Podsumowanie
ZyXEL Digital Media Streamer DMA-2500 to urządzenie, które w trakcie testów wzbudziło w nas dużo emocji – nieraz mieliśmy ochotę rzucić pilotem o ścianę. Może byłoby szkoda samego pilota, bo jest bardzo rozbudowany (jeśli nie za bardzo) i raczej spełnia swoje zadanie. Szkoda tylko, że pozostała część urządzenia nie pozwala użytkownikowi cieszyć się jego ergonomią.
ZyXEL DMA-2500 to produkt niedopracowany, ale nie tyle pod względem ergonomii, co stabilności i poprawności działania. Odtwarzacz wielokrotnie się wieszał, a gdy działał, zdarzało mu się odtwarzać materiał multimedialny niewłaściwie – zniekształcał dźwięk. W tym momencie warto nawiązać do tego, co na temat przydatności tego typu urządzeń pisaliśmy na początku artykułu. Z oczywistych powodów testowany Digital Media Streamer nie jest w stanie zastąpić komputera, gdyż jego wady przeważają nad wygodą płynącą z użytkowania oddzielnego, zamkniętego systemu multimedialnego.
Sam interfejs urządzenia nie jest zły – funkcje podzielono dość naturalnie, a polskie menu ułatwia posługiwanie się sprzętem. Styl menu jest jednak taki sobie – tło jest szare i wygląda, jakby było bardzo silnie skompresowane, co zupełnie nie pasuje do obecnych trendów. Dlaczego projektanci nie postarali się o coś bardziej efektownego? Być może po to, by użytkownik nie poczuł się zbytnio zaskoczony problemami z użytkowaniem DMA-2500...

- Rozbudowany pilot
- Duża liczba rozpoznawanych formatów plików
- Polskie menu
- Błędy w odtwarzaniu sygnału audio
- Niska jakość obrazu przesyłanego analogowo
- Bardzo wąski kąt działania pilota
- Niedziałające funkcje w witrynie YouTube
- Brak indeksowania danych na podłączonych nośnikach
- Częste zawieszanie się urządzenia
- Problemy z komunikacją sieciową
- Droższy od konkurencyjnych rozwiązań

Dokładnie, cena takiego komputera nie przekroczy 1000zł...Na upartego z niskobudżetowych części może dałoby się zrobić tani mATX w cenie do 700zł+pilot inny kontroler, tak czy siak napewno PC bardziej funkcjonalne.
Też się nad tym zastanawiałem, i jeśli chodzi o takiego PC do odtwarzania filmów, to niestety utknąłem przy obudowie. Nie znalazlem taniej, małej obudowy, którą można by postawić spokojnie w pokoju obok tv. Więc na razie najciekawszym urządzeniem tego typu jakie znalazłem to eGreat EG-M34A (jakieś 650 zł bez dysku twardego).
Ja też utknąłem na obudowie. Nie ma nic bardziej brzydkiego niż srebny plastik, albo metal....
Za mało w tym wszystkim sztuki. Dziwie się, że nikt nie robi obdowy drewno podobnej o np. drewna wiśniowego... Czy coś w tym stylu ehh.
chodzi o to czy jak jest podpięty pod dekoder DTS to czy dźwiękiem będzie zajmował się dekoder czy media streamer?
to samo chciałem napisać. nie ma mkv, nie ma zabawy...
I elektrownia obok domu żeby to zasilać ....
Hmmm.. zaraz bo czegoś nie rozumiem, zakładam, że też masz PC w domu więc prąd i tak pobiera a Player jest DODATKOWYM poborem mocy. Pilot, bluetooth, XBMC prądu nie pobiera extra...
Kino domowe.. no jak kto lubi.. dla jednych to monitor 14cali i słuchawki, dla mnie pełen zestaw audio z kodekami i dużym wyświetlaczem. Ile prądu pobierze ta część nie podlega dyskusji bo rozmawiamy tylko o odtwarzaczu, a u mnie jest nim PC który i tak pracuje 24h/dobę (bo takie mam potrzeby).
Podany przeze mnie sposób jest ALTERNATYWĄ dla kolejnego urządzenia w domu. Wspomniałem o Ampli, bo u mnie dźwięk i video podróżują razem po HDMI i są rozbijane przez amplituner stąd jeden kabel skutecznie załatwiający problem transmisji.