Obudowy i zasilacze
Artykuł
Krzysztof Opacki, Poniedziałek, 22 lutego 2010, 18:00
Po dłuższej przerwie powracamy do testów zasilaczy komputerowych – urządzeń często niedocenianych, marginalizowanych, a jednocześnie mających olbrzymi wpływ na działanie całego komputera. Często okazuje się, że nawet najlepsze komponenty nie zapewnią zadowolenia z zakupu. W szczególności doborem wysokiej jakości zasilacza powinny interesować się osoby kupujące sprzęt z najwyższej półki, które mają zamiar podkręcić procesor oraz kartę graficzną (lub karty) i pamięć. W takich warunkach o powodowanie niestabilności sprzętu można posądzać wiele elementów: od niewydajnych systemów chłodzących poprzez niekompatybilność podzespołów po zasilacz. Opisane już przez nas urządzenie Platforma Testowa Zasilaczy (w skrócie: PTZ) umożliwiło nam bardziej profesjonalne i kompleksowe testowanie zasilaczy. Wcześniej praktycznie nie było możliwości zbudowania komputera do testów zasilaczy o mocach rzędu 1 kW, a testowanie słabszych jednostek wymagałoby skompletowania innego zestawu dla każdego segmentu produktów. Nasz redakcyjny PTZ pozwala na obciążenie w 100% większości modeli i jeśli producent przesadził z parametrami na tabliczce znamionowej, nie zostawiając sobie żadnej rezerwy mocy, błyskawicznie się o tym dowiemy.

Na początek nieco historii zasilaczy. Zapotrzebowanie na prąd domowych komputerów na przestrzeni kilku ostatnich lat utrzymuje się na podobnym poziomie, choć można uznać, że zasadniczo powoli rośnie. Nikogo to jednak nie powinno dziwić: zarówno rynek procesorów, jak i kart graficznych ciągle się rozwija. Prawo Moore'a mówiące, że liczba tranzystorów w układach scalonych podwaja się w niemal równych odcinkach czasu, jest cały czas spełniane (choć już w tym roku może być inaczej). Nowe konstrukcje mają coraz więcej tranzystorów i obniżanie procesu technologicznego, w jakim są wykonane, nie zawsze idzie w parze ze stałym zapotrzebowaniem na energię. Dziś w typowym komputerze znajduje się zasilacz o mocy 400 W, a w przypadku wydajniejszych jednostek – nawet 500–550 W. Jednak w ciągu ostatnich pięciu lat jakość zasilaczy znacznie się poprawiła i trudno obecnie spotkać model renomowanej marki, który nie spełniałby norm ATX przy obciążeniu prądowym widniejącym na tabliczce znamionowej. Producenci rywalizują ze sobą jakością systemu chłodzenia zasilacza, walcząc w ten sposób o jak najmniejszą głośność wentylatora. Jednak aby zasilacz był cichy, musi spełniać kilka warunków :

  • Wentylator znajdujący się w środku musi być dobrej jakości, aby przy niskiej prędkości obrotowej tworzyć jak największy przepływ powietrza.
  • Radiatory w zasilaczu muszą być optymalnie rozmieszczone, aby rozpraszać ciepło na jak największej powierzchni.
  • Sprawność energetyczna zasilacza musi być wysoka, aby jak najmniej energii było odprowadzane w postaci ciepła.

Sprawność energetyczna zasilacza jest stosunkiem ilości energii elektrycznej, którą pobiera w danym momencie komputer, do ilości energii pobieranej z gniazdka przez zasilacz. Była ona przez długie lata w zasadzie pomijana przez producentów i jeszcze kilka lat temu jednostki o sprawności na poziomie 55–60% nie należały do rzadkości. Powodowało to, że komputer, który w danym momencie pobierał 200 W, w rzeczywistości musiał pobierać z gniazdka 280, a nawet 300 W. Producenci zareagowali jednak właściwie: obecnie sprawność tych urządzeń waha się w granicach 75–93% (dane szacunkowe).

Trzeba jednak pamiętać, że sprawność zmienia się w zależności od obciążenia jednostki, dlatego musiały powstać normy i certyfikaty pozwalające informować klienta końcowego o sprawności już w momencie zakupu. Powstała norma 80 PLUS (której założenia zostały opublikowane w marcu 2004 roku), która określiła minimalną sprawność zasilacza przy 20, 50 i 100% obciążeniu.

Już na początku 2005 roku firma Seasonic zaprezentowała pierwszy spełniający ją zasilacz, a później na używanie certyfikowanych zasilaczy zdecydowali się najwięksi producenci komputerów, jak Dell i HP. Norma ta została później udoskonalona, powstały certyfikaty 80 PLUS z dopiskami: Bronze, Silver, Gold oraz Platinum. Należy też pamiętać, że są one nieco inne w przypadku zasilania napięciem 115 V (Stany Zjednoczone), a inne dla 230 V (Europa).

Norma zasilacza Napięcie 230 V
Obciążenie jednostki 20% 50% 100%
80 PLUS Brak określonej normy
80 PLUS Bronze 81% 85% 81%
80 PLUS Silver 85% 89% 85%
80 PLUS Gold 88% 92% 88%
80 PLUS Platinum 90% 94% 91%

Obecnie wybór zasilaczy jest spory, nawet jeśli ograniczyć się do jednego producenta. Najczęściej jednak o tym, jaki zasilacz kupimy, decydują względy ekonomiczne. Zasilaczy spełniających normę Platinum jest na rynku dosłownie kilka i bardzo trudno je kupić ze względu na bardzo wysokie ceny. Niewiele lepiej jest z tymi spełniającymi normę Gold: za model 500 W trzeba zapłacić nawet 500 zł. Norma Silver jest mało popularna w przypadku producentów zasilaczy kierujących swoje modele na rynek detaliczny. Zgodne z nią konstrukcje można spotkać w markowych komputerach PC, np. Della.

Dużo modeli spełnia standard Bronze i tutaj ceny są już nieco niższe (model 500–550 W to wydatek około 300–350 zł). Co ciekawe, wiele zasilaczy jest także certyfikowanych dla zwykłej normy 80 PLUS, która jest aktualna jedynie za oceanem, gdyż nie została zdefiniowana dla napięcia sieciowego 230 V. Jeśli dany model ją spełnia, jest to jakaś wątła gwarancja wysokiej sprawności urządzenia, ale niekoniecznie akurat 80% w europejskich warunkach.

Przed właściwymi testami warto przypomnieć także, że zgodnie z normą ATX12V v2.3 dopuszczalne wartości napięć oraz tolerancje wynoszą :  

 

LiniaTolerancjaMinimalne dopuszczalne napięcieMaksymalne dopuszczalne napięcie
+12 V ±5% +11,40 V +12,60 V
+5 V ±5% +4,75 V +5,25 V
+3,3 V ±5% +3,14 V +3,47 V
–12 V ±10% –10,80 V –13,20 V
+5 VSB ±5% +4,75 V +5,25 V

Zasilacze, które mocno obciążone przekraczają normy, należy z góry traktować jako produkty wątpliwej jakości lub po prostu uszkodzone.  W naszych warunkach testowych, przy użyciu opisanego już przyrządu PTZ, zdarzył się jeden uszkodzony zasilacz, który po mocnym obciążeniu linii +12 V podawał na nią napięcie 10,2 V i wydawał z siebie dziwne odgłosy. Jeśli ktoś zauważy podobny defekt w swoim komputerze, powinien natychmiast zwrócić uwagę na zasilacz oraz na sensory napięcia płyty głównej, których wskazania bardzo często są źle odczytywane przez programy do monitoringu.

Ocena artykułu:
Ocen: 15
Zaloguj się, by móc oceniać
Janke5 (2010.02.22, 18:08)
Ocena: 14

0%
publikacja testu: 18:00
komentarz miraża: 18:03

zajeszybko Panie czytasz

edytka
widzę, że szybko zmieniłeś śpiewkę ;)
SunTzu (2010.02.22, 18:22)
Ocena: -1

0%
Enermax ma dwie serie Modu i PRO, różnica między nimi to odpinane kabelki. Po niższej cenie dostajemy ten sam zasilacz. Ja swój pro82+ 625W dostałem po jakiejś normalnej cenie, znośnej dla mojego portfela. Jako użytkownik enermaxa mogę powiedzieć, że jednym słowem działa i jest jak piszą:)

Komputer chodzi już pare lat bez przerwy na tym zasilaczu i wszystko jest ok. W dodatku ta cisza, niby coś tam jest, coś się kręci ale po co to ja nie wiem, bo jest bezszelestny:) Jak dla mnie to warto dopłacić do Enermaxa i mieć prawdziwego Be Quiet!

Fota -> zdjęcie poruszone brzydkie, ale ni o to tu chodzi;) http://pclab.pl/coreclub/upload/000007454a715c59.jpg
Widać, że akurat mi kabelki modularne by się przydały, obudowa jest tak długa, że niestety nie sięgają one do wszystkich zakamarków :( Enermax to ten zasilacz na drugim planie.

EDIT: usunąłem [IMG] za dużo fotka zajmowała miejsca, a to przecież nic ważnego.
niesfiec (2010.02.22, 18:28)
Ocena: -1

0%
no rzeczywiście szybko gość czyta.
Ogólnie mamy rozumieć że jest to bardziej test nowej maszynki niż zasilaczy. W sumie byłem bardzo ciekawy jak się sprawdzają te elektrownie od Enermaxa. Cena rzeczywiście godna ale wydaje mi się że jest to naprawdę górna półka. Co do trwałości zasilaczy to oczywiście po pewnym czasie będą odchyły mniejsze lub większe. Moim zdaniem jak się dobrze zainwestuje w zasilacz to będzie służył, ale swoje trzeba zapłacić...
Pborosfki (2010.02.22, 18:30)
Ocena: 0

0%
No Opson spoko teścik, ale również uważam że moglibyście kilka zasilaczy więcej podłączyć do testu.
cyroniok (2010.02.22, 18:32)
Ocena: 0

0%
na.youtube jest test głosnosci Be quiet! chyba dostaliscie jakiegos wybrakowanego do testu :)
Labovsky (2010.02.22, 18:32)
Ocena: 2

0%
DonCorleone666 @ 2010.02.22 18:30  Post: 351731
Dajcie fotkę jak komp wyglądał z tymi HRkami :)


Sil wu ple:
http://pclab.pl/zdjecia/artykuly/labovsky/...define_r2/1.jpg
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook