Wentylacja – filtry, grille, regulacja
Kontroler obrotów w Antecu P183
W Antecu P183 znalazła się regulacja obrotów, ale wbrew pozorom nie jest to system zintegrowany z obudową. Widoczny na powyższym zdjęciu panelik jest częścią zestawu dwóch fabrycznie zamontowanych wentylatorów. Niestety, takie rozwiązanie nie jest zbyt eleganckie. Nie ma możliwości podłączenia do tego regulatora żadnej dodatkowej jednostki. Dwa fabryczne TriCoole są ze sobą związane, więc gdy jeden się z czasem zatrze, to pozostaje tylko... odciąć go nożyczkami od kontrolera. Malutkie przełączniki nie są w najlepszym miejscu (z tyłu obudowy, blisko wierzchu), a poza tym nie są szczególnie wygodne w użyciu.
W Define R2 kontroler obrotów jest na śledziu, co jest jeszcze mniej wygodne niż w P183. Z drugiej strony jest tu wygodniejsza w obsłudze manetka i możliwość podłączenia dowolnych trzech wentylatorów o standardowej, trzypinowej wtyczce. Zmierzona rozpiętość napięciowa tego kontrolera wyniosła 6,5-12 V. Są to wartości w normie, choć chciałoby się, żeby zakres zaczynał się od 5 V.
Zaślepki zewnętrznych napędów w Antecu P183
Dzięki temu, że w P183 całe powietrze jest zasysane przez front, filtry znajdują się tylko tam. Nie przykrywają one jednak tylko wentylatorów, ale również niewykorzystane zewnętrzne zatoki 5,25 i 3,5 cala. Każdy z nich można odpiąć i umyć pod bieżącą wodą... choć mamy przeczucie graniczące z pewnością, że nabywca będzie to robił sporadycznie. O wiele wygodniej wszystkie filtry na froncie można wyczyścić za pomocą ssawki odkurzacza.
Filtry we Fractal Design Define R2: dwa przykręcane na froncie, jeden przykręcany na spodzie, jeden wysuwany pod zasilaczem
Nabywca Define R2 pewnie również będzie z upodobaniem czyścił filtry odkurzaczem, ale z innego powodu. Nie z lenistwa, co raczej z braku innych wygodnych możliwości. Jakby projektant zapomniał, że filtry powinny być łatwe do wyczyszczenia. Niestety, poza tym usytuowanym pod zasilaczem wszystkie są jednocześnie uchwytami na wentylatory, a więc również są przykręcane do obudowy. I w gruncie rzeczy można by to przeboleć, gdyby nie filtr umieszczony wewnątrz obudowy na spodzie. Aby wyczyścić go z zewnątrz, trzeba by obudowę położyć na bok, co nie zawsze jest przecież możliwe lub wygodne. Żeby wyczyścić go od wewnątrz... też należy obudowę położyć na boku, bo trzeba go najpierw odkręcić od spodu. Jest to wyjątkowo nieszczęśliwe rozwiązanie, więc obawiamy się, że ci, którzy planują obsadzić dolny otwór wentylatorem, dwa razy się nad tym zastanowią.
Obie obudowy wyprodukowano tak, że grille zostały wycięte z blachy konstrukcyjnej. Struktura plastra miodu jest rzeczywiście najkorzystniejsza w tym wypadku, choć do drucianych osłon trochę im jeszcze brakuje. Są wyraźnie mniej przepuszczalne i wywołują większe szumy.
Choć obie obudowy mają przemyślane systemy wentylacji, nie obyło się bez zgrzytu. Antec P183 został wyposażony w śledzie, które są niemal całkowicie „otwarte”. Można się spodziewać, że zwłaszcza przy fabrycznej wentylacji będzie tędy wpadało dużo powietrza... razem z kurzem. Po co cały przód osłonięty filtrami? Nie można potraktować tego jako przeoczenia, skoro to już trzeci model z serii Performance One P18x. We Fractal Design Define R2 znaleźliśmy podobny problem. Co prawda śledzie są pełne, bez najmniejszego otworu, to już przestrzeń nad gumowymi przepustami – nie. Po co wprowadzać zaślepki, filtry itp., skoro w tym jednym miejscu kurz tak czy inaczej będzie wpadał? Trudno nam to zrozumieć.
- Antec P183 kontra Fractal Design Define R2 – z zewnątrz
- Konstrukcja – format, układ i materiały
- Konstrukcja – wyciszenie, maty, zaślepki
- Konstrukcja – montaż komponentów
- Konstrukcja – prowadzenie przewodów, system chłodzenia cieczą, dodatki
- Wentylacja – układ, potencjał, fabryczna obsada
- Wentylacja – filtry, grille, regulacja
- Zestaw testowy i metodyka testów
- Testy wydajności i głośności wentylacji
- Podsumowanie
