artykuły

Aliens versus Predator – długo oczekiwana strzelanka FPP

Kiedy łowca staje się ofiarą...

89
15 lutego 2010, 16:00 Dawid Grzyb
Gra wieloosobowa

Tryb gry wieloosobowej to zdecydowanie powrót do starej szkoły. Mamy do czynienia z sieczką w trybie deathmatch albo drużynowy deathmatch, a to tylko dwie opcje spośród siedmiu dostępnych w grze. Autorzy postarali się o parę innowacyjnych rozgrywek, które całkiem nieźle pasują do uniwersum Aliens versus Predator. Tryb deathmatch nie wymaga szczegółowego opisu – jest to walka „każdy na każdego” i wygrywa ten, kto uzyska największą liczbę fragów. Musimy przyznać, że taka klasyczna walka okazała się emocjonująca. Dzieje się dużo, szybko i jest krwawo. Rozgrywki drużynowe zostały podzielone na te, w których toczy się wojna poszczególnych klas, i tradycyjną drużynową sieczkę bez ograniczeń co do rasy. Jest to zdecydowanie ciekawy sposób na udowodnienie, że wybrana rasa jest lepsza od dwóch pozostałych. „Predator Hunt” to rozgrywka, w której jeden gracz staje się Predatorem i zdobywa punkty tylko przez zabijanie innych graczy. Gdy ktoś ubije Predatora, sam się nim staje. Ten tryb nie spodobał się nam, ponieważ łowca ma względnie mało punktów życia, a sama gra nie jest szczególnie dynamiczna. „Przetrwanie” to odpieranie kolejnych fal ksenomorfów. Ten tryb jest dostępny także dla samotnego gracza, który może się w ten sposób sprawdzić w walce z hordami obcych. „Plaga” to rozgrywka, w której po mapie hasa jeden ksenomorf, a marines starają się go pokonać. Jeżeli Obcy pokona gracza, ten staje się ksenomorfem. Gra kończy się w momencie, kiedy wszyscy staną się Obcymi. Jest jeszcze „dominacja”, w której gracze mają za zadanie kontrolować poszczególne obszary danej mapy i za to otrzymują punkty. Tryby są całkiem niezłe, biorąc pod uwagę realia gry – nam bardzo się spodobał powrót do korzeni. Tak naprawdę zabrakło nam tylko popularnego trybu, w którym każdy z graczy rozpoczyna z określoną liczbą „żyć” i wygrywa ten, kto pozostanie na mapie jako ostatni. Nie uznajemy tego za istotną wadę, ponieważ trybów jest dostatek. Ostatnimi czasy rynek spłodził dosyć dużo strzelanek taktycznych z podziałem na klasy oraz zadaniami do wykonywania. Studio Rebellion postanowiło zdać się na stare i sprawdzone sposoby, a my jesteśmy zadowoleni. Wyobrażacie sobie Obcego grenadiera, szpiega albo medyka? My też nie, choć w wirtualnym świecie wszystko jest możliwe.

 Pamiętacie, jak Vasquez radziła sobie z bronią w Obcy – decydujące starcie? Pani powyżej też potrafi...

 Tryb wizji przystosowany do walki z ksenomorfami

Pora powiedzieć o zbalansowaniu poszczególnych klas. Możemy śmiało stwierdzić, że jest prawie w porządku. Żywotność Predatora jest podejrzanie niska w porównaniu z poprzednimi grami. Nam to nie przeszkadza, ale niektórzy uznają, że łowca zdecydowanie za szybko ginie, zwłaszcza w konfrontacji z żołnierzem i jego podstawowym karabinem. Obcy wymaga intensywnego treningu ze względu na toporne sterowanie, ale w trybie gry wieloosobowej radzi sobie całkiem dobrze. Granie żołnierzem jest zdecydowanie najbardziej emocjonujące. Pomimo wyjątkowo skutecznego uzbrojenia do walki na dystans jest on bezbronny podczas bezpośredniego starcia z pozostałymi rasami. Przepis na sukces podczas gry żołnierzem to dostrzeżenie wroga szybciej, niż on nas zauważy. Łowca jest naszym zdaniem postacią, którą gra się najłatwiej. Pomijamy podświetlanie poszczególnych wrogów, które jest możliwe dzięki odpowiedniemu trybowi wizji. Predator może znikać, co się bardzo przydaje w walce z przeciwnikami ludzkiego pochodzenia. Poza tym może doskakiwać do wroga z naprawdę dużej odległości, więc w większości starć tego typu to właśnie on wygra. Każda z ras ma swoje dobre i złe strony i nie odnieśliśmy wrażenia, że jedna z nich ma dużą przewagę nad pozostałymi dwiema. Naszym zdaniem Obcy ma najcięższy żywot, ale kilka nadchodzących miesięcy pokaże, czy faktycznie tak jest.

Pozyskiwanie energii z urządzeń stworzonych przez człowieka

Obcy zawsze wie, gdzie czai się jego wróg

Walka kilkuosobowa w Aliens versus Predator to wyjątkowo drażliwy temat. Do gry w kilka osób nie mamy żadnych zastrzeżeń, z wyjątkiem ciosów kończących Predatora i Obcego. Podczas gry jednoosobowej dwie rasy pozaziemskiego pochodzenia mogą wykańczać swoich wrogów przez zbliżenie się do nich od tyłu i naciśnięcie jednego przycisku, który pojawi się w odpowiednim momencie. Gdy tak się stanie, wówczas na zaatakowanej postaci zostanie wykonana egzekucja. To rozwiązanie w trybie dla wielu graczy nie spodobało nam się z kilku powodów. Po pierwsze, sekwencje kończące eliminują wroga automatycznie. Po drugie, czas trwania animacji jest na tyle długi, że ktoś może wykorzystać to, iż jesteśmy zajęci mordowaniem, i po chwili sami giniemy niejako od własnej broni. Po trzecie, nie możemy nic w tym czasie zrobić. Po czwarte, taka forma zabijania jest wyjątkowo łatwa i często sprowadza się do tego, kto kogo podejdzie i pierwszy zdąży wcisnąć magiczny guzik, więc umiejętności gracza schodzą na daleki plan. Często zdarza się (autentyczny przykład), że obserwujemy walkę pomiędzy Obcym a Predatorem i ten drugi likwiduje pierwszego przy użyciu jednego guzika. Wiele nie myśląc, sami podbiegamy do łowcy i pokonujemy go jego własną bronią, czyli jednym przyciskiem. Po chwili okazuje się, że także za nami ktoś już czekał w kolejce, żeby nam zrobić dokładnie to samo. Cała makabryczna scena trwa chwilę; trzy postacie giną tak naprawdę dlatego, że gracze potrafili podejść wroga jeden po drugim i zabić go jednym ruchem palca. Dzięki uprzejmości CD Projektu testowaliśmy grę również na konsolach. Nasze odczucia nie zmieniły się. Naszym zdaniem w „finisherach” jest za dużo automatyki, a za mało umiejętności gracza. Ale wielu graczy może uznać to za niezwykle udane rozwiązanie.

Flary świecą ładnym, czerwonym światłem

Gra o Obcych bez eksploracji ula to nie byłoby to samo

Podsumowując, kilkuosobowa walka jest dynamiczna, zapewnia odpowiednią ilość adrenaliny, a co najważniejsze, są tryby kluczowe dla tego typu gier. Mapy są klimatyczne i grywalne, choć jest ich mało, ale mamy nadzieję, że będą się pokazywały dodatki, które przyniosą nowe poziomy.

4