Technologie i wydarzenia
Artykuł
Redakcja PCLab.pl, Środa, 9 grudnia 2009, 16:36

Sennheiser HD800 dla Dawidka

Nie ma osoby interesującej się sprzętem audio, która nie słyszała o produktach niemieckiego koncernu Sennheiser. Firma ta swoją niemałą popularność w dużej mierze zawdzięcza słuchawkom, które są przeznaczone dla entuzjastów dobrego brzmienia. Słuchawki w ofercie niemieckiego Sennheisera to produkty, które są widoczne na praktycznie każdej półce cenowej. Firma ta nie ograniczyła się do jednego typu słuchawek. Bez problemu znajdziemy w jej ofercie produkty dokanałowe, otwarte, bezprzewodowe oraz półotwarte, a to tylko niewielka część katalogu. Dla osób, które nie tolerują dźwiękowych kompromisów, projektanci niemieckiego koncernu od ładnych paru lat przygotowują produkty zasługujące na miano referencyjnych. Jeszcze do niedawna niegasnącą popularnością cieszyły się dwa modele: HD 600 i HD 650. Te dwie pary słuchawek dosyć mocno namieszały w swoim segmencie i przez jakiś czas nic się nie zmieniało.

Minęło parę lat od wprowadzenia flagowego modelu HD 600. Po drodze Sennheiser zaprezentował słuchawki HD 650, które tak naprawdę okazały się niezbyt wielkim krokiem naprzód. Na tegorocznych targach CES w Los Angeles przedstawiciele firmy po raz pierwszy pokazali swoje najnowsze dziecko. Model HD 800 już na pierwszy rzut oka nie jest zwykłą parą słuchawek. To oficjalny atak niemieckiego Sennheisera na najwyższą półkę cenową. Ponieważ święta zbliżają się wielkimi krokami, warto zastanowić się nad prezentem dla najbliższych. HD 800 to na pewno świetny, ale też drogi sprzęt. Czy warto wydać 4 tys. zł na słuchawki?

 

Słuchawki wyglądają bardzo futurystycznie, ale mnie się spodobały

W moje ręce HD 800 trafiły dosłownie na kilkadziesiąt minut i prawdę powiedziawszy, nie byłem na nie przygotowany, głównie jeśli chodzi o sprzęt. Odwiedził mnie mój kolega, który ni z gruszki, ni z pietruszki wyciągnął parę HD 800 z plecaka i tylko się uśmiechnął. Ponieważ było mi dane obcować przez długi czas ze słuchawkami Sennheiser HD 600 i AKG K701, podszedłem do problemu ze stoickim spokojem. Włączyłem komputer, podłączyłem naszego referencyjnego daka (Audiotrak DR.DAC 2) i wpiąłem wtyk do gniazda przeznaczonego do słuchawek charakteryzujących się dużą opornością. Podobnie jak HD 600 są to słuchawki 300-omowe. Po około 30 minutach przestałem słuchać i powiedziałem: „Stary, nasze źródło nadaje się co najwyżej na plaster. Potrzebujemy wzmacniacza znacznie lepszego niż ta zabaweczka Audiotraka [cena około 350 dol.]”. Andrzej posłuchał paru utworów, pomyślał i doszedł do takiego samego wniosku. Słuchawki zagrały bardzo dobrze, ale dało się usłyszeć, że nasz redakcyjny wzmacniacz stanowi wąskie gardło całego systemu odsłuchowego. Cóż z tego? Dźwięku HD 800 nie dało się porównać do żadnych słuchawek, jakie do tej pory słyszały moje uszy.

 

Słuchawki HD 800 to konstrukcja dynamiczna otwarta

Kupić, nie kupić? Szekspirowskie dylematy to chleb powszedni większości ludzi tuż przed świętami. Słuchawki są wykonane świetnie, z dbałością o najdrobniejsze szczegóły. Do produkcji HD 800 użyto bardzo dobrych materiałów, więc tym bardziej nie dziwi mnie ich cena. Projektanci wykonali kawał dobrej roboty. Wygląd budzi kontrowersje, ponieważ HD 800 zupełnie nie przypominają swoich poprzedników – niczego, co do tej pory widziałem. To moim zdaniem ich mocna strona. Gdybym miał wybierać pomiędzy nimi a flagowym modelem słuchawek Grado, bez zastanowienia zdecydowałbym się na produkt Sennheisera. Mając je na głowie, poczułem się jak w niebie. Te słuchawki są niebywale wygodne. Ich muszle są tak duże, że moja małżowina w żadnym miejscu nie była uciskana przez nausznik. Materiał, który został przytwierdzony do spodniej części pałąka, jest bardzo miękki i wiem, że gdybym siedział w tych słuchawkach parę godzin, nie odcisnęłyby swojego piętna na mojej głowie.

 

Do modelu HD 800 trafił nowy, zaprojektowany od podstaw przetwornik


Odsłuch zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie. Mógłbym się rozpisywać o tym, jak HD 800 sprawują się w poszczególnych gatunkach, ale jest to bezcelowe. Dlaczego? Ponieważ te słuchawki wymagają naprawdę dobrego wzmacniacza, który będzie zdolny odpowiednio je wysterować, a nie jest to jedyny wydatek, jeżeli ktoś będzie chciał delektować się dźwiękiem HD 800 w pełnej okazałości. Co jednak sprawia, że chce się je mieć? Model HD 800 okaże się dla wielu osób kresem poszukiwań dobrych słuchawek. Ich wykonanie oraz opakowanie sprawiają, że jest to doskonały kandydat na prezent albo coś więcej niż prezent – oczywiście pod warunkiem, że ktoś ma gruby portfel. Dodajmy, że seria HD 800 jest limitowana – i już mamy pełen obraz. To sprzęt dla koneserów, ale takich w świecie audio nie brakuje. Wzmacniacz można sobie kupić zawsze, a produkty limitowane rządzą się swoimi prawami. Błogosławieństwem jest niewiedza, jak potrafi oczarować taki sprzęt jak HD 800. Na mnie urok już padł i zacząłem na nie zbierać, bo warto. Jeżeli kogoś stać, zdecydowanie polecamy, ale niech następnym wydatkiem będzie naprawdę dobry wzmacniacz słuchawkowy.

Na wierzchniej stronie pałąka widnieje numer seryjny
Dawid Grzyb

 

Ocena artykułu:
Ocen: 22
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane