Technologie i wydarzenia
Artykuł
Redakcja PCLab.pl, Środa, 9 grudnia 2009, 16:36

Sony PSP (PlayStation Portable) dla Pawełka

Jedną konsolkę Sony PSP już mam. Ale jest to tak fajny gadżet, że naprawdę bym się nie obraził, gdybym znalazł drugi egzemplarz pod choinką.

PSP nie jest produktem pierwszej świeżości. Przenośna konsola do gier Sony trafiła do sprzedaży pod koniec 2004 roku w Japonii. Przez ostatnie lata dwukrotnie zrobiono jej lifting i jedną poważniejszą operację plastyczną. Ale o tym za chwilę.

 

Sony PSP


O Sony PSP słyszał już praktycznie każdy miłośnik komputerów. Jeśli jednak ktoś ostatnie pięć lat spędził na bezludnej wyspie, specjalnie dla niego krótkie streszczenie danych technicznych.

PlayStation Portable to pierwsza na rynku przenośna konsola do gier wideo, w której wykorzystano dyski optyczne UMD (ang. Universal Media Disc) jako nośnik danych. Wcześniej w tego typu produktach najczęściej stosowano specjalne kartridże.

 


PSP otrzymała duży, kolorowy ekran o proporcjach obrazu 16:9 i rozdzielczości 480×272, zdolny wyświetlić 16,8 mln barw. Sercem konsolki jest procesor typu RISC taktowany zegarem 333 MHz. Urządzenie ma 32 MB pamięci operacyjnej (w wersjach po „liftingu” – 64 MB) oraz 4 MB pamięci wideo. PSP wyposażono ponadto w port USB, moduł Wi-Fi (802.11b) oraz slot na karty Sony Memory Stick Duo. Pierwsza wersja konsoli, potocznie nazywana „Fat”, waży 260 g, ma 17 cm szerokości, 74 cm wysokości i 2,3 cm grubości. W 2007 Sony odchudziło PSP do 175 g (zmniejszenie wagi uzyskano m.in. przez wymianę aluminiowej obudowy na plastikową; zmniejszyła się też grubość urządzenia, dlatego jest ono nazywane „Slim & Lite”). W 2008 roku pojawiła się trzecia wersja konsolki, model PSP-3000 (poprzednie to PSP-1000 i PSP-2000), w której wymieniono ekran na bardziej jaskrawy. W tym roku Sony zaprezentowało model PlayStation Portable Go!, który pozbawiono napędu UMD – konsola dane zapisuje w wewnętrznej pamięci o pojemności 16 GB.

 


Określanie Sony PSP mianem konsoli do gier jest dla niej zdecydowanie krzywdzące. Urządzenie jest tak naprawdę kieszonkowym centrum multimedialnym, które potrafi także wyświetlać zdjęcia i filmy (o jakości DVD) oraz odtwarzać muzykę. PSP udostępnia też m.in. przeglądarkę internetową i komunikator Skype (w nowszych wersjach oprogramowania).

Bardzo zaawansowane parametry w dniu wprowadzenia na rynek – i jeszcze dziś przyzwoite – sprawiły, że gry na PSP wyglądają naprawdę efektownie. I nawet teraz, w erze Crysisa, mogą zrobić wrażenie na graczach pecetowych, którzy w swoich maszynach mają zainstalowane najnowsze Radeony czy GeForce'y. Jednym z tytułów, które każdy posiadacz PSP powinien mieć w swojej kolekcji (nawet jeśli nie lubi gatunku, to chociażby po to, by zrobić wrażenie grafiką na znajomych ;-)), jest God of War: Chains of Olympus.

 

God of War Chains of Olympus

Popularne wśród użytkowników konsolek PSP jest modyfikowanie ich (sprzętowe lub programowe), tak by możliwe było uruchamianie na nich pirackich gier (czy jak to nazywają sprzedawcy specjalnych baterii do PSP na aukcjach internetowych: kopii zapasowych). Jednak przerabianie konsoli wcale nie jest konieczne, bo gry na nią można kupić w naprawdę okazyjnych cenach. I jest to jeden z jej ważniejszych atutów. Większość tytułów można znaleźć na Allegro za 15–25 zł. Oczywiście mam na myśli gry używane, ale tytułów na PSP są setki i każdy znajdzie coś dla siebie, a przecież nie musi to być gra, która pojawiła się przed tygodniem. Bo ceny nowości dochodzą, niestety, nawet do 200 zł.


Ze względu na niskie ceny używanych gier na dyskach UMD moim zdaniem mało interesująca jest konsolka PSP Go!, którą pozbawiono napędu UMD. Wykorzystano w niej tzw. dystrybucję cyfrową treści: gry kupujemy w sklepie internetowym i pobieramy prosto na konsolę z internetu.

Na konsolce można też oglądać filmy. Dziesiątki tytułów na dyskach UMD można kupić na Allegro, a ceny aukcji kończą się najczęściej na kwocie od 5 do 15 zł. Filmy na UMD można przyrównać do miniaturowych DVD: jakość obrazu jest porównywalna, wiele tytułów udostępnia kilka ścieżek dźwiękowych, podpisy, dodatki (jak „Making of”) itd. Ale nie trzeba się ograniczać do filmów sprzedawanych na UMD. Na konsolę można skopiować własny film, trzeba tylko zainstalować w niej kartę pamięci (Memory Stick DUO Pro – koszt kilkudziesięciu złotych). Następnie należy skonwertować film za pomocą jednego z wielu dostępnych w internecie narzędzi. Jest to proces łatwy, prosty i przyjemny – konwersja dwugodzinnego filmu na szybkim pececie trwa najwyżej kilkadziesiąt minut.

PSP może też służyć jako odtwarzacz MP3. Tu już nic nie trzeba konwertować. Wystarczy skopiować na kartę pamięci ulubione empetrójki i tyle. Przypomnę, że PSP ma gniazdo USB, a po podłączeniu do komputera pojawia się jako dodatkowy napęd (czyli zachowuje się jak pendrive).

 


Tak samo na PSP możemy oglądać zdjęcia. Urządzenie radzi sobie z popularnymi formatami, jak JPG i PNG, w dodatku rozmiar zdjęć może znacznie przekraczać rozdzielczość ekranu, konsolka sama przeskaluje obrazek. W dodatku robi to zadziwiająco sprawnie, jak na tak malutkie urządzenie. Warto trzymać w niej swoje ulubione obrazki, bo będąc w odwiedzinach u znajomych, można się pochwalić ostatnimi wakacjami, dzieciaczkiem czy niedawno kupionym rowerem.

Gry, filmy, zdjęcia czy empetrójki to nie wszystko. Już w standardowej wersji konsolka udostępnia dodatkowe aplikacje, jak przeglądarka WWW, radio internetowe czy Skype (dzięki modułowi Wi-Fi urządzenie potrafi się łączyć z punktami dostępowymi!). Szkoda tylko, że w PSP zabrakło normalnej klawiatury QWERTY, chociażby takiej, jaka jest montowana w wielu nowych telefonach. Znacznie usprawniłoby to poruszanie się po internecie czy czatowanie na Skypie (nie zawsze możemy chcieć rozmawiać „głosowo”).

Najciekawsze jest jednak to, że po wymianie firmware'u w konsoli uzyskujemy możliwość uruchamiania tzw. oprogramowania homebrew, przygotowanego przez niezależnych programistów. Wśród aplikacji znajdziecie odtwarzacz YouTube, klienta poczty e-mail, klienta SSH czy emulatory innych konsol i starych komputerów (!), takich jak: PSX, GameBoy, Commodore 64, Nintendo 64, NES, SNES!

Prócz setek gier i filmów do PSP można dokupić całą masę akcesoriów, wśród których znajdują się: odbiornik GPS, kamera cyfrowa, ładowarka samochodowa i kabel umożliwiający podłączenie konsolki do telewizora (nie dotyczy jedynie najstarszego modelu PSP-1000).

 


PSP to zdecydowanie bardzo udany prezent pod choinkę. I chyba nikt nie będzie zawiedziony, gdy otrzyma taki gadżet od Mikołaja.
Paweł Pilarczyk

 

Ocena artykułu:
Ocen: 22
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane