Spis treści
- Kingston SSDNow V 40 GB
- Zestaw testowy
- Testy – HD Tach RW
- Testy – HD Tune Pro
- Testy – SiSoft Sandra Engineer XII
- Testy – Iometer
- Testy – X-bit labs File-Copy Test
- Testy – PCMark Vantage
- Testy – 3DMark Vantage, Adobe Photoshop CS4, uruchamianie systemu
- Testy – Call of Duty: World at War, Crysis Warhead, Wiedźmin
- Testy – WinRAR, kopiowanie, wielozadaniowość
- Podsumowanie
Kingston SSDNow V 40 GB
Kingston SSDNow V o pojemności 40 GB dotarł do naszej redakcji zapakowany w średniej wielkości czarno-niebieskie pudełko. Ze względu na dodatkową zawartość jest ono większe od standardowych opakowań, w jakich sprzedawane są nośniki SSD. Z informacji znajdujących się na przedniej ściance możemy wyczytać, jakiej pojemności nośnik znajduje się w środku oraz jakie są jego główne cechy („szybki, niezawodny, cichy”). Dodatkową ważną informacją jest napis Desktop Upgrade Kit. Za chwilę go rozszyfrujemy. Z tyłu pudełka znajdziecie skrócone dane techniczne produktu oraz spis zawartości opakowania. Wszystko w 16 językach (w tym po polsku).
W pudełku oprócz samego nośnika znajdują się: płyta CD z instrukcją obsługi (także w języku polskim) i programem do klonowania zawartości nośnika Acronis True Image HD, przejściówka zasilająca z moleksa na SATA, kabel SATA, cztery małe śrubki, cztery śrubki średniej wielkości oraz dwa stelaże do montażu urządzeń 2,5-calowych w zatoce 3,5-calowej. Wszystkie części (z wyjątkiem płyty CD) wchodzą w skład Desktop Upgrade Kit. Za jego pomocą łatwo można zamontować nośnik SSD w obudowie zwykłego komputera osobistego. Nośniki tego typu zazwyczaj leżą gdzieś na spodzie obudowy lub zwisają swobodnie.
Obudowa Kingstona została wykonana z plastiku w grafitowym kolorze. Jej powierzchnia jest delikatnie chropowata. Dodatkowo jest odporna na zarysowania. Na wierzchu umieszczono naklejkę z logo producenta, nazwą serii i pojemnością nośnika. Podobnie jak w większości nośników SSD krawędzie urządzenia są delikatnie zaokrąglone.
Na spodzie nie znajdziecie nic ciekawego. Są tu jedynie cztery dziurki montażowe – charakterystyczne dla dysków laptopowych i nośników SSD. Cztery otwory znajdują się także na bokach nośnika (po dwie z każdej strony).
Nośnik Kingstona ma wymiary standardowe dla 2,5-calowych dysków laptopowych (100×70 mm). Grubość urządzenia to 9,2 mm, a jego waga wynosi 80 g. Kingston SSDNow V komunikuje się z komputerem za pomocą interfejsu Serial ATA II (300 MB/s). Według danych podawanych przez producenta maksymalna prędkość podczas ciągłego odczytu wynosi 170 MB/s, a podczas ciągłego zapisu – 40 MB/s. Parametr MTBF (ang. Mean Time Between Failures), czyli średni czas pomiędzy awariami, ustalono na poziomie 1 000 000 godzin.
W środku obudowy znajduje się zielona płytka drukowana. Umieszczono na niej pięć kości pamięci NAND w obudowie TSOP (ang. Thin Small Outline Package). Każda z kostek ma więc 8 GB. W Kingstonie wykorzystano pamięć NAND typu MLC firmy Intel wykonaną w procesie technologicznym 34 nm, również PCB nosi logo Intela. Kostki znajdują się po jednej stronie płytki.
Nad poprawnym działaniem nośnika Kingstona czuwa kontroler Intel PC29AS21BA0. Może on działać w trybie 10-kanałowym, ale ze względu na zastosowanie jedynie pięciu kostek flash robi to w trybie pięciokanałowym. Stąd wynika pewne ograniczenie w dziedzinie wydajności. 34 nm kontroler obsługuje funkcję TRIM, jednak nie została ona jeszcze dodana w oprogramowaniu sterującym nośnika. Pamięć podręczna pochodzi od Microna, to scalak o oznaczeniu 48LC16M16A2-75. Ma 32 MB i jest taktowana zegarem 133 MHz.
Kingston SSDNow V 40 GB jest objęty trzyletnią gwarancją producenta. Nośnik w wersji Desktop Upgrade Kit został wyceniony na około 470 zł. Wersja bez dodatkowych akcesoriów powinna kosztować około 415 zł.
| Kingston SSDNow V 40 GB | |
|---|---|
| Oznaczenie modelu | SNV125-S2BD |
| Dostępne pojemności | 40 GB |
| Kontroler | Intel PC29AS21BA0 |
| Pamięć podręczna | Micron 48LC16M16A2-75 |
| Rozmiar pamięci podręcznej | 32 MB |
| Maksymalna prędkość ciągłego odczytu | 170 MB/s |
| Maksymalna prędkość ciągłego zapisu | 40 MB/s |
| Opóźnienie podczas odczytu | brak danych |
| Opóźnienie podczas zapisu | brak danych |
| Pobór mocy podczas pracy | 0,15 W |
| Pobór mocy podczas spoczynku | 0,06 W |
| MTBF | 1 000 000 godzin |
- Kingston SSDNow V 40 GB
- Zestaw testowy
- Testy – HD Tach RW
- Testy – HD Tune Pro
- Testy – SiSoft Sandra Engineer XII
- Testy – Iometer
- Testy – X-bit labs File-Copy Test
- Testy – PCMark Vantage
- Testy – 3DMark Vantage, Adobe Photoshop CS4, uruchamianie systemu
- Testy – Call of Duty: World at War, Crysis Warhead, Wiedźmin
- Testy – WinRAR, kopiowanie, wielozadaniowość
- Podsumowanie

Za sama rejestracje dostajesz kubek i koszulke!!
Na Neweggu i Amazonie pojawiły się pierwsze sztuki, ale w cenie wyższej od zapowiadanej ($130 - $20 MIR).
zaden RAID nie osiągnie czasu dostępu na poziomie 0,1ms
Przy aktualnej architekturze komputera te 0,1ms to chyba tylko dla szpanu, bo tak to nic nie daje...
Obecnie system i potrzebne Mi aplikacje zajmują 16GB, więc zostaje sporo miejsca na dane. Biorąc pod uwagę to, że używam go do netu, officea i eclipsea, to zapełnienie całej przestrzeni byłoby trudne. Zastosowane w nim moduły flash NAND również robią na Mnie pozytywne wrażenie. Po wyłączeniu indeksowania i pagefilea, te 30 tysięcy cykli zapisu wystarczyłoby na długo.
A skąd taka teza ?
Szczególnie jak rzucimy okiem na Intela X25-M G2. Szybszy, pojemniejszy, tańszy. Taktycznie - zatrzymał się
Ponad rok temu ceny przedstawiały się mniej więcej na poziomie 10zł/GB czyli najtańsze 32GB za ponad 300zł, a 256GB za około 2500zł i nic się do dziś nie zmieniło. Widocznie Intel miał ceny wyższe niż konkurencja.
Rok temu 30GB za 300zł - bardzo cienki SSD na JMicron, teraz 40GB za 400zł (czyli cena/GB ta sama) ale SSD jest na kontrolerze Intela z 32MB cachem - nie widzisz różnicy? Rok temu za taki napęd trzeba było dać z 700zł.
A pomyślałeś o klientach biznesowych, którzy potrzebują znacznie większej wydajności, czy to na serwerach, czy w maszynach typu workstation? Myślisz, że to 1%? Ciekawe źródła masz, chciałbym je poznać
Nie dla każdego koszt gigabajta jest wyznacznikiem zakupu.
Racja tylko dla 99% potencjalnych klientów, tak było jest i będzie i nie tylko z dyskami ile osób kupowało kiedyś plazmy czy lcd kiedy stały po 10k+? Prawie nikt choć przecież były lepsze od crt ale nadal były za drogie i dopiero teraz gdy ceny lcd są porównywalne do cen crt ( gdy te były na topie) ich sprzedaż jest znaczna
A skąd taka teza ?
Szczególnie jak rzucimy okiem na Intela X25-M G2. Szybszy, pojemniejszy, tańszy. Taktycznie - zatrzymał się
Ponad rok temu ceny przedstawiały się mniej więcej na poziomie 10zł/GB czyli najtańsze 32GB za ponad 300zł, a 256GB za około 2500zł i nic się do dziś nie zmieniło. Widocznie Intel miał ceny wyższe niż konkurencja.
Teraz mówią o brakach pamięci więc nie będzie w ciągu najbliższych kilku miesięcy żadnej obniżki, a konkurencyjne HDD odnotowuje rekordową sprzedaż
SSD z czasem umrą śmiercią naturalną xD