artykuły

Aliens versus Predator – długo oczekiwana strzelanka FPP

Kiedy łowca staje się ofiarą...

89 15 lutego 2010, 16:00 Dawid Grzyb
Szanujący się fan science fiction powinien znać postacie Obcego i Predatora. Każdy z nich pojawia się w paru filmach. Obaj walczą ze sobą m.in. w komiksie, filmie oraz grze komputerowej – a w samym środku zawsze jest człowiek. Dzięki studiu Rebellion doczekaliśmy się wreszcie kontynuacji gry, która ostatni raz gościła na komputerach osobistych dziewięć lat temu.

Spis treści

Słowo wstępu

Po wielu latach oczekiwań wreszcie ukazała się gra, która ma szansę na długo zapaść w pamięci wielu graczy. Uniwersum Aliens versus Predator na przestrzeni lat rozrosło się do całkiem pokaźnych rozmiarów. Rok 1979 został bardzo dobrze zapamiętany przez Hollywood w dużej mierze za sprawą reżysera Ridleya Scotta oraz rzeźbiarza H.R. Gigera, którzy wspólnymi siłami powołali do życia wyjątkową istotę pozaziemskiego pochodzenia. Giger stworzył model ksenomorfa, a Scott uczynił film Obcy: Ósmy pasażer Nostromo kultowym. Od tego czasu minęło już trzydzieści jeden lat. Ciężko uwierzyć, prawda? Jest jeszcze postać Predatora – galaktycznego łowcy, który z lubością oddaje się polowaniu na najgroźniejsze stworzenia zamieszkujące nawet bardzo odległe planety. Doczekał się on niemałego rozgłosu po filmie Predator, w którym wystąpił Arnold Schwarzenegger.

Grafika wygląda prawie jak film, ale to jednak gra

Nie zawsze jesteśmy zdani tylko na siebie

Przez trzydzieści lat doczekaliśmy się czterech filmów poświęconych Obcemu oraz dwóch z Predatorem. Następne dwie produkcje pokazują zmagania obydwu ras w środowisku zamieszkałym przez ludzi, którzy dziwnym trafem zawsze znajdą się tam, gdzie nie powinni. Najwyraźniej mamy we krwi uprzykrzanie sobie życia – albo zwykły niefart. Filmy to zaledwie ułamek całego uniwersum, które obejmuje ogromną liczbę komiksów oraz gier komputerowych i konsolowych. Najpopularniejszą z tych, w których tematem przewodnim jest wojna pomiędzy Predatorem a Obcym, była wydana w 1999 roku Aliens versus Predator. Dzieło studia Rebellion pozwalało wcielić się w jedną z trzech dostępnych ras. Bardzo mocną stroną gry okazał się jej klimat, wszechobecny niepokój. Palpitacje serca wywoływane przez dźwięki osobistego skanera to jedno z tych doznań, o których się nie zapomina. Aż się łezka w oku kręci...

Marine za pomocą elektroniki często forsuje drzwi, których nie może otworzyć tradycyjnym sposobem

Maska Predatora wygląda świetnie

Dwa lata później przyszła kolej na część drugą, wyprodukowaną przez studio Monolith, znane przede wszystkim z takich gier, jak Blood oraz Blood 2: The Chosen. Pod względem klimatu nie odbiegała znacząco od pierwszej. Bardzo dużym plusem obydwu części była możliwość wcielenia się we wszystkie trzy strony konfliktu: ludzi, obcych oraz łowców. Minęło dziewięć lat i Rebellion ponownie postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce. Najnowsza część serii nie jest ściśle powiązana z wydarzeniami, które miały miejsce w poprzednich grach i w filmach, ale pojawiają się w niej niektóre charakterystyczne postacie, miejsca, bronie itp. Gracz może wcielić się w dowolną postać już na samym początku, ale komputer sugeruje rozpoczęcie gry jako żołnierz, żeby zachować ciągłość fabuły.

Twarze są bardzo dobrze wymodelowane, a nałożone na nie tekstury – świetne

Wszystkie filmy w grze są renderowane przez silnik Aurora

Fabuła gry jest nieszczególnie wyszukana, żeby nie powiedzieć: oklepana, ale na pewno nie jest jej słabą stroną. Po prostu nie da się za wiele tu wymyślić. Każda z dostępnych postaci ma swoją misję do spełnienia. Wcielamy się w żółtodzioba (ang. rookie) z oddziału marines, który przybywa do bazy naukowej na bliżej nieokreślonej tropikalnej planecie. Standardem w produkcjach tego typu jest wyjątkowo szybkie odseparowanie gracza od oddziału. Sam jak palec, żołnierz jest zmuszony odszukać pozostałych kompanów. Już na samym początku dowiadujemy się, że teren jest opanowany przez wszędobylskie ksenomorfy, czyli Obcych.

Teren potrafi być momentami bardzo rozległy, ale w dalszym ciągu mało dostępny dla gracza

Predator + shoulder cannon + cloak + human vision = PWNAGE

Ludzie zwalczają ksenomorfy, te w obronie ula walczą z ludźmi, a drapieżcy przywędrowali w imię łowów: polują na wszystko, co nie należy do ich gatunku. Za całe zamieszanie odpowiedzialna jest korporacja Weyland-Yutani, której założyciel ubzdurał sobie, że Obcych da się oswoić i wytresować, chociaż nie to jest jego głównym celem. W interesie ksenomorfa prowadzonego przez gracza jest udowodnienie pracownikom korporacji, jak bardzo się mylą. Gra drapieżcą sprowadza się do tego co zwykle, czyli mordowania w imię sportu narodowego. Gracz niezależnie od wybranej rasy dopiero musi dowieść swoim pobratymcom, że potrafi polować. Dodatkowo okazuje się, że na tropikalnej planecie, na której rozgrywa się cały dramat, zostaje odkryta piramida będąca reliktem przeszłości drapieżców. Ludzie nie mogą się dowiedzieć o sekretach łowców, a gracz ma tego dopilnować. Pora wybrać się na polowanie.  

O RLY?

Lampka na fotce powyżej rzuca dynamiczne światło, co cieszy oko

Strona:
LoofahZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Loofah2010.02.15, 16:08
10#1
Gram w demo tej gry i gra się świetnie, obcym, predatorem i marines! Polecam tym bardziej ze darmowe, ale tylko jedna mapa i max 10 minut. CHyba nawet sobie kupie oryginał, bo multi jest świetne i akurat obcym gra się abrdzo dobrze - jedyny problem to 'wykończeniówki' które trwaja zwykle tyle że ktoś zdąża mnie zabić, albo ja kogoś kto to robi, ale też przydatne. Świetny jest też motym z blokowaniem marines - blok, uderzenie kolbą i obcy leży na ziemi przez kilka sekund, potem shotgun i po sprawie ;]. Dodam ze wadą dla mnie jest również że obcy widzi przez ściany - mogli wymyślić coś lepszego, pełna widoczność w ciemności, dobry węch, dzięki czemu widziałby 'ślad' kogoś kto chwilę temu przebiegł czy cos, ale widzenie przez sciany?
BuLiNNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
BuLiNN2010.02.15, 16:11
Gra zapowiada sie swietnie :D czekam :D
d2urielZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
d2uriel2010.02.15, 16:13
Zgłościłem już jako błąd, ale napiszę też tutaj: filmów o Obcych są 4!
Wikipedia
# Obcy - ósmy pasażer Nostromo (Alien)
# Obcy - decydujące starcie (Aliens)
# Obcy III (Alien3)
# Obcy: Przebudzenie (Alien: Resurrection)
ViolatorZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiViolator2010.02.15, 16:14
-3#4
d2uriel @ 2010.02.15 16:13  Post: 349012
Zgłościłem już jako błąd, ale napiszę też tutaj: filmów o Obcych są 4!
[quote='Wikipedia']# Obcy - ósmy pasażer Nostromo (Alien)
# Obcy - decydujące starcie (Aliens)
# Obcy III (Alien³)
# Obcy: Przebudzenie (Alien: Resurrection)
[/quote]

Racja. Poprawiono.
krzysiek14647Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
krzysiek146472010.02.15, 16:14
Nareszcie jakaś recenzja gry, która dopiero co wychodzi :P
d2urielZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
d2uriel2010.02.15, 16:15
-1#6
Violator @ 2010.02.15 16:14  Post: 349013
Racja. Poprawiono.

Taka informacja jest nadal w drugim akapicie na pierwszej stronie.
*Konto usunięte*2010.02.15, 16:15
Jeśli ktoś lubi bardzie krwiste klimaty to polecam trylogię Steve'a Perry'ego Obcy: Mrowisko, Azyl i Wojna Samic. Te książki przebijają wszystkie filmy i gry jakie powstały o tej tematyce.
golyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
goly2010.02.15, 16:21
poprzednie części wgniatały klimatem
marlauZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
marlau2010.02.15, 16:31
3h żołnierzem, ehhh... trzeba będzei sprawdzać wszystkie zakamarki jakie tylko będą
trustnob1tchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
trustnob1tch2010.02.15, 16:44
-2#10
Świetny, solidny i dopracowany projekt. Jeśli ktoś potrafi grać Xenomorphem to z pewnością nie napisze, że sterowanie nim jest toporne - aspekt ten jest zrealizowany niemalże idealnie w stosunku do poprzedniej odsłony avp. Trzeba po prostu trochę się przyzwyczaić i zawsze w momencie, gdy kończy się nam 'dopalacz' skoczyć w ustronne miejsce. Co do sekwencji zabijania. Nikt nie karze ich wykonywać. Niektóre można przerwać. Po krótkim obcowaniu z wersją demo, zamówiłem pełną wersję w preorderze. Ostatni raz tak dobrze bawiłem się w GTAIV :)
Zaloguj się, by móc komentować
1