetowania ustawień oraz dwie szuflady na dyski twarde. Jest tam również zaślepione gniazdo karty graficznej. Po podłączeniu do niego monitora oczom ukaże się na chwilę ekran bootowania BIOS-u AMI, a następnie informacja o ładowaniu systemu Linux.

 

Całość wygląda całkiem ładnie, choć nie rewelacyjnie.

Aby używać urządzenia, należy zainstalować w nim przynajmniej jeden dysk twardy, jednak te nośniki trzeba kupić oddzielnie. Instalacja dysków jest prosta i całkiem szybka. Na początku trzeba odblokować szuflady z tyłu urządzenia, po czym wcisnąć je, tak by otworzyć trzymający je zamek. W dalszej kolejności trzeba je wyciągnąć, a następnie śrubkami dostarczonymi w zestawie przykręcić dyski twarde. My skorzystaliśmy z dwóch dysków 2,5 cala, każdy o pojemności 500 GB (jeden samsung i jeden western digital), ale równie dobrze będą pasować dyski 3,5-calowe, co widać na zdjęciu.

 

Po przykręceniu dysków należy je wsunąć, a następnie zamknąć blokadę, co pozwoli uniknąć przypadkowego otwarcia i ewentualnego wysunięcia dysku w trakcie działania albo przenoszenia urządzenia.

 

Ocena artykułu:
Ocen: 5
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane