Podsumowanie
Zacznijmy od tego, że na razie nowy interfejs Intela i jego zastosowanie w PC trochę nas rozczarowują. Absolutnie nie mamy do czynienia z 10 Gb/s. Nasz testowy SSD (Samsung SSD 830) osiąga ponad 500 MB/s w czasie odczytu, a ponieważ w teście nie uzyskaliśmy choćby 400 MB/s, to nawet nie doszliśmy do ograniczeń naszego SSD, a co dopiero mówić o thunderboltowych 10 Gb/s... Konkurencja w postaci interfejsów eSATA czy USB 3.0 sprawia, że nie sposób usprawiedliwić wydatku: tych urządzeń jest mniej (wcześniej nie było sensu produkować na masową skalę czegoś, z czego mogli korzystać wyłącznie zwolennicy sprzętu Apple), są droższe, a nie są szybsze na tyle, aby warto było dopłacać. USB 3.0, choć wyraźnie wolniejsze, wydaje się tutaj rozwiązaniem bardzo przemyślanym: zapewnia wystarczającą dla większości wydajność, a nie można zapominać o niemal perfekcyjnej kompatybilności (pasuje do dosłownie każdego sprzętu wyposażonego w jakiekolwiek złącze USB 2.0 lub nowsze) i dostępności urządzeń obsługujących ten standard.

Od lewej: eSATA, końcówka USB 3.0 do dysku Seagate Backup Plus, Thunderbolt
Płyty główne z Thunderboltem
Nowe płyty główne sprawują się dobrze, ale nie ma się co dziwić: w przeważającej większości są to po prostu kopie płyt głównych z kwietniowej oferty wzbogacone właśnie o najszybsze złącze Intela. Czy warto? Jeśli chodziłoby o wymianę obecnej płyty Z68/Z77 – zdecydowanie nie, a dlaczego – wyjaśnia powyższy akapit.
W razie całkowitej wymiany platformy na kilka lat należałoby wziąć nowość pod uwagę. Z dzisiaj przetestowanych przez nas płyt głównych każda sprawuje się w typowym użytkowaniu podobnie, więc wybór sprowadza się do portów rozszerzeń i liczby złączy. Nieśmiało przed szereg wysuwa się MSI z modelem Z77A-GD80, który pozwolił podkręcić procesor o 100 MHz mocniej niż cała reszta, więc wielbiciele wyciskania ostatnich soków ze swoich procesorów już mają jednego kandydata z Thunderboltem.
Z drugiej strony płyty z nowym złączem są stosunkowo drogie. Wspomniana MSI Z77A-GD80 od Z77A-GD65 różni się obecnością nowego interfejsu oraz nieco lepszą sekcją zasilania. Ale czy warto za te dwie rzeczy dopłacać aż 300 zł? Podobnie jest w przypadku konstrukcji Asusa. Niestety, przedstawione modele Gigabyte'a oraz Intela wciąż nie są dostępne w Polsce, więc trudno je ocenić.

- Duże możliwości konfiguracji
- Wysoka wydajność...
- ...która mimo wszystko nie jest znacząco wyższa od osiągów USB 3.0 czy eSATA
- Zdecydowanie za wysoka cena potrzebnych komponentów

- Kompatybilny z praktycznie każdym komputerem
- Wysoka wydajność
- Niskie ceny kompatybilnych urządzeń
- W niektórych zastosowaniach niewystarczająca wydajność

- Wysoka wydajność
- Bardzo mała liczba kompatybilnych urządzeń
- Wstęp
- Intel DZ77RE-75K
- Galeria
- MSI Z77A-GD80
- Galeria
- Asus P8Z77-V PRO/Thunderbolt
- Galeria
- Gigabyte Z77X-UP4 TH i Z77X-UP5 TH
- Galeria
- Urządzenia Thunderbolt i USB 3.0: LaCie Little Big Disk, Seagate Backup Plus, Welland Speed Master
- Urządzenia eSATA, FireWire, USB 2.0: Weeland SunBright, Unitek Y-1064
- Testy wydajności
- Podsumowanie

Fakt, że zawiera kontrolery, ale co mnie to obchodzi jako konsumenta?
Szczególnie że piękne w założeniu połączenie 'jednym kablem' w ponurej rzeczywistości sprowadza się do wielu odcinków takiego kabla...
W dodatku jest jeszcze wersja optyczna i elektryczna, jedna ponoć 'lepsiejsza' od drugiej...
Oj ciężko będzie 'przygrzmocić' konkurencyjnym interfejsom...
Na profesjonalizm - ale z góry uprzedzam, że to już od dawna w przypadku PCLab nie ja.
Taki Pegasus R6 potrafi osiągnąć ok 600MB odczyti u zapisu przez TB.
//edit
Należny pamiętać iż eSATA to dalej wersja II. Co byłoby gdyby producenci zaczęli podpinać tam III.