Funkcje internetowe
Nowością jest możliwość odtwarzania filmów z YouTube'a. Wystarczy podłączyć dekoder do internetu kablem ethernet. Wbudowana aplikacja umożliwia sortowanie filmów według popularności, oceny czy daty dodania. Można także wyszukiwać filmy.
Aktualizacja: możliwość odtwarzania filmów z YouTube została ze względów niezależnych od ITI Neovision (właściciela platformy cyfrowej n) tymczasowo zablokowana. Poinformujemy Was, gdy tylko funkcja ta zostanie ponownie udostępniona w Turbodekoderze.


Szkoda tylko, że nie przemyślano do końca sposobu wprowadzania liter. Trzeba je strzałkami wybierać z ekranu, a przecież znacznie prościej i szybciej byłoby wstukiwać je z pilota, tak jak SMS-y na telefonie komórkowym. Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do takiego wprowadzania tekstu i nie wiadomo, dlaczego nie pomyśleli o tym programiści piszący oprogramowanie dla Turbodekodera. Zwłaszcza że taki sposób wprowadzania liter z pilota zastosowano m.in. w nowych telewizorach Samsunga, które także umożliwiają oglądanie filmów z YouTube'a.
Odtwarzanie filmów to niejedyna „aktywność” internetowa Turbodekodera. Użytkownikom urządzenia dano dostęp do nPortalu – specjalnego portalu internetowego, w którym można czytać wiadomości ze świata, sprawdzić pogodę, a nawet poczytać plotki publikowane w serwisie Plejada ;-)
Po podłączeniu do internetu można także słuchać internetowego radia. Do wyboru jest kilkaset stacji.
Turbodekoder udostępnia także pięć prostych gier: Caveman, Blackjack, Jungle Trix, Sudoku i Braincell. Wszystkie są obsługiwane pilotem zdalnego sterowania. Oczywiście nie zastąpią PlayStation, ale fajnie, że są – przecież w Tetrisa czy Sudoku można grać bez końca. W dodatku w przyszłości podobno zostaną udostępnione następne gry dla Turbodekodera. Przydałaby się zatem możliwość podłączenia gamepada, bo pilot czasami nie „kontaktuje” ;-)
Czego brakuje nam do szczęścia? Na pewno gniazda USB oraz czytnika kart flash na froncie urządzenia, tak aby można było z pendrive'a czy karty SD odtworzyć muzykę w formacie MP3, pokazać znajomym zdjęcia z wakacji, a może nawet film w którymś z popularnych formatów (DivX, XviD, H.264). Gniazdo USB co prawda jest dostępne, ale służy wyłącznie do podłączenia tunera DVB-T (a ten, swoją drogą, mógłby już być fabrycznie wbudowany). Ponadto Turbodekoder łączy się z internetem w „staromodny” sposób. Zdecydowanie brakuje tu modułu Wi-Fi. Można co prawda dokupić kompatybilny router Wi-Fi D-Linka, ale to dodatkowy wydatek (blisko 200 zł). Miejmy nadzieję, że funkcje te pojawią się w następnych dekoderach enki.

Mnie osobiście zwykły recorder leży lepiej niż turbo. Chyba już się przyzwyczaiłem. Na początku uważałem, że to jeden z lepszych dekoderów na rynku, a już na pewno spośród tych dodawanych do umów lojalnościowych z telewizjami.
Ten dekoder, jako rodzimy produkt występuje też w sieciach kablowych (Multimedia itp)
Osobiście sądzę, że mógłby być mniejszy, cichszy i z łatwością możnaby usunąć trapiące go, typowe usterki.
Ja np. Wolę C+ i HF-8900HD z możliwością nagrania czegokolwiek włącznie z HD i bezproblemowe przeniesienie tego na dowolny nośnik przy pomocy komputera. Teściu za to woli Nbox-a bo łatwiej mu z nim, nie zależy mu na nagraniach.
Z bardzo prostego powodu:
Materiały jakie puszcza np. HBO są chronione i za zabezpieczenie by nie można ich było rozpowszechniać odpowiada N
Dlaczego 'N' nie daje możliwości włożenia karty do innego dekodera?
Dlaczego 'N' blokuje możliwość zgrania materiału na zewnątrz?
Dlaczego 'N' często wypuszcza aktualizacje softu i nie daje możliwości powrotu do poprzedniego jak coś nie działa, a często nie działa?
Dlaczego 'N' dubluje kanały na własnych transponderach i jeszcze uniemożliwia wyświetlanie napisów czy drugiej ścieżki dźwiękowej?
Dlaczego 'N' twierdzi, że na jednym trnasponderze 6 kanałów HD i 6 kanałów SD to jest dobrze skoro wszyscy eksperci twierdzą, że max 4HD na transponder?
Dlaczego 'N' ma takie kłopoty z HDCP?
Dlaczego 'N' ma dekoder gdzie żeby posłuchać (tak tylko posłuchać) MTVNHD muszę mieć włączony TV?
Dużo tych dlaczego prawda?
Jak wyżej zauważono jest masa innych dobrych dekoderów gdzie i jakość obrazu i dźwięku jak i wygoda obsługi stoją na najwyższym poziomie.
C+ nie boi się o prawa autorskie czy inne takie tam, tak samo CP, dają moduł z kartą a C+ nawet samą kartę.
Wkładamy taki moduł czy kartę np. w Ferguson-a HF-8900HD i odbieramy co chcemy, komfort 1000x większy niż nawet turbox i jeszcze możemy zgrywać jak chcemy i co chcemy. Nawet HDD możemy wymieniać podczas pracy tunera.
i UWAGA - coś co nie działa w TELEWIZJI NOWEJ GENERACJI !!! -- każdy inny tuner jak i box innej platformy odbiera satelitarne radio, w eN tego nie uświadczysz bo...bo od 3 lat nie wiadomo dlaczego bo...Ludzie proszą a oni mają ich w 4 literach że tak napiszę.
Reasumując
Dla osoby co tylko się gapi w ekran i wystarcza jej podstawowa funkcjonalność to może nbox jest OK. Dla każdego co już troszkę wie co i jak to jest to największe Gie jakich mało.
Sam mam C+, CP i eN z racji zawodu. Jakbym miał płacić za to co robi eNka to nie wiem co bym zrobił.