artykuły

Płyta Gigabyte EG41MF-US2H z gniazdem LGA775 – rzut oka

LGA775 za dwie stówki

34
8 października 2009, 13:05 Tomasz Jadczak
Okiem malkontenta – czyli grzeszki projektantów

Zmniejszone wymiary płyty zawsze oznaczają pewne problemy z rozłożeniem elementów na powierzchni laminatu. Tym razem inżynierowie popełnili kilka błędów. Na przykład naszą irytację wzbudził zaczep blokujący kartę graficzną w slocie PCI Express ×16. Z niezrozumiałych względów uchwyt zwalniający zainstalowaną kartę znalazł się po niewłaściwej stronie: dokładnie pod nią. Żeby wypiąć zainstalowaną kartę, trzeba już pewnej gimnastyki (szczególnie w przypadku dwuslotowego systemu chłodzenia). Dziwne rozwiązanie, tym bardziej że można zastosować zaczep z uchwytem skierowanym w przeciwną stronę, co rozwiązuje problem. Następnym niezbyt fortunnym pomysłem jest lokalizacja gniazd SATA. Po zainstalowaniu karty grafiki z dwuslotowym układem chłodzenia tracimy dostęp do dwóch z czterech takich złączy. Oczywiście, można by się zapytać, ilu użytkowników kupi tanią płytę z układem G41, a następnie dołoży do zestawu grubą kartę. Jednak można to rozwiązać lepiej, co trochę dalej pokazujemy na przykładzie innej płyty (o jeszcze mniejszym rozmiarze). Producent przewidział jedynie dwa gniazda do podłączenia wentylatorów.

Niefortunne rozwiązania: zaczep blokujący kartę graficzną i położenie gniazd SATA

Nawet zastosowanie kabli SATA ze złączem kątowym nie ratuje sytuacji

Przy karcie graficznej z dwuslotowym systemem chłodzenia można wykorzystać jedynie dwa gniazda SATA

Przykład innego położenia gniazd SATA

Zapinka blokująca kartę graficzną wyprowadzona z łatwo dostępnej strony

2