artykuły

Phenom II RB-C3 – nowy stepping czterordzeniowców AMD

Opleśniałej zbywszy się kory

91
4 listopada 2009, 06:00 Mateusz Brzostek

Black Edition Memory Profiles

Od przetaktowania mostka północnego dochodzimy do kolejnej nadziei pokładanej przez entuzjastów nowym steppingu Phenomów: podkręcania pamięci. Platforma AM3 różni się od platform LGA1366 i LGA1156 Intela niższymi częstotliwościami i opóźnieniami pamięci. Do tej pory oficjalnie dostępnymi prędkościami DDR3 były DDR3-800, DDR3-1066 i DDR3-1333 (ale tylko po jednym module na kanał, czyli maksymalnie dwa moduły). Stepping C3 dodaje oficjalnie obsługę pamięci DDR-1333 w konfiguracji dwa moduły na kanał, co pozwala obsadzić wszystkie gniazda RAM-u na płycie głównej. Nasz redakcyjny egzemplarz bez problemu działał w trybie BEMP z czterema kośćmi pamięci DDR3-1600 7-8-7-20:

Widać, że inżynierowie AMD traktują kompatybilność bardzo poważnie, skoro zostawili sobie aż tak duży bufor między specyfikacją a faktycznymi możliwościami sprzętu.

Oprócz tego AMD udostępnia pewien środek do zwiększenia wydajności podsystemu pamięci: technikę Black Edition Memory Profiles. Obszerniej o BEMP pisaliśmy już w recenzji Phenoma II 955 BE.

Wraz z wprowadzeniem steppingu C3 AMD zaktualizowało oprogramowanie AMD Overdrive do wersji 3.1. Jedną z głównych zmian jest dodanie nowych możliwości podkręcania mostka północnego po załadowaniu profilu BEMP. W przypadku „wybranych procesorów Black Edition” (domyślamy się, że tych w steppingu C3) jest teraz możliwe podniesienie taktowania mostka północnego o więcej niż 400 MHz. Poza tym ma się powiększyć sieciowa baza profili BEMP dostępnych do pobrania przez funkcję automatycznej aktualizacji w AMD Overdrive.

Mimo że pomysł jest dobry, a technika miała już czas dojrzeć, wciąż ma to więcej wad niż ręczne ustawianie taktowań, napięć i opóźnień z poziomu BIOS-u. Po pierwsze, AMD nie udostępnia nigdzie listy modułów, do których są profile BEMP. Aby mieć pewność, że będzie się miało dostęp do profilu, trzeba kupić jeden z niewielu zestawów pamięci z BEMP w nazwie. Takie zestawy produkują między innymi Patriot, Corsair i OCZ. Po drugie, profili wciąż nie można pobrać inaczej niż przez automatyczną aktualizację. Żeby móc w ogóle użyć BEMP, trzeba mieć połączenie z internetem na podkręcanej maszynie. Po trzecie, Overdrive często nie może się połączyć z sieciową bazą profili, nawet jeśli odpowiedni profil znajduje się w niej i połączenie z internetem jest w najlepszym porządku.

Technika BEMP ma wielki potencjał – niestety, wciąż niewykorzystany. Przechowywanie profili w pliku, a nie w SPD w module pamięci miało umożliwić dodanie profili dla większej liczby modeli RAM-u niż w przypadku EPP lub XMP. Jednak co z tego, skoro profili wciąż jest mało, a samo AMD nie ułatwia użytkownikom zdobycia informacji o nich?

Taka aktualizacja jest jednak dobrą okazją, żeby przypomnieć wyniki poprzednich testów i na nowo sprawdzić, jak BEMP wpływa na wydajność systemu. Przeprowadziliśmy kilka testów wydajności z mostkiem północnym oraz modułami pamięci działającymi w domyślnych ustawieniach i podkręconymi przez BEMP do 2400 MHz i DDR3-1600:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Testy syntetyczne w Evereście potwierdzają, że wszystko działa jak należy. Cinebench, wrażliwy głównie na moc obliczeniową procesora, niewiele zyskał na przyspieszeniu podsystemu pamięci. W Crysisie i Far Cry 2 zaobserwowaliśmy wzrost, odpowiednio, o 4 i 3%. Czy warto przyspieszyć kontroler pamięci? Jest do zyskania 4% wydajności kosztem 14% większego poboru mocy w maksymalnym obciążeniu. W innych aplikacjach użytkowych wzrost wydajności byłby nieco większy, gdyż w większym stopniu niż Crysis czy Far Cry 2 zależą one od sprawności pamięci. Szybszy procesor szybciej przechodzi w stan spoczynku, a do tego zapewnia większy komfort pracy; za to 30 W mniej to kilka złotych więcej w kieszeni. Jest to przydatna funkcja, ale każdy powinien sam zdecydować, czy opłaca mu się jej używać.

4